PRZEKRĘCONY GWINT (opis naprawy)

Jeżeli masz kłopoty ze swoją Virago lub nie wiesz jak coś naprawić to idealne miejsce by o tym napisać
Awatar użytkownika
kolec51
Posty: 225
Rejestracja: 10 kwietnia 2012, 14:05
Motocykl: virago535,Black Lady
Lokalizacja: Łódź
Wiek: 57
Status: Offline

Re: PRZEKRĘCONY GWINT (opis naprawy)

Postautor: kolec51 » 26 września 2012, 20:55

miałem ten problem w 535 i już sruba była wczesniej wymieniana na dłuzszą. Znalazłem w hurtowni śrubę podwyższonej twardości imbusową o 5 mm dłuższą od tej już wcześniej wydłuzonej . wymieniłem i jest OK.
zauważyłem, że najlepiej trzyma jak najpierw przykręci się tę śrubę wymienioną , a później dociąga pozostałe.
zrobiłem 1000 km i suchutko.

Awatar użytkownika
Pawlicki
Posty: 538
Rejestracja: 02 czerwca 2011, 15:28
Motocykl: Virago 750 94
Lokalizacja: Warszawa
Wiek: 36
Status: Offline

Re: PRZEKRĘCONY GWINT (opis naprawy)

Postautor: Pawlicki » 25 października 2012, 01:46

A ja mam pytanie z innej beczki ale na temat. Jak to się dzieje z tymi zerwanymi gwintami. Co sezon ta sama heca. Robicie to tak że dopierd... aż nie jęknie? używacie jakiś dynamometrycznych tylko źle moment dokręcania ustawiacie? Robicie na wyczucie tylko że wyczucie takie jakby koło w Tatrze dokręcać ?

Awatar użytkownika
Mikey
Posty: 229
Rejestracja: 03 października 2010, 17:55
Motocykl: XV 535 '92 / '97
Lokalizacja: Poznań
Wiek: 39
Kontaktowanie:
Status: Offline

Re: PRZEKRĘCONY GWINT (opis naprawy)

Postautor: Mikey » 25 października 2012, 09:26

W moim przypadku zawiodło mnie dokręcanie na wyczucie. Przy dokręcaniu powiedziałem sobie "jeszcze odrobinkę" i trach! gwint zerwany :)
Michał

Awatar użytkownika
STAMA4
Posty: 55
Rejestracja: 16 grudnia 2011, 12:23
Motocykl: XV535 '93
Lokalizacja: TUSZYN
Wiek: 45
Status: Offline

Re: PRZEKRĘCONY GWINT (opis naprawy)

Postautor: STAMA4 » 26 grudnia 2012, 17:07

Urwany gwint naprawilem zestawem HELICOIL do m6. Gwint jest mocniejszy niż oryginał. Dobrze mówił NEMO. Wkręcić sprężynkę i mieć spokój na długie lata. Wkręcanie dłuższej śrubuy , to tylko polowiczne załatwienie sprawy.
Za zestaw HELICOIL M6 (20-sprężynek i narzędzia) zapłacilem 80 zeta. Reszta sprężynek napewno sie jeszcze przyda.
GAMERON

Awatar użytkownika
Johny89
Posty: 192
Rejestracja: 05 czerwca 2011, 10:52
Motocykl: Virago 535, X-11
Lokalizacja: Legnica
Wiek: 29
Status: Offline

Re: PRZEKRĘCONY GWINT (opis naprawy)

Postautor: Johny89 » 10 lutego 2013, 10:15

Jest jeszcze prostszy sposób.
Wystarczy kupić płynny metal(klej na bazie żywic z domieszką metalu). ok 20 - 30 pln
1. Odtłuścić otwór.
2. Wprowadzić płynny metal w otwór.
3. W przypadku M6 wciśkamy np śrubę M5 tak by klej był tylko na ściankach.
4. Gdy klej zaczyna wiąząć usunąć śrubę M5
5. Po ok 25 - 30 min można na nowo prze gwintować otwór pod M6
6. Wytrzymałość mniejsza niż wkładka gwintowana ale wystarczająca w tym przypadku.
Sprawdzone przeze mnie w tym samym przypadku.

Awatar użytkownika
Cpt. Nemo
Posty: 1560
Rejestracja: 22 kwietnia 2011, 13:11
Motocykl: Yamaha Virago 535
Lokalizacja: Warszawa Wawrzyszew
Kontaktowanie:
Status: Offline

Re: PRZEKRĘCONY GWINT (opis naprawy)

Postautor: Cpt. Nemo » 10 lutego 2013, 11:11

Johny89 pisze:Jest jeszcze prostszy sposób.


Hmm ?
To jest prostsze od przegwintowania specjalnym gwintownikiem i wkrecenia sprezynki ?
Wprawdzie Konstytucja gwarantuje wolność wypowiedzi, ale nie gwarantuje wolności po wypowiedzi...
Pozdrawiam, cpt. Nemo

Awatar użytkownika
Johny89
Posty: 192
Rejestracja: 05 czerwca 2011, 10:52
Motocykl: Virago 535, X-11
Lokalizacja: Legnica
Wiek: 29
Status: Offline

Re: PRZEKRĘCONY GWINT (opis naprawy)

Postautor: Johny89 » 11 lutego 2013, 16:15

Na pewno tańszy.

Awatar użytkownika
Cpt. Nemo
Posty: 1560
Rejestracja: 22 kwietnia 2011, 13:11
Motocykl: Yamaha Virago 535
Lokalizacja: Warszawa Wawrzyszew
Kontaktowanie:
Status: Offline

Re: PRZEKRĘCONY GWINT (opis naprawy)

Postautor: Cpt. Nemo » 15 lutego 2013, 07:52

Johny89 pisze:Na pewno tańszy.


Z czego to wynosisz ?
Sprezynka kosztuje jakies grosze :)
Wprawdzie Konstytucja gwarantuje wolność wypowiedzi, ale nie gwarantuje wolności po wypowiedzi...
Pozdrawiam, cpt. Nemo

Awatar użytkownika
Johny89
Posty: 192
Rejestracja: 05 czerwca 2011, 10:52
Motocykl: Virago 535, X-11
Lokalizacja: Legnica
Wiek: 29
Status: Offline

Re: PRZEKRĘCONY GWINT (opis naprawy)

Postautor: Johny89 » 15 lutego 2013, 21:28

Sprężynka tak. A gwintownik i wkrętak sprężynki? A profesjonalnie to sprężynkę zabezpiecza się klejem aerobowym który u mnie kosztuje 59,00 PLN netto a loctite jeszcze więcej. (Tak się składa, że i sprężynki i cała gama chemii i wraz z narzędziami dla przemysłu metalowego i nie tylko to moja codzienna praca.)

Awatar użytkownika
Cpt. Nemo
Posty: 1560
Rejestracja: 22 kwietnia 2011, 13:11
Motocykl: Yamaha Virago 535
Lokalizacja: Warszawa Wawrzyszew
Kontaktowanie:
Status: Offline

Re: PRZEKRĘCONY GWINT (opis naprawy)

Postautor: Cpt. Nemo » 15 lutego 2013, 22:34

Gwintownik w metodzie klejowej tez jest potrzebny, choc nieco inny. Wkretak sprezynki robimu z byle metalowego bolca rozcietego na koncu, nawet z jakiejs starej cienszej sruby wyda. Sprezynek nie trzeba wklejac zadne znane mi instrukcje tego nie przewidywaly, Loctite przynajmniej niebieski to i tak kazdy pewnie ma na stanie /grzebiacy przy moturku / ale nigdy go nie uzywalem i sprezynki nigdy mi sie nie wykrecily. Zreszta gwintownik i w pierwszym i w drugim przypadku mozna wypozyczyc z zaprzyjaznionego warsztatu.
Lepiej zrobic raz a porzadnie :)
Wprawdzie Konstytucja gwarantuje wolność wypowiedzi, ale nie gwarantuje wolności po wypowiedzi...
Pozdrawiam, cpt. Nemo

Awatar użytkownika
gregm
Posty: 203
Rejestracja: 07 września 2012, 17:05
Motocykl: wszystkie bordo
Lokalizacja: Whitestok
Status: Offline

Re: PRZEKRĘCONY GWINT (opis naprawy)

Postautor: gregm » 27 marca 2013, 18:25

Potwierdzam to co pisze Cpt. Nemo. te sprężynki dają radę. wkręcałem takie dla ludzi w puszkach, pod świecę zapłonową. Jeszcze nikt z nich nie narzekał, że coś mu nadal szwankuje z tymi gwintami. Przy okazji wkręciłem taką sprężynkę dla kumpla pod kolektorem ssącym, 120 tyś km i nadal trzyma.
Z początku byłem sceptycznie nastawiony do takiego sposobu naprawiania gwintów. Robiłem różne manewry, dorabiałem szpilki z większym gwintem, rozwiercałem na większe śruby, zaspawywałem i robiłem nowy otwór i gwint. Ale teraz wole na spokojnie bez większych kombinacji wkręcić taką sprężynkę i się nie narobić, a zaoszczędzony czas przeznaczyć na :nazdrowie:

Kamikarze24
Posty: 50
Rejestracja: 03 stycznia 2014, 13:42
Motocykl: nie posiadam
Kontaktowanie:
Status: Offline

Re: PRZEKRĘCONY GWINT (opis naprawy)

Postautor: Kamikarze24 » 14 stycznia 2014, 10:47

Tez miałem podobny problem i pomogło.

Awatar użytkownika
Artur
Posty: 262
Rejestracja: 29 lipca 2013, 14:15
Motocykl: CX500, BMW-R71
Status: Offline

Re: PRZEKRĘCONY GWINT (opis naprawy)

Postautor: Artur » 12 czerwca 2014, 22:32

HELICOIL jest najlebszą i w sumie najtańsza naprawa zerwanego gwintu, zdecydowanie polecam

Awatar użytkownika
martn1979
Posty: 81
Rejestracja: 29 marca 2009, 14:02
Motocykl: Viracha
Lokalizacja: Poznań
Wiek: 39
Kontaktowanie:
Status: Offline

Re: PRZEKRĘCONY GWINT (opis naprawy)

Postautor: martn1979 » 01 lipca 2014, 13:14

witam,
Pozwole sie dołaczyc do watku.
słuchajcie dwa tygodnie miałem wątpliwą przyjemność "oczywiscie" i opisany problem na forum. Dokonywałem przegladu moto i m.in. wymiana oleju i pech lub norma w naszym przypadku - zerwany gwint na najdłuzszej srubie od dekielka filtra oleju (prawa strona) w virago 535.
wchodzac na strone i odczytujac problemy tutaj opisane bylem niemalże załamany: sprezynki, gwintowniki, kleje, nawiertki itd.

to mnie przerosło... :( bo kojarze kiedys taki zabieg jak sie robiło z ojcem czy wujem w JAwkach Mustang 50 (tam był wieczny problem z gwintem mocowania kolanka do cylindra)..troche z tym roboty było (nie mówiać je...)

Ale do rzeczy...stara śruba oryg w jamaszce od tego dekla filtra oleju sie wkrecala z poczatku jakos, potem z oporem i na końcu przekrecała sie i nawet slabego docisku nie uzyskiwalem...
ale nic mówie kupie wpierw nowa srube o lepszych parametrach wytrzymałosciowych ale o tych samych wymiarach taką co mam:imbus (główka) M6 x 100 mm.

w sklepie moim na szybko jednak okaząło sie że maja póki co czarna i dłuższa (120 mm) śrube na imbus. ale dostepnosc wymiaru 90 lub 100 mm dług jest na zamówienie wiekszych ilosci itd. w necie tez widziałem co ale też na wieksza ilosc.

Ku mojemu zdziwieniu śruba nowa wkreca sie do OPORU ładnie. nei ma problemu, mocno ja dokrecam.dociska dekielek bardzo mocno i do oporu, niema zadnych wycieków ani delikatnego zapocenia w tych rejonach .. :D

wiec śłuchajcie dam rade by od razu nie zabierać sie do dyrastycznych przeróbek "silnika", tylko zadziałac prosto, po kolei idac dalej od najprostrszych rozwiazań, najlepiej kupic bo wydatek na prawde był znikomy i zamontowac nowa śrube o podobnych wymiarach lub najlepiej identycznych (jw) ale lepszych parametrach jakosciowych i wytrzymałosciowych.

Okazało sie że winna u mnie była akurat śruba (końcowka gwintu blizej tego miejsca gdzie gwintu juz nie ma) była zjechana. moge oczywiscie załaczyc zdjecia jak ta sruba wygladała (jej zniszczenia). przed zamontowaniem nowej wyczysciłem gwint wd 40 a wczesniej sprezonym powietrem by wydmuchało syf i opiłki metalu po straej srubie. potem włozyłem taka antennke magnes (mam cos takiego wysuwanego przy jednym z śrubokretów) i wyczysciełm z resztek przylegajacych opiłków. potem powoli wkrecałem nowa srube. etz moge zdjecia zademnostrowac
. szukam teraz oczywiscie odpowiedniej dług bo mam 120 mm dlugą .

ja póki co mam śrube za długą. i zrobiłem to na takim dystansie. i nie wyglada to za pięknie. ale jeździc mozna . jak tylko znajde odpowiednią dług 10 cm wkrece taką.

aha wazne u mnie nie wchodziła głebiej sruba jak na 10 cm.
bo ktos na forum sygnalizował (tak mi sie wydaje) ze wejdzie do 12-15 cm, chyba że moze ktos rozwiercał głebiej.
ja sie bałem ingerowac w konstrukcje silnika.

mozliwe jest to że fabryczne śruby ze zwykłej stali sa za słabe ale jakosc gwintu w bloku jest bardziej żywotny.
Stad trxeba znaleźc lepsza srube nowa i zamienic. ta co kupiłem gosc mówil że jest bardzo dobra wytrzymałosciowo i jak cos nie jest tak z gwintem nawet to lekko sobie wyrobi gwint i poprawi stary. i przejdzie gdyby cos blokowalo. niby to jakas lepsza stal czy cos , nei znam sie. ale moge diopytac koles sprzedaje to w duzym sklepie metalowym koło mnie.
jak co mówił, że jak to nei da rady (ale by l przekonany ze pójdzie z uwagi na jakosc gwintu sruby ), mówił ze ewent te sprezynki potem mozna zastosowac.

AHA ZA ŚRUBE DAŁEM 1,90 PLN w zwykłym metalowym sklepie.

śmigam juz - ładnych pare set km zrobiłem na tym :chopper:

pozdrawiam,
jak co słuze pomocą.
pozdro.

Awatar użytkownika
grzegorz 6
Posty: 331
Rejestracja: 11 grudnia 2007, 20:11
Motocykl: virago xv -1100
Lokalizacja: mielec
Wiek: 44
Status: Offline

Re: PRZEKRĘCONY GWINT (opis naprawy)

Postautor: grzegorz 6 » 02 lipca 2014, 13:56

Ja naprawiam gwinty HELICOIL po naprawie jest mocniejsze nisz oryginał gdyż nawet się nie zapieka .
http://allegro.pl/helicoil-naprawa-zerw ... 99132.html


Wróć do „Warsztat”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości