Strona 2 z 5

Re: Moje z moto początki czyli poradnik początkującego :)

: 06 maja 2012, 19:19
autor: toooomelo
Pandik pisze:Dodałem fotki wzorko-wżerów czy jakoś tak ;)
Miałeś pisać nowe posty. Teraz trzeba się "cofać" i tych zdjęć szukać w edytowanym 1 poście :P


A co do dekli...
Ojej! Ktoś je ładnie zaprawił tym skrobaniem. Owe "wzorko-wżerki" to korozja.
Samo polerowanie nic nie da. Za duże zniszczenia. Te czyjeś próby szlifowania zwłaszcza.
Będziesz musiał dekle dopracować papierem ściernym, po kolei od grubszego do drobnego. Dopiero potem polerka.
Najlepiej je do tej roboty ściągnąć. Ale to chyba nie teraz, a zimą ;)

Re: Moje z moto początki czyli poradnik początkującego :)

: 06 maja 2012, 19:55
autor: grzała
Przy lakierowanych deklach tak się dzieje, lakier bezbarwny pęka i robią się takie kwiatki. Ja to robiłem na razie bez zdejmowania dekli (oczywiście chcąc zrobić dobrze, trzeba zdjąć), wodnym papierem o granulacji 600 - oczywiście z użyciem wody. Trzeba nim zdjąć warstwę lakieru bezbarwnego - a właściwie pozostałości, potem papierek 1000-1200 i pasta polerska (może być automax albo tempo). Można ewentualnie spróbować preparatu scansol (ja niestety miałem przeterminowany i słabo działał) do usunięcia starego lakieru i potem dopiero papierek 1200 i pasta. A to co ktoś tam już działał, to trzeba niestety papierem wypracować.

Re: Moje z moto początki czyli poradnik początkującego :)

: 07 maja 2012, 16:23
autor: Pandik
Sprawę dekli na razie odpuszczę i faktycznie na zimę z demontażem, w sumie ważniejsza mechanika a tak po prawdzie to najważniejsze jest stanowisko aktualnego właściciela, jak się chłop usztywni i nie popuści to będę musiał ten egzemplarz odpuścić i poszukać innego.

Re: Moje z moto początki czyli poradnik początkującego :)

: 09 maja 2012, 18:06
autor: Pandik
No.
Ostatecznie 5.500 (upust na membrany) i na 3 raty tak więc nie nadwyrężę budżetu (zarobię na fuszkach ;) Jeszcze w tym roku prawko, na jesień lalunię na warsztacik i na przyszły sezon będzie igła :))))

3majcie się
Pandik.

Re: Moje z moto początki czyli poradnik początkującego :)

: 09 maja 2012, 22:43
autor: kris2k
Pozostaje pogratulować :bravo: Niech Ci służy :rock:

Re: Moje z moto początki czyli poradnik początkującego :)

: 09 maja 2012, 23:05
autor: Pandik
Dzięki.
Teraz już na spokojnie, spuściłem stary olej, zostawiłem na noc niech wszystko ładnie skapnie ;) Wymontowałem smoka, czysty w środku nie licząc odrobiny okruchów aluminiowych (kurde kot mi plecak liże....) Z pierdułek muszę jeszcze zakupić daszek na reflektor, dzisiaj zrobiłem rundkę aby olej rozgrzać i wracałem po cimoku, to raziło mnie światło odbite od owiewki i kijowo się jechało, za to mogłem się w lusterku przeglądnąć, nawet się za pierwszym razem wystraszyłem ;)

Ale mam jedno pytanko, nie mogę pokazać fotki bo mi coś telefon fiksuje. Przy wyjmowaniu filtra oleju wyjąłem z tej wnęki gdzie siedzi filtr, taką małą okrągła zaślepkę, średnica jakieś 8mm. Ni to do filtra nigdzie nie pasuje, w bloku też żadnego otworka... spotkał się ktoś z czymś takim?

Pandik.

Re: Moje z moto początki czyli poradnik początkującego :)

: 09 maja 2012, 23:13
autor: Pandik
Mam!
Obrazek
I to było tam na samym końcu.

Re: Moje z moto początki czyli poradnik początkującego :)

: 10 maja 2012, 00:07
autor: -waldi-
nie wiem czy to czasem nie część zaworu upustowego z filtra - oglądnij filtr po przeciwnej stronie otworu.

Re: Moje z moto początki czyli poradnik początkującego :)

: 12 maja 2012, 23:03
autor: Pandik
cześć.
Wstępnie oglądałem i nigdzie tej pierdołki do filtra dopasować nie mogę ;) Zobaczę czy w nowym filtrze będzie takie coś.

Pozdro.

Re: Moje z moto początki czyli poradnik początkującego :)

: 13 maja 2012, 05:38
autor: Blunio
Pandik pisze:nigdzie tej pierdołki do filtra dopasować nie mogę
Ta "pierdółka" pasuje mi na zaślepkę otworu (kanału) gdzie jest śrubka do regulacji gaźnika (poniżej dekla membrany). Jeżeli tak to pozostaje problem jak się dostała do silnika.

Re: Moje z moto początki czyli poradnik początkującego :)

: 14 maja 2012, 11:20
autor: Pandik
Cześć.
To jest za duże na tą zaślepkę ;) No i u mnie zaślepki mają jeszcze języczki, myślę że po prostu komuś to do filtra wleciało (bo się mieści) i tak założył, szkody to żadnej nie jest w stanie uczynić, ot ciekawostka była.

Jadę dzisiaj w końcu po ten olej i filtr, będzie zalewanko.
Pandik.

Re: Moje z moto początki czyli poradnik początkującego :)

: 14 maja 2012, 19:41
autor: Pandik
Kurde, nie było oleju. Kolo chciał mi zaaplikować pół syntetyka ale poczekam do jutra na Motul 3000 20W50 4T minerał i mam nadzieję że uzupełnię opis o wymianę oleju, a mam jedną cenną radę ;)

Re: Moje z moto początki czyli poradnik początkującego :)

: 14 maja 2012, 20:16
autor: kris2k
Półsyntetyk, np. Motul 5100 15w50 byłby jak najbardziej dobry. Tyle ze droższy od minerału.

Re: Moje z moto początki czyli poradnik początkującego :)

: 14 maja 2012, 21:14
autor: kaz81
Pandik, ten czarny plastik to mi wygląda na zaślepkę mocowania śruby lusterka (tego czarnego okrągłego) do kierownicy, ale głowy za to nie położę tym bardziej, że znalazleś ją kompletnie gdzie indziej.

Re: Moje z moto początki czyli poradnik początkującego :)

: 14 maja 2012, 21:15
autor: Pandik
Powiem Ci Kris że zgłupiałem już od czytania o olejach, zaleję minaralny (kolo nie wie co było dotychczas lane) i zobaczymy.

Re: Moje z moto początki czyli poradnik początkującego :)

: 14 maja 2012, 21:17
autor: Pandik
Kurde Kaz. Dzisiaj o tym samym pomyślałem, tyle że zaślepki mam kompletne ;) Zejdę jutro do garażu i zobacze czy pasuje do lusterka, jak pasuje to będzie zagwozdka jak się to tam znalazło, ale po tym jak wyciągnołem z pompki w automacie całą skarpetkę, nic nie jest w stanie mnie zdziwić :)

Re: Moje z moto początki czyli poradnik początkującego :)

: 14 maja 2012, 21:20
autor: kaz81
Wiesz co, mi jednej zaślepki brakuje więc bym się pisał na Twój zapas :)

Re: Moje z moto początki czyli poradnik początkującego :)

: 15 maja 2012, 21:01
autor: Pandik
Cześć Kaz. Oblukałem to dzisiaj, zaślepka z lusterka jest prawie 2x większa, ale jak chcesz to Ci to podeślę.

Re: Moje z moto początki czyli poradnik początkującego :)

: 16 maja 2012, 08:18
autor: kaz81
Czyli strzał niecelny, dzięki, zamówiłem już inne lusterka. Zachowaj ją dla potomnych będziesz kiedyś opowiadał wnukom jak to Pandik znalazł coś ciekawego w swoim moto ;) Pozdrawiam !

Re: Moje z moto początki czyli poradnik początkującego :)

: 16 maja 2012, 08:24
autor: Pandik
Dokładnie, zwłaszcza że historia o skarpetce w pompie pralki już się przejadła :)

Re: Moje z moto początki czyli poradnik początkującego :)

: 25 maja 2012, 22:54
autor: Pandik
No kochani.
Wymontowałem gaźniki i rozebrałem w drobny mak, było troszkę sporo takiego rudego syfu ale już jest gitarka, poskładałem wszystko do kupy, leży sobie i pachnie w pokoju. Dzisiaj zakupiłem szczelinomierz i klucz sztorc 14stka, czyli zabawa z zaworami się szykuje hej.

Jeszcze membrany zamówić, ale zamówię sobie same gumy bez przepustnic i poślę kolesiowi z Allegro moje stare przepustnice to mi założy, wiem jak to tam jest mocowane ale nie chcę tego samemu ruszać bo znając moje szczęście coś spiernicze. Wypłata lada dzień to tak myślę że na przyszły weekend robię sobie dzień z moto ;)

Hehe. Pandik.

Re: Moje z moto początki czyli poradnik początkującego :)

: 26 maja 2012, 18:07
autor: Alicjana
Jak na początkującego to nieźle sobie poczynasz.
Może ci swoją virkę podrzucę na weekend? :wink:

Re: Moje z moto początki czyli poradnik początkującego :)

: 28 maja 2012, 15:17
autor: Pandik
Widzisz Alicjana a jednak poległem. Nie dałem rady odkręcić zasłonki po lewej stronie (do kręcenia wałem) i tej zasłonki do lukania na wskaźniki GMP, tak więc nie jest ze mnie taki fachman ;) dodatkowo przy zakładaniu gaźników zgubiłem część tej zapinki od szlauchu z paliwem, gdzieś pstryknęło i dupa blada, teraz założę tam normalną metalową opaskę na śrubokręcik.

Ale jednak się pochwalę, dzisiaj postanowiłem pojechać do pracy na moto, a że jadę 10km autostradą to miałem okazję na mały sprawdzian..... heh przed czyszczeniem gaźników vmax 120, nawet myślałem że dławiona jest, teraz mam 140 na żądanie, bez oporu, dalej nie próbowałem bo mi plecak oderwało od pleców ;) a i jeździć tak szybko nie zamiaruję, grunt że jest poprawa i można zaskakująco wygodnie wyprzedzić TIRa jadącego 90/h:)

Teraz pytanko do znawców, jak odkręcić te zaślepki? Stukać, polać czymś, śrubokręt z jakąś wajchą?
chętnie bym w te zawory zerknął, można kręcić kołem i obserwować je badając patykiem pozycję tłoka ale nie mam centralnej stopki ;p

Pandik.

Re: Moje z moto początki czyli poradnik początkującego :)

: 28 maja 2012, 16:10
autor: Schwartzu
Pandik pisze:Teraz pytanko do znawców, jak odkręcić te zaślepki? Stukać, polać czymś, śrubokręt z jakąś wajchą?
chętnie bym w te zawory zerknął, można kręcić kołem i obserwować je badając patykiem pozycję tłoka ale nie mam centralnej stopki ;p
Może nie znawca, ale wiele razy dobierałem się już do tych 'zaślepek'. Używałem czegoś w rodzaju dużej monety i kombinerek. Generalnie to nie jest zakręcane dużym momentem, ale tam jest też gumowy oring, a do wszystkiego jak dostanie się troszkę piaseczku, to może ciężko pójść. Trzeba tylko uważać, żeby nie pokaleczyć tego rowka.

Re: Moje z moto początki czyli poradnik początkującego :)

: 28 maja 2012, 18:34
autor: Pandik
Dzięki za info, no właśnie nie chciałem tego kaleczyć a śrubokręt już mi się w ręku wyginał.... postaram się jutro sprawdzić Twoją metodę :)

Pandik.