Odcięcie dopływu paliwa w Virago 1100

Tematy związane z gażnikami
Awatar użytkownika
Bartko
Posty: 14
Rejestracja: 21 listopada 2014, 00:51
Motocykl: benzynowy
Lokalizacja: Będzin
Wiek: 43
Status: Offline

Odcięcie dopływu paliwa w Virago 1100

Postautor: Bartko » 16 listopada 2017, 17:54

Witam!
Pytanie jest z tych trywialnych, ale w końcu po to jest forum: Czy w motocyklu Yamaha Virago XV 1100 rocznik 1989 jest kranik/zawór zamykający dopływ paliwa z baku do gaźników? Pytam, bo znajomy motocyklista poradził mi, żeby na zimę zatankować pod korek, zamknąć dopływ paliwa do gaźników, i wypalić to, co zostanie w przewodach i gaźniku, po czym wyjąć akumulator i spokojnie czekać na wiosnę.
Pozdrowienia dla Forumowiczów!

Awatar użytkownika
KIT
Posty: 231
Rejestracja: 04 maja 2011, 23:11
Motocykl: Virago 1000 Gold
Lokalizacja: Wronki
Wiek: 45
Status: Offline

Re: Odcięcie dopływu paliwa w Virago 1100

Postautor: KIT » 16 listopada 2017, 18:35

W 1100 nie ma kranika jest tylko pompka paliwa jak w samochodach. Zatankować pod korek i tyle, a z gaźników jak ktoś chce to można paliwo spuścić i tyle.

Awatar użytkownika
Bartko
Posty: 14
Rejestracja: 21 listopada 2014, 00:51
Motocykl: benzynowy
Lokalizacja: Będzin
Wiek: 43
Status: Offline

Re: Odcięcie dopływu paliwa w Virago 1100

Postautor: Bartko » 17 listopada 2017, 11:13

Dzięki, tak zrobię.

Awatar użytkownika
Schwartzu
Posty: 1739
Rejestracja: 23 kwietnia 2009, 21:03
Motocykl: XV535'99, BMWR1100RT
Lokalizacja: Warszawa
Wiek: 33
Status: Offline

Re: Odcięcie dopływu paliwa w Virago 1100

Postautor: Schwartzu » 17 listopada 2017, 11:52

A jaki jest cel/efekt spuszczenia paliwa z gaziorów?
Że z paliwa wytrąci się przez zimę jakiś osad ?
"Without Contraries is no progression. Attraction and Repulsion, reason and Energy, Love and Hate, are necessary to Human existence."
W. Blake

Awatar użytkownika
toooomelo
Posty: 4408
Rejestracja: 30 kwietnia 2011, 18:04
Motocykl: XV535 -> ZSF600
Lokalizacja: Poznań/Luboń
Wiek: 49
Kontaktowanie:
Status: Offline

Re: Odcięcie dopływu paliwa w Virago 1100

Postautor: toooomelo » 17 listopada 2017, 12:19

Nigdy nie spuszczałem paliwa z gaźników. Zalać bak do pełna owszem ;-)

Awatar użytkownika
KIT
Posty: 231
Rejestracja: 04 maja 2011, 23:11
Motocykl: Virago 1000 Gold
Lokalizacja: Wronki
Wiek: 45
Status: Offline

Re: Odcięcie dopływu paliwa w Virago 1100

Postautor: KIT » 17 listopada 2017, 13:28

Czy jest sens spuszczania paliwa to sprawa indywidualna. Ja tam nie zlewam, ale są tacy co owszem.

Awatar użytkownika
Pawlas
Posty: 163
Rejestracja: 03 lutego 2010, 16:35
Motocykl: XV1100/ST1300
Lokalizacja: Kraków
Wiek: 47
Status: Offline

Re: Odcięcie dopływu paliwa w Virago 1100

Postautor: Pawlas » 20 listopada 2017, 11:44

Też nigdy nie drenowałem gaźników - a co do baku to pełny na zimę musi być coby się para wodna w nim nie skraplała psując paliwo i zbiornik jednocześnie.
Czasem stosuję też zalanie paliwem 98 bo ma więcej uszlachetniaczy i na wiosnę mniejsze niebezpieczeństwo problemów z odpaleniem. Choć prawdę mówiąc z 95 i tak wiosną nie było kłopotów :-)

Awatar użytkownika
Bartko
Posty: 14
Rejestracja: 21 listopada 2014, 00:51
Motocykl: benzynowy
Lokalizacja: Będzin
Wiek: 43
Status: Offline

Re: Odcięcie dopływu paliwa w Virago 1100

Postautor: Bartko » 20 listopada 2017, 16:08

Znajomy sugerował, że po spuszczeniu paliwa z przewodów, nie będzie potrzeby odpalać motorka do wiosny, a akumulator postoi w domu. Garaż niestety mam nieogrzewany. Ale skoro nie ma zaworu, to rzeczywiście zatankuję do pełna i co 2-3 tygodnie podjadę go odpalić i tyle.

Awatar użytkownika
IRE
Posty: 70
Rejestracja: 22 kwietnia 2016, 18:51
Motocykl: 535,Monster 1200S
Lokalizacja: opolskie
Status: Offline

Re: Odcięcie dopływu paliwa w Virago 1100

Postautor: IRE » 20 listopada 2017, 17:17

Z tym odpalaniem raczej bym się wstrzymał - Dlaczego
Olej jest bardzo gęsty przy ujemnych temperaturach i silnik potrzebuje więcej czasu żeby się zagrzać i dotrzeć w miejsc które powinien smarować, efekt przez kilka chwil silnik pracuje bez smarowania.
Akumulator bardziej się nadwyręży odpalając maszynę, niż naładuje podczas działania silnika. Po zgaszeniu zagrzanego silnika różnica temperatur powoduje skraplanie się w jego wnętrzu pary wodnej - wilgoć dostaje się do niego wraz z zasysanym powietrzem. Zamiast więc pomóc motocyklowi - dodajemy wody, do oleju.
Jeżeli jesteś przed wymianą oleju - warto zadbać o nią pod koniec sezonu - usuniemy w ten sposób z silnika syf, który nagromadził się przez te wszystkie przejechane latem kilometry.
Pamiętaj, że przez długi czas stania w jednej pozycji, opony mogą się odkształcić - chyba że posiadasz stojaki, itp. Warto więc co jakiś czas, przeprowadzić motocykl i postawić go ponownie tak, aby opony dotykały podłoża w innym miejscu niż poprzednio.
:zimno:
Najlepsza dieta-dieta roślinna
Chmiel, żyto, tytoń, konopie

Awatar użytkownika
Bartko
Posty: 14
Rejestracja: 21 listopada 2014, 00:51
Motocykl: benzynowy
Lokalizacja: Będzin
Wiek: 43
Status: Offline

Re: Odcięcie dopływu paliwa w Virago 1100

Postautor: Bartko » 20 listopada 2017, 21:52

Czyli co - wystarczy zatankować do pełna i nie odpalać? Mechanik sugerował, żeby odpalać co 2-3 tygodnie, ale wtedy kiedy nie ma mrozu. W ubiegłą zimę nie odpalałem motoru ani razu i gaźniki szlag trafił.

Awatar użytkownika
Darek Adamczewski
Posty: 391
Rejestracja: 09 lutego 2015, 18:53
Motocykl: XV1100, Iż49, MZ 250
Lokalizacja: Alex woj. łódzkie
Wiek: 52
Status: Offline

Re: Odcięcie dopływu paliwa w Virago 1100

Postautor: Darek Adamczewski » 20 listopada 2017, 22:48

Ostatnie 2 zimy, czyli tyle ile mam swoją Virkę, trzymałem motocykl w garażu. 2 lata temu u sąsiada, który ma ogrzewanie i z 5 stopni na +, a rok temu u mnie gdzie szału nie ma. Oczywiście wyjąłem akumulator żeby doładować, ale nic więcej. A, oponki raz czy dwa przeturlałem. Z gaźnikami bez problemów, za to kiedy latem nie jeździłem miesiąc i na upale odparowała benzyna to mi się zaworki zablokowały. Tak więc nie tragizujmy z tym zimowaniem. A co do kontrolnego "odpału" to w pełni się zgadzam z IRE. Ogólnie to każde niepotrzebne uruchamianie wpływa na zużycie bardziej niż ze sto przejechanych kilometrów.
Denerwować się, to tracić własne zdrowie z powodu cudzej głupoty.

Awatar użytkownika
Snake
Posty: 526
Rejestracja: 30 sierpnia 2016, 14:15
Motocykl: Yamaha Virago 535
Lokalizacja: Biała Podlaska
Wiek: 36
Status: Offline

Re: Odcięcie dopływu paliwa w Virago 1100

Postautor: Snake » 21 listopada 2017, 12:08

Siemano :motorcycle:

Ja również jestem zwolennikiem tankowania do pełna bez jakiejkolwiek kombinacji w gaźniku. Zalany se stoi.
Nie odpalam,nie próbuję stoi i czeka.
Jeśli już odpalę to na pewno nie gaszę od razu, tylko czekam aż się silnik zagrzeje, ewentualnie się przejadę.
Też popieram niepstrykanie rozrusznikiem po to by pochwalić się kolegom przy pijackiej biesiadzie :drunksmile:
Aku siedzi w moto. W tamtym roku nie ładowałem przez całą zimę dopiero wiosną. Aku był rozładowany, ale to dlatego że w garażu temp schodziła do -5.
W tym roku trochę mam ułatwione zadanie, nie muszę wyjmować aku (a wyjmuje się słabo) bo ładowanie przez gniazdo no i mam centralkę, także też nie prowadzam motocykla bo garażu.

:nazdrowie:
5000 Kilometrów -> 2 Ludzi -> 2 Motocykle -> 1 Cel

Awatar użytkownika
toooomelo
Posty: 4408
Rejestracja: 30 kwietnia 2011, 18:04
Motocykl: XV535 -> ZSF600
Lokalizacja: Poznań/Luboń
Wiek: 49
Kontaktowanie:
Status: Offline

Re: Odcięcie dopływu paliwa w Virago 1100

Postautor: toooomelo » 21 listopada 2017, 13:55

Snake pisze:... pochwalić się kolegom przy pijackiej biesiadzie :drunksmile:

Imprezy "garażowe" należą do najciekawszych i najlepszych :drunksmile:

Awatar użytkownika
Snake
Posty: 526
Rejestracja: 30 sierpnia 2016, 14:15
Motocykl: Yamaha Virago 535
Lokalizacja: Biała Podlaska
Wiek: 36
Status: Offline

Re: Odcięcie dopływu paliwa w Virago 1100

Postautor: Snake » 21 listopada 2017, 14:38

toooomelo pisze:
Snake pisze:... pochwalić się kolegom przy pijackiej biesiadzie :drunksmile:

Imprezy "garażowe" należą do najciekawszych i najlepszych :drunksmile:


Nie zaprzeczę... :bravo:
Ale dodać fantazję mogą kończyć się tak...
:drunksmile:
https://www.youtube.com/watch?v=kZpGJCAlazc
Oczywiście materiał na potrzeby forum, nie próbować w garażu. W materiale udział wzięli prawdziwi kaskaderzy ...
Dlatego rozładowany akumulator nie jest taki zły...
5000 Kilometrów -> 2 Ludzi -> 2 Motocykle -> 1 Cel


Wróć do „Gaźniki”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości