wybebeszanie wydechów

Dodatki i przeróbki do Virago
Awatar użytkownika
Pandik
Posty: 2754
Rejestracja: 22 kwietnia 2012, 19:55
Motocykl: Borsuk
Lokalizacja: Czerwionka
Wiek: 42
Kontakt:
Status: Offline

Re: wybebeszanie wydechów

Post autor: Pandik » 06 listopada 2013, 13:34

Na ten przykład swoje Silvertaile wytłumiłem bo rozwiercone przez poprzednika urywały łeb w trasie.

Awatar użytkownika
MrScythe
Posty: 1209
Rejestracja: 13 stycznia 2012, 22:16
Motocykl: Virago 535
Lokalizacja: Poznań/Krzywiń
Wiek: 27
Status: Offline

Re: wybebeszanie wydechów

Post autor: MrScythe » 06 listopada 2013, 23:17

Nie rozumiem jak komuś na motocyklu może być 'za głośno'. :)
Obrazek

Awatar użytkownika
e_gregor
Posty: 2015
Rejestracja: 14 lutego 2010, 14:53
Motocykl: ZR7
Lokalizacja: Wrocław
Wiek: 36
Kontakt:
Status: Offline

Re: wybebeszanie wydechów

Post autor: e_gregor » 07 listopada 2013, 08:05

MrScythe pisze:Nie rozumiem jak komuś na motocyklu może być 'za głośno'. :)


A ja rozumiem, jeśli ktoś spędza w trasie 4 godziny na moto. Ale wyprute fabryczne są właśnie ok. Łepetyna po takiej trasie mi nie pęka a moto przyjemnie plumka
Głupota to największa choroba cywilizacyjna

Awatar użytkownika
Przemszon
Posty: 168
Rejestracja: 18 lipca 2012, 10:57
Motocykl: WFM '64, XV125N '99
Lokalizacja: Czaplinek/Poznań
Wiek: 28
Status: Offline

Re: wybebeszanie wydechów

Post autor: Przemszon » 01 lutego 2014, 14:51

Takie pytanie odnośnie wydechów 125/250
miałem nawiercone jak kupiłem, dobrze brzmiały ale cicho, więc wyciąłem całkiem ten nawiercony krążek i kombinerkami jeszcze wyciągnąłem tuleję, które biegła od krążka do jednego z otworów widocznych w głębi wydechu.

to już by był koniec operacji wybebeszania? nie chcę wiercić dalej, bo wiem, że tam już zaczyna się połączenie do tej puszki kompensacyjnej.
Załączniki
2.jpg
Po
2.jpg (71.57 KiB) Przejrzano 6627 razy
1.jpg
Przed
1.jpg (63.92 KiB) Przejrzano 6627 razy
"choćby własnego kolana, ale się poradź"
"od jazdy na motocyklu się chudnie, po prostu nie siedzisz w domu i nie żresz" A.J.
"a jak upadnę? to się podniosę. a jak się nie podniosę? to sobie poleżę"

bobbers
Posty: 869
Rejestracja: 12 grudnia 2012, 15:33
Motocykl: ćwiartka
Lokalizacja: Wrocław
Wiek: 19
Status: Offline

Re: wybebeszanie wydechów

Post autor: bobbers » 01 lutego 2014, 17:23

Generalnie tą pierwszą przegrodę lepiej wymontuj żeby ładniej było :) Drugą przegrodę też możesz wymontować ale w tedy będzie to ryk :rock: Nie będzie za bardzo basowo ale ryk jest fajny :rock:
Sajmon ;)

Awatar użytkownika
Przemszon
Posty: 168
Rejestracja: 18 lipca 2012, 10:57
Motocykl: WFM '64, XV125N '99
Lokalizacja: Czaplinek/Poznań
Wiek: 28
Status: Offline

Re: wybebeszanie wydechów

Post autor: Przemszon » 01 lutego 2014, 17:50

no tą pierwszą to jasne, jest usunięta, ale to tej drugiej nie będę ruszał, bo ja lubię mieć bas jednak.
ale chyba całkiem zmienię końcówki wydechów, bo niestety poprzedni właściwie nie dbał o nie a co najgorsze - przytarł.
"choćby własnego kolana, ale się poradź"
"od jazdy na motocyklu się chudnie, po prostu nie siedzisz w domu i nie żresz" A.J.
"a jak upadnę? to się podniosę. a jak się nie podniosę? to sobie poleżę"

bobbers
Posty: 869
Rejestracja: 12 grudnia 2012, 15:33
Motocykl: ćwiartka
Lokalizacja: Wrocław
Wiek: 19
Status: Offline

Re: wybebeszanie wydechów

Post autor: bobbers » 01 lutego 2014, 21:06

Troche źle też napisałem ,basik będzie ale na wyższych obrotach będzie ryk :D
Sajmon ;)

Awatar użytkownika
Przemszon
Posty: 168
Rejestracja: 18 lipca 2012, 10:57
Motocykl: WFM '64, XV125N '99
Lokalizacja: Czaplinek/Poznań
Wiek: 28
Status: Offline

Re: wybebeszanie wydechów

Post autor: Przemszon » 01 lutego 2014, 21:35

to jakim sposobem ruszyć tą drugą przegrodę? wiercić, tłuc przecinakiem aż puści? masz jakieś zdjęcie może ?
"choćby własnego kolana, ale się poradź"
"od jazdy na motocyklu się chudnie, po prostu nie siedzisz w domu i nie żresz" A.J.
"a jak upadnę? to się podniosę. a jak się nie podniosę? to sobie poleżę"

bobbers
Posty: 869
Rejestracja: 12 grudnia 2012, 15:33
Motocykl: ćwiartka
Lokalizacja: Wrocław
Wiek: 19
Status: Offline

Re: wybebeszanie wydechów

Post autor: bobbers » 01 lutego 2014, 21:43

Kurde niestety zdjęć żadnych nie mam. Ja robiłem to tak że tłumik miałem wyciągnięty, złapany w imadło. Najpierw trochę powierciłem, później wziąłem śrubokręt i młotek i tam tłukłem i tłukłem :D W koncu te zgrzewy puściły. Potem musisz już tylko wyciągnąć tą przegrodę ,zrób sobie jakiś haczyk. Mi nie chciało tak szybko wyjść to pogniotłem tą przegrodę ,później obróciłem wydech i wyrwałem kombinerkami :D Trochę się pocieszyłem ,a później założyłem silvertaila i przez długi czas było za cicho na silverku :D Ale za to silver ładnie mruczy :)
Sajmon ;)

Awatar użytkownika
STAMA4
Posty: 55
Rejestracja: 16 grudnia 2011, 12:23
Motocykl: XV535 '93
Lokalizacja: TUSZYN
Wiek: 45
Status: Offline

Re: wybebeszanie wydechów

Post autor: STAMA4 » 30 kwietnia 2014, 12:28

535' . Żadnych wierteł. Najlepiej stare dłuto ( zaostrzyć) i wbijać w koło wewn. obwodu tłumika. Tak jak się otwiera konserwę. Środek sam opadnie i można go wyjąć ręką. U mnie zabieg ten trwał ok. 20 min. .
Można potem przepiłować dla estetyki ale jak zrobimy to dokładnie to nie trzeba.
GAMERON

Awatar użytkownika
MrScythe
Posty: 1209
Rejestracja: 13 stycznia 2012, 22:16
Motocykl: Virago 535
Lokalizacja: Poznań/Krzywiń
Wiek: 27
Status: Offline

Re: wybebeszanie wydechów

Post autor: MrScythe » 30 kwietnia 2014, 22:02

Dokładnie, dłutem dużo prościej, sam też tak robiłem.
Obrazek

Awatar użytkownika
vinny
Posty: 703
Rejestracja: 03 marca 2011, 00:00
Motocykl: xv 750 92 4FY
Lokalizacja: Gdańsk , Ballinasloe co Galway ROI
Status: Offline

Re: wybebeszanie wydechów

Post autor: vinny » 13 lipca 2014, 14:47

Wczoraj stuningowalem :wink: :oops: wydech w mojej 535 . Wydech firmy Motad .Bez kolanka brzmial lepiej , gleboki bas, ale spaliny dawaly po lydce wiec skierowalem je w dol co lekko zmienilo barwe brzmienia . Na zywo brzmi lepiej niz na filmiku .

https://www.youtube.com/watch?v=Kvt4hC7 ... e=youtu.be
sorki za angielska klawiature
vinny ROI
Ride free!!
You'll never see a Bike Outside a Shrink's Office

goral
Posty: 367
Rejestracja: 06 stycznia 2011, 20:57
Motocykl: 700 1985 serce 1,1o
Lokalizacja: Meszna/Irlandia
Wiek: 39
Status: Offline

Re: wybebeszanie wydechów

Post autor: goral » 13 lipca 2014, 15:44

vinny pisze:Wczoraj stuningowalem :wink: :oops: wydech w mojej 535 . Wydech firmy Motad .Bez kolanka brzmial lepiej , gleboki bas, ale spaliny dawaly po lydce wiec skierowalem je w dol co lekko zmienilo barwe brzmienia . Na zywo brzmi lepiej niz na filmiku .

https://www.youtube.com/watch?v=Kvt4hC7 ... e=youtu.be
sorki za angielska klawiature

Vito moje jednak odrobinkę głośniejsze ;-)) Musze to obejrzec na zywo:-)))

Awatar użytkownika
mariusz757
Posty: 573
Rejestracja: 04 września 2007, 20:32
Motocykl: R 1
Lokalizacja: Świecie
Wiek: 42
Kontakt:
Status: Offline

Re: wybebeszanie wydechów

Post autor: mariusz757 » 11 lutego 2015, 09:23

Cześć.

Z upływem lat moje zdjęcia w necie stały się niedostępne, wklejajcie proszę na bieżąco swoje zdjęcia.

Pozdrawiam.

przemi
Posty: 73
Rejestracja: 31 maja 2015, 10:59
Motocykl: XV1100 wcześniej 535
Wiek: 50
Status: Offline

Re: wybebeszanie wydechów

Post autor: przemi » 10 czerwca 2015, 20:19

Pandik pisze:Na ten przykład swoje Silvertaile wytłumiłem bo rozwiercone przez poprzednika urywały łeb w trasie.

Jak je wyciszyłeś, w mojej 1100 ktoś wybebeszył wszystko, łeb urywa, 40 kilosów można jechać, ale więcej to czache wyrywa u samej dupy.

jakby ktoś wybebeszał 750 lub 1100 poprzez wywalenie ostatniej tylnej przegrody z tą rurką w środku chętnie przyjmę złom metalowy płacąc za przesyłkę,
navigare necesse est, vivere non est necesse

martinezzz77
Posty: 78
Rejestracja: 07 stycznia 2015, 22:26
Motocykl: Yamaha Virago XV 125
Status: Offline

Re: wybebeszanie wydechów

Post autor: martinezzz77 » 12 lipca 2015, 21:53

Zgrzeszyłem, bo niedziela, ale !wywierciłem! po 4 dziury fi 8 w każdym wydechu w wiadomym miejscu. Jeżeli ktoś z właścicieli 125 się jeszcze waha, to zaręczam, że nie pożałujecie :) W moim odczuciu o wiele fajniej brzmi :)

Awatar użytkownika
KRISS77
Posty: 33
Rejestracja: 16 sierpnia 2015, 12:10
Motocykl: XVS 650
Lokalizacja: Opoczno; Łódź Radogoszcz
Wiek: 41
Status: Offline

Re: wybebeszanie wydechów

Post autor: KRISS77 » 23 sierpnia 2015, 20:11

A co zamiast wybebeszać myślicie o tym?
http://allegro.pl/wydech-tlumik-chrom-c ... 97133.html
Nie próbuj dyskutować z idiotami, ktoś może Was pomylić
Motocykl był: JUNAK M07; JAWA 350 de lux; XV250, jest: XVS650

Awatar użytkownika
2007XV1700
Posty: 3946
Rejestracja: 03 czerwca 2011, 15:31
Motocykl: XV1000,XV1700,JAWA
Lokalizacja: Wrocław
Wiek: 36
Kontakt:
Status: Offline

Re: wybebeszanie wydechów

Post autor: 2007XV1700 » 25 sierpnia 2015, 13:09

opisane już wiele razy chinsie blaszane badziewie nie warte funta kłaków. dźwięk z tego jak byś młotkiem o blache walił i koroduje po pół roku od temperatury.
sam miałem, zdjąłem i leży gdzieś na dnie szafy

Awatar użytkownika
tomasz77
Posty: 1160
Rejestracja: 13 grudnia 2014, 11:40
Motocykl: Bananowy Song
Lokalizacja: Częstochowa tysiąclecie
Wiek: 40
Status: Offline

Re: wybebeszanie wydechów

Post autor: tomasz77 » 12 września 2015, 21:01

Dużo osób pisze i pisze . Wiec zabrałem się za rozdziewiczenie mojej juz pełnoletniej lali.

Z takim oto efektem .
Przecinaczkiem(dłutem do drewna) i młotkiem no i potem poler. ..
Efekt. .. wart roboty . Głos piękny i basowy tak jak chciałem . Jak ktoś się waha niech działa .
Teraz mnie słychać. Nie stracila mocy . Wszystko jak wcześniej.
Załączniki
rps20150912_205237.jpg
rps20150912_205413.jpg
rps20150912_205310.jpg
rps20150912_203943.jpg
rps20150912_203919.jpg
Ostatnio zmieniony 13 września 2015, 00:49 przez tomasz77, łącznie zmieniany 1 raz.
Marzenia trzeba realizować bo życie jest jedno. .i nikt go za Ciebie nie przeżyje...
Jak Ciezko byc idealnym ,i borykać się z myślą iż nikt nigdy Ci nie dorówna

Obrazek

Awatar użytkownika
grzegorzbr2
Posty: 4578
Rejestracja: 13 listopada 2012, 21:00
Motocykl: XV 535, 1100, 1700
Lokalizacja: Świętokrzyskie - TOP
Wiek: 46
Status: Offline

Re: wybebeszanie wydechów

Post autor: grzegorzbr2 » 12 września 2015, 21:40

Tomasz nie wyrzucaj tych końcowek, jeszcze je pocałujesz i zamontujesz spowrotem. Przekonasz się sam :rock:

Awatar użytkownika
tomasz77
Posty: 1160
Rejestracja: 13 grudnia 2014, 11:40
Motocykl: Bananowy Song
Lokalizacja: Częstochowa tysiąclecie
Wiek: 40
Status: Offline

Re: wybebeszanie wydechów

Post autor: tomasz77 » 12 września 2015, 21:52

grzegorzbr2 pisze:Tomasz nie wyrzucaj tych końcowek, jeszcze je pocałujesz i zamontujesz spowrotem. Przekonasz się sam :rock:

Hehehe. Leżą na półce i w razie w czekają. A na przegląd mam patent. .....
Metalowa wełna otulona wokół końcówki i wcisniete na wcisk w środek. ... :lol:
Po zabiegu wyjmuje i jest gitara. :bravo:
Marzenia trzeba realizować bo życie jest jedno. .i nikt go za Ciebie nie przeżyje...
Jak Ciezko byc idealnym ,i borykać się z myślą iż nikt nigdy Ci nie dorówna

Obrazek

Awatar użytkownika
grzegorzbr2
Posty: 4578
Rejestracja: 13 listopada 2012, 21:00
Motocykl: XV 535, 1100, 1700
Lokalizacja: Świętokrzyskie - TOP
Wiek: 46
Status: Offline

Re: wybebeszanie wydechów

Post autor: grzegorzbr2 » 12 września 2015, 23:34

Mialem na mysli dłuzsze traski :)

Awatar użytkownika
_CioneK_70
Posty: 1620
Rejestracja: 25 listopada 2014, 21:30
Motocykl: Virago 1100
Lokalizacja: Kalisz
Wiek: 47
Status: Offline

Re: wybebeszanie wydechów

Post autor: _CioneK_70 » 12 września 2015, 23:45

Z tego co Tomasz mi dziś przekazał narazie przeżywa ekstazę dzwiek?w i wolności ..... :mrgreen: :chopper:
Jest tylko cienka czerwona linia pomiędzy rozsądkiem a szaleństwem....

osman1971
Posty: 253
Rejestracja: 26 października 2013, 16:26
Motocykl: Była 535 jest 750
Lokalizacja: Chorzów
Wiek: 46
Status: Offline

Re: wybebeszanie wydechów

Post autor: osman1971 » 14 września 2015, 20:28

jak widzę są pieknie na gładko wycięte, więc zamontowanie tych końcówek już nie będzie takie proste niestety...

KASANGA
Posty: 63
Rejestracja: 06 stycznia 2016, 19:23
Motocykl: Virago 125
Lokalizacja: Dabrowa Gornicza
Status: Offline

Re: wybebeszanie wydechów

Post autor: KASANGA » 06 lutego 2016, 18:33

Po 2 w tym roku przejażdzce moją Virago 125 stwierdziłem iż muszę zmienić jej mruczenie.
Pojechałem do Obi kupiłem wierło kobaltowe 10 mm i wywierciłem po 4 otwory w każdym tłumiku.
Jej mrrrr zmieniło się w powalający ryk z ładnym basem. Mordka uśmiechnęła mi się od ucha do ucha a jutro sprawdzę czy nie ma zmian w maksymalnej prędkości bo na przyspieszeniu mi średnio zależy - to nie ściagacz :) (do tej pory po 2 jazdach max było 100 km ale nie miałem dobrej prostej aby się rozbujać bardziej).

ODPOWIEDZ