In Salah

Ciekawe miejsca, propozycje wycieczek, co warto zobaczyc? Tematy związane z turystyką motocyklową
Awatar użytkownika
kyller
Posty: 2198
Rejestracja: 13 marca 2008, 11:05
Motocykl: pożyczony XV1000
Lokalizacja: Warszawa
Wiek: 49
Status: Offline

In Salah

Postautor: kyller » 21 listopada 2009, 17:57

są może chętni na wyjazd ?

Awatar użytkownika
MORDA
Posty: 1157
Rejestracja: 04 września 2007, 12:21
Motocykl: xv 750 i DL 650
Lokalizacja: Góra
Wiek: 50
Status: Offline

Re: In Salah

Postautor: MORDA » 21 listopada 2009, 18:06

Kiedy :mrgreen: i więcej szczegółów proszę :rock:

Miron
Status: Offline

Re: In Salah

Postautor: Miron » 21 listopada 2009, 21:48

Ale co ?gdzie i jak? Nie umiem jeszcze czytac miedzy wierszami :lol:

Awatar użytkownika
Blunio
Posty: 5470
Rejestracja: 11 marca 2008, 10:21
Motocykl: Suzuki V-strom DL650
Lokalizacja: Warszawa Bemowo
Wiek: 66
Status: Offline

Re: In Salah

Postautor: Blunio » 22 listopada 2009, 07:26

Pewnie kolejna Wyprawa Krzyzowa Kyllera :mrgreen: Wiadomo, że na razie nie będzie zdradzał szczegółów, żeby Saraceni nie zdołali się przygotować na odparcie krucjaty Kyllera :idea:
Nadzieja to ogień. To ogień, który chce płonąć nawet wtedy, gdy jest gaszony. Nadzieja to nieodparte dążenie, by odnajdywać sens w bezsensie i odkrywać prawdę w zamęcie kłamstw.
Samochód z Niemiec a kobieta z Polski - nigdy odwrotnie!!!

Awatar użytkownika
magdat
Posty: 393
Rejestracja: 19 kwietnia 2009, 21:40
Motocykl: HD Sportster 883
Lokalizacja: Londyn, UK
Status: Offline

Re: In Salah

Postautor: magdat » 22 listopada 2009, 11:01

Może się mają tu wywiadu (ci Saraceni, w sensie :) ) - Kyller rzeknij trochę więcej pliz.
Pozdrawiam, magdat

Awatar użytkownika
kyller
Posty: 2198
Rejestracja: 13 marca 2008, 11:05
Motocykl: pożyczony XV1000
Lokalizacja: Warszawa
Wiek: 49
Status: Offline

Re: In Salah

Postautor: kyller » 22 listopada 2009, 14:55

do poczytania
http://en.wikipedia.org/wiki/In_Salah
plan na 21 dni
potrzebne jescze 4 motocykle w celu podzialu kosztów przewodnika (niemałych) -brak mozliwosci wjazdu bez przewodnika
termin do dopasowania
tylko dla tych co lubia ciepło :mrgreen:

Awatar użytkownika
magdat
Posty: 393
Rejestracja: 19 kwietnia 2009, 21:40
Motocykl: HD Sportster 883
Lokalizacja: Londyn, UK
Status: Offline

Re: In Salah

Postautor: magdat » 22 listopada 2009, 15:37

No tak, ale to chyba nie jest wyprawa na choppera ??
Pozdrawiam, magdat

Awatar użytkownika
kyller
Posty: 2198
Rejestracja: 13 marca 2008, 11:05
Motocykl: pożyczony XV1000
Lokalizacja: Warszawa
Wiek: 49
Status: Offline

Re: In Salah

Postautor: kyller » 22 listopada 2009, 17:32

magdat pisze:No tak, ale to chyba nie jest wyprawa na choppera ??

a dlaczego ?
[abstarhujac od faktu ze na forum tylko 3 motocykla maja dłuższy zawias z przodu]

Awatar użytkownika
magdat
Posty: 393
Rejestracja: 19 kwietnia 2009, 21:40
Motocykl: HD Sportster 883
Lokalizacja: Londyn, UK
Status: Offline

Re: In Salah

Postautor: magdat » 22 listopada 2009, 17:55

No właśnie pytam :)
Myśląc o Algierii mam zaraz skojarzenia z rajdami Dakar, piachem, off roadem itp. Chyba BMW tam właśnie testuje swoje maszyny ?
Zastanawiam się czy taka skromna Lalka jak moja, poradziłaby sobie na tamtym terenie. A chłodzenie powietrzem - czy sprawdza się w takich temperaturach ?
Ja mam chęć jechać wszędzie, dlatego tak się dopytuję :)
Pozdrawiam, magdat

Awatar użytkownika
Blunio
Posty: 5470
Rejestracja: 11 marca 2008, 10:21
Motocykl: Suzuki V-strom DL650
Lokalizacja: Warszawa Bemowo
Wiek: 66
Status: Offline

Re: In Salah

Postautor: Blunio » 22 listopada 2009, 18:16

magdat pisze:A chłodzenie powietrzem - czy sprawdza się w takich temperaturach
Ty się koleżanko spytaj, czy trzeba mieć moto pływajace. Przecież wiadomo, że to za morzem :-)
A chłodzenie powietrzem sprawdziło się Kyllerowi podczas tegorocznej rajzy, sprawdziło się Antkowi i Ewci. Sprawdzi się i Tobie. Tylko żeby tyłek wytrzymał tyla kilosów.
Nadzieja to ogień. To ogień, który chce płonąć nawet wtedy, gdy jest gaszony. Nadzieja to nieodparte dążenie, by odnajdywać sens w bezsensie i odkrywać prawdę w zamęcie kłamstw.
Samochód z Niemiec a kobieta z Polski - nigdy odwrotnie!!!

Awatar użytkownika
Schwartzu
Posty: 1744
Rejestracja: 23 kwietnia 2009, 21:03
Motocykl: XV535'99, BMWR1100RT
Lokalizacja: Warszawa
Wiek: 33
Status: Offline

Re: In Salah

Postautor: Schwartzu » 22 listopada 2009, 19:30

To wycieczka chyba na sylwestra, nie?
Tzn. na grudzień/styczeń ? ;)
"Without Contraries is no progression. Attraction and Repulsion, reason and Energy, Love and Hate, are necessary to Human existence."
W. Blake

Awatar użytkownika
magdat
Posty: 393
Rejestracja: 19 kwietnia 2009, 21:40
Motocykl: HD Sportster 883
Lokalizacja: Londyn, UK
Status: Offline

Re: In Salah

Postautor: magdat » 22 listopada 2009, 19:34

Blunio - a Ty byłeś tam na moto czy tylko c(z)ytujesz to i owo? :wink: :grin:
Dzięki za info o chłodzeniu - tyle się nasłuchałam jak to latem w ciepłym klimacie będę miała przechlapane z systemem chłodzenia Lali. Super jeśli faktycznie te obawy się nie potwierdzają.

Kyller - a znany jest już termin i orientacyjny koszt ?
Pozdrawiam, magdat

Awatar użytkownika
StesiU
Posty: 1243
Rejestracja: 04 września 2007, 15:10
Motocykl: WSK 125
Lokalizacja: Trzebnica
Wiek: 33
Kontaktowanie:
Status: Offline

Re: In Salah

Postautor: StesiU » 22 listopada 2009, 19:41

a oto co pokazuje google jesli chodzi o wytycznie trasy:
"Nie można wytyczyć kierunku pomiędzy wrocław a In Salah" :mrgreen:
kyller powodzenia :rock:
Nie ma pogody nie na motocykl sa tylko zle ubrani motocyklisci.

Awatar użytkownika
kyller
Posty: 2198
Rejestracja: 13 marca 2008, 11:05
Motocykl: pożyczony XV1000
Lokalizacja: Warszawa
Wiek: 49
Status: Offline

Re: In Salah

Postautor: kyller » 22 listopada 2009, 20:40

jak sie zjedzie z asfaltu to jest piach, a tak asfalty tylko troche lepsze niz u nas, waskie ale gładkie, no po burzy piaskowej to albo sie jedzie po piasku albo trzeba na pług "odpiaszczający " poczekać, koszt to 8500 +/- 500 na maszynę, najwiekszy koszt to prom (w zaleznosci od przyjetego terminu sa spore wachania ) i płatny przewodnik bo w algierii teoretycznie nei wolno si ebez przewodnika poruszac, a że google nie wytycza trasy ?? google to nie potrafi trasy przez rumunie wytyczyc :-) a poza europą to wogole lezy i kwiczy, silnik to wytrzyma (wszytkie motocykle lokalesów to chłodzone powietrzem pierdziki) ale trezba lubic ciepło

info ktore dodaje
koszt który podałem to szacowany koszt TOTAL na maszyne z dwoma osobami przy założeniu "low budget" przy jednej osobie koszt niższy o ok 1000 pln
Ostatnio zmieniony 23 listopada 2009, 00:34 przez kyller, łącznie zmieniany 2 razy.

Awatar użytkownika
Blunio
Posty: 5470
Rejestracja: 11 marca 2008, 10:21
Motocykl: Suzuki V-strom DL650
Lokalizacja: Warszawa Bemowo
Wiek: 66
Status: Offline

Re: In Salah

Postautor: Blunio » 23 listopada 2009, 00:10

magdat pisze:Blunio - a Ty byłeś tam na moto czy tylko c(z)ytujesz to i owo?
Zależy co przez to rozumiesz. Czytałem co napisali w sprawozdaniach ze swoich podróży, podaję źródło informacji, więc nie powinno być kłopotów. Nie wszędzie trzeba być, żeby posiaść wiedzę i informacje.
Pozdrawiam magdat :razz:

p.s.
magdat pisze:tyle się nasłuchałam jak to latem w ciepłym klimacie będę miała przechlapane z systemem chłodzenia Lali
Trzeba się było zapytać autorów tych opowieści z mchu i paproci, skąd czerpią swoje informacje. Bo pewnie trudno ich posądzać o doświadczenia empiryczne, poparte posiadaniem motonga chłodzonego wiatrem.
Nadzieja to ogień. To ogień, który chce płonąć nawet wtedy, gdy jest gaszony. Nadzieja to nieodparte dążenie, by odnajdywać sens w bezsensie i odkrywać prawdę w zamęcie kłamstw.
Samochód z Niemiec a kobieta z Polski - nigdy odwrotnie!!!

Awatar użytkownika
magdat
Posty: 393
Rejestracja: 19 kwietnia 2009, 21:40
Motocykl: HD Sportster 883
Lokalizacja: Londyn, UK
Status: Offline

Re: In Salah

Postautor: magdat » 23 listopada 2009, 09:47

Blunio pisze: Trzeba się było zapytać autorów tych opowieści z mchu i paproci, skąd czerpią swoje informacje. [/i]


Pewnie gdzieś czytali lub słyszeli, bo przecież nie wszystkiego trzeba samemu spróbować :razz: :grin:
Ale wyprawa bardzo kusząca. Bardzo !
Pozdrawiam, magdat

Awatar użytkownika
kyller
Posty: 2198
Rejestracja: 13 marca 2008, 11:05
Motocykl: pożyczony XV1000
Lokalizacja: Warszawa
Wiek: 49
Status: Offline

Re: In Salah

Postautor: kyller » 30 listopada 2009, 10:26

nosz kurde panowie wstyd!
dlaczego jedyne chętne na wyjazd to dziewczyny

Awatar użytkownika
Blunio
Posty: 5470
Rejestracja: 11 marca 2008, 10:21
Motocykl: Suzuki V-strom DL650
Lokalizacja: Warszawa Bemowo
Wiek: 66
Status: Offline

Re: In Salah

Postautor: Blunio » 30 listopada 2009, 10:49

kyller pisze:chętne na wyjazd to dziewczyny
Musisz mieć w zanadrzu jakieś przekonywujące argumenty. A moja połówka jak się dowiedziała o tej wyprawie, to już zaczęła mówić "a jak pojedziesz do tej Afryki ..." Więc sam już nie wiem ...
Nadzieja to ogień. To ogień, który chce płonąć nawet wtedy, gdy jest gaszony. Nadzieja to nieodparte dążenie, by odnajdywać sens w bezsensie i odkrywać prawdę w zamęcie kłamstw.
Samochód z Niemiec a kobieta z Polski - nigdy odwrotnie!!!

Awatar użytkownika
StesiU
Posty: 1243
Rejestracja: 04 września 2007, 15:10
Motocykl: WSK 125
Lokalizacja: Trzebnica
Wiek: 33
Kontaktowanie:
Status: Offline

Re: In Salah

Postautor: StesiU » 30 listopada 2009, 11:38

kyller pisze:dlaczego jedyne chętne na wyjazd to dziewczyny

ja tam bym na to nie narzekał :mrgreen:
Nie ma pogody nie na motocykl sa tylko zle ubrani motocyklisci.

Awatar użytkownika
leszekk
Posty: 3826
Rejestracja: 26 kwietnia 2009, 21:35
Motocykl: BMW F800ST
Lokalizacja: Warszawa
Wiek: 59
Status: Offline

Re: In Salah

Postautor: leszekk » 30 listopada 2009, 14:15

kyller pisze:chętne na wyjazd to dziewczyny

Może miększe pośladki mają - to przypuszczenie pierwsze.
Nie muszą się obawiać, że sobie jajka ugotują - przypuszczenie drugie.
Rozważają to w sferze marzeń a nie realnego pakowania gratów choćby już teraz - przypuszczenie trzecie i najbardziej prawdopodobne ;-)
In God we Trust -- all others must submit an X.509 certificate.

Awatar użytkownika
Blunio
Posty: 5470
Rejestracja: 11 marca 2008, 10:21
Motocykl: Suzuki V-strom DL650
Lokalizacja: Warszawa Bemowo
Wiek: 66
Status: Offline

Re: In Salah

Postautor: Blunio » 30 listopada 2009, 14:19

StesiU pisze:ja tam bym na to nie narzekał
Różnie to bywa. Raz wziąłem jako pasażera (puszki) kolegę. Był lekko "zaszczepiony" C2H5OH, więc podróż wyglądała tak: pić, sikać, jeść, kupę, zapalić, pić, sikać, jeść, kupę, zapalić, pić, sikać, jeść, kupę, zapalić ... i tak do Elblaga z Wawy jechaliśmy ok. 8 godz. I jak jechać z takim do In Salah ?
No ale dziewczyny to co innego :mrgreen:
Nadzieja to ogień. To ogień, który chce płonąć nawet wtedy, gdy jest gaszony. Nadzieja to nieodparte dążenie, by odnajdywać sens w bezsensie i odkrywać prawdę w zamęcie kłamstw.
Samochód z Niemiec a kobieta z Polski - nigdy odwrotnie!!!

Awatar użytkownika
rembrandtin
Posty: 493
Rejestracja: 25 czerwca 2008, 15:10
Motocykl: 535
Lokalizacja: Pilawa
Kontaktowanie:
Status: Offline

Re: In Salah

Postautor: rembrandtin » 30 listopada 2009, 14:31

Bo nas chłopaków dziewczyny nie chcą puszczać na takie eskapady a my z kolei chętnie im pozwalamy jechać choćby i na koniec świata (jest nadzieja że nie wrócą). :twisted:

Awatar użytkownika
Blunio
Posty: 5470
Rejestracja: 11 marca 2008, 10:21
Motocykl: Suzuki V-strom DL650
Lokalizacja: Warszawa Bemowo
Wiek: 66
Status: Offline

Re: In Salah

Postautor: Blunio » 30 listopada 2009, 14:50

rembrandtin pisze:jest nadzieja że nie wrócą
Mogą trafić do haremu :mrgreen: Można kupę forsy zarobić, jak właściciel haremu będzie na klęczkach prosił, coby zabrać je z powrotem. A chłopaki nie jadą, bo może obawiają się, że zrobią z nich eunuchów :mrgreen:


kyller, z całym szacunkiem, ale jak się takie coś planuje, ew. współtowarzyszy należałoby zapoznać z większą ilośćią szczegółów. Wiem że jesteś oszczędny w słowach, ale moim zdanie plan powinien zawierać:
- przynajmniej orientacyjny termin wyjazdu,
- przypuszczalny czas trwania eskapady,
- koszta (te już z grubsza wyłożyłeś),
- trasę podróży i jej długość,
- przewidywane popasy i ich rodzaj (noclegi w hotelach/motelach czy hostelach :mrgreen: ),
- jakie wyposażenie bierzemy (namioty, śpiwory, karimaty czy śpimy w Carltonie lub dla odmiany pod palmą),
- co przewidujesz do zwiedzenia po drodze.

Można pytania by mnożyć lub nie, pozwalając sobie na improwizacje. Ale ludzie pracują, muszą brać urlop na taką wycieczkę, już nie mówiąc o zgromadzeniu kasy. Dla mnie taka eskapada byłaby przygodą życia, bowiem zwiedziłem już trochę Europy, ale puszką. Byłem w Tunezji, ale na wyjeździe zorganizowanym. Gdybym decydował się na wyjazd z TOBĄ, musiałbym podjąć szereg przedsięwzięć przygotowawczych, a gównie zbierać kasę.

Tak że przełam awersję do pisania i przedstaw chociać skrócony plan.
Pozdrawiam :rock:
Nadzieja to ogień. To ogień, który chce płonąć nawet wtedy, gdy jest gaszony. Nadzieja to nieodparte dążenie, by odnajdywać sens w bezsensie i odkrywać prawdę w zamęcie kłamstw.
Samochód z Niemiec a kobieta z Polski - nigdy odwrotnie!!!

Awatar użytkownika
kyller
Posty: 2198
Rejestracja: 13 marca 2008, 11:05
Motocykl: pożyczony XV1000
Lokalizacja: Warszawa
Wiek: 49
Status: Offline

Re: In Salah

Postautor: kyller » 01 grudnia 2009, 13:42

na szpecjalne zyczenie kolegi blunia

- przynajmniej orientacyjny termin wyjazdu,
do ustalenia -najlepiej to przełom sierpien wrzesien bo tansze promy
- przypuszczalny czas trwania eskapady,
jak zapodałem 21 dni krócej sie nie da warto przedłuzyc o 2-3 dni
- koszta (te już z grubsza wyłożyłeś),
zapodajmy dokładniej
paliwo po europie 840 pln
prom 1600-2500 pln (cena moto+2 osoby zalezna od terminu)
paliwo tunezja 500 pln
arabizacja paszportu 80 pln
wiza algierska 190 pln od osoby
formalnosci graniczne 150 euro za moto
przewodnik w algierii/libii 210- 270 eur () reszta kosztów to noclegi i zarcie
paliwo w algierii kosztuje ok 80 groszy, w libii ok 40 groszy
- trasę podróży i jej długość,
polska genua jak najwiecej autostradami we włoszech bez autostrad (szybki przelot)
tunis i dalej do uzgodnienia
ja widze to tak troche włóczegi po tunezji a potem algieria lub libia całość powinna sie zmiescic w 8500-9000 km
- przewidywane popasy i ich rodzaj (noclegi w hotelach/motelach czy hostelach :mrgreen: )
europa motele tunezja namiot reszta raczej hotele/namiot ale nie odmówie sobie noclegu w namiocie na środku sahary

wiele detali jest nie ustalonych powinna byc grupa 5 motocykli zeby koszt przewodnika nas nie zjadły -nie ma mozliwosci zeby jezdzic bez przewodnika jeszcze sprawdzam przez kontakty w algierii mozliwośc jakies furtki ale raczej nie , w libi dokłądaja w cenie jescze agenta służby bezpieczenstwa :mrgreen:
jak ktos ma pytania to pytac

Awatar użytkownika
Ewcia
Posty: 106
Rejestracja: 25 stycznia 2009, 17:54
Motocykl: Antka :P
Lokalizacja: Białystok
Wiek: 31
Kontaktowanie:
Status: Offline

Re: In Salah

Postautor: Ewcia » 01 grudnia 2009, 13:53

Jestem pod wrażeniem... wygląda na to, że szykuje się Wam przygoda życia :bravo: , powodzenia w planowaniu i zbieraniu ekipy :smile:
"W życiu piękne są tylko chwile"


Wróć do „Turystyka”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości