Strona 1 z 1

Virago 750 1992

: 01 listopada 2017, 18:49
autor: piotreker
Witam serdecznie!
Z bólem serca sprzedaję moją Lalę.

Na początek trochę o Niej:
Yamaha XV750 Virago 1992r.
Aktualny przebieg 26600 mil (43 tys.km)
Przegląd do czerwca 2018
OC do maja 2018

CENA: 9500 (ale pewnie jak ktoś zdecydowany przyjdzie to kto wie…)

Jestem drugim właścicielem w Polsce od roku (zrobiłem przez ten sezon 4 tys.km). Wcześniej poprzedni właściciel zrobił łącznie niecały tysiąc km. Virówka sprowadzana była wcześniej z Niemiec, gdzie była od nowości u jednego właściciela.

Moto jest w idealnym stanie mechanicznym i wizualnym jak na 25 lat. Kilka odprysków i rys zawsze się znajdzie, ale jak na tyle lat i oryginalny stan jest po prostu idealnie. Odpala ‘na strzała’ na zimno jak i na ciepło. Spalanie średnie od 5 do 6l/100km. Zbiera się jak szatan.
Posiada wysunięte sety, co sprawia, że nie chce się zsiadać i nie odczuwa się zmęczenia. W setach powymieniałem śruby na kwasówki i je wypolerowałem oraz przesmarowałem przeguby.

Wymienione:
-olej w amortyzatorach, razem z uszczelniaczami
-akumulator (Yuasa)
-olej w dyfrze
-płyn hamulcowy
-oringi w króćcach gaźników
-oringi pod pokrywami zaworów
-filtr powietrza

-Tarcze hamulcowe w bardzo dobrym stanie, ledwo widać ślady zużycia.
-Opony Bridgestone również w bardzo dobrym stanie.
-Olej zalewany jedyny słuszny do tego V-twina czyli Motul 5100 15W50
-Założone świece trójelektrodowe Iskry FE85PTRS
-Rozrząd zużyty w 25% (sprawdzałem wysunięcie napinaczy)
-Przesmarowane wszystkie linki

We własnym zakresie usunąłem typową usterkę czyli słabe ładowanie poprzez spadek napięcia w instalacji (fabryczna wada). Teraz jest założony bypass i jest 14 V nawet przy 800 obr/min
Jeśli ktoś zwraca uwagę na takie drobiazgi to lakier na pokrywie bezpieczników jest oryginalny i nie odparzył się. W takim samym stanie jest stacyjka – widać wszystkie opisy.


Była na regulacji gaźników i ustawianiu zaworów u zaufanego mechanika (od razu na początku sezonu). Gaźniki ostatnio regulowałem, ustawiałem PP, iglicę i chodzi teraz idealnie w całym zakresie obrotów.
Poprawiłem boczną stopkę, aby się nie kładła za bardzo. Teraz moto stoi bardziej prosto.
Boczki plastikowe są zabezpieczone, aby ich nikt nie ukradł. Oryginalnie są na wcisk, a wiadomo ile kosztują nowe.
Virago sprzedaję z wydechami Silvertail ( które kupiłem od kolegi z forum) lekko przerobionymi, mam oryginalne końcówki, więc można wrócić do oryginału, lecz będą dużo cichsze, teraz jest piękny basowy pomruk. Kto jest obeznany w temacie, wie po ile chodzą. Mimo propozycji zamiany na Hartmannowskie - nie zamieniłem się.

Świeżo po wymianie oleju przed zimą. Nic nie zrobione km na świeżym oleju.

Z wad (jeżeli to można nazwać wadą) to przedni błotnik. Poprzedni właściciel miał ‘orzełka’. Ja go zdjąłem, nie podobał mi się. Został po nim otwór fi 6, który zaszpachlowałem i polakierowałem. Ale jeśli ktoś będzie chciał – orzełka mogę z powrotem przykręcić. Drugą wadą, która mi nie przeszkadza to standardowa rzecz, czyli kilka zadrapań na kierunkowskazach.

Do moto dorzucam przednią owiewkę i sakwy.

Jestem zakręcony na punkcie motoryzacji i wszystkie prace jakie przy niej robiłem zapisywałem na bieżąco. Nie ma tego dużo, bo nie było co robić. Tak samo zresztą zapisuje wszystkie inne prace i wydatki przy innych moich sprzętach.
Od początku, gdy Yamaha jest w moich rękach zbieram wszystkie paragony i zapisuje na nich spalanie.
Posiadam kartę pojazdu, instrukcję po niemiecku i komplet kluczyków.
Sprzedaję z bólem serca i tylko z jednego powodu, ponieważ nastawiałem się na turystykę motocyklową. Do kręcenia się po okolicy mam odremontowaną WSK-ę :)
Tak, wiem, że Virago to najlepszy motocykl turystyczny na świecie lecz przesiadam się na bardziej uterenowionego motóra. Też Yamaha, więc to nie zdrada ;) Ponadto jestem trochę za wysoki na nią.
Jeśli chodzi o kontakt proszę dzwonić pod nr: 608 816 727. Gdy nie odbiorę, proszę o sms-a, na pewno oddzwonię.

Nie spieszy mi się ze sprzedażą. Kasy na już nie potrzebuję.
Sprzęt od MOTOCYKLISTY nie od handlarza.
Zapraszam na oględziny do Skierniewic. Środek Polski, blisko A2, także łatwo dojechać ;)
Gwarantuję, że jeśli ktoś ma tyle do wydania i jest zmęczony szukaniem tej jednej jedynej …… wróci nią do domu :)

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Re: Virago 750 1992

: 01 listopada 2017, 19:43
autor: Top Gun
Motocykl ładny :chopper: ale z tym zapisywaniem spalania to mnie rozbawiłeś :lol:

Re: Virago 750 1992

: 01 listopada 2017, 20:06
autor: piotreker
Haha :D Lubię zbierać paragony :D Później wspominam gdzie byłem :P

Re: Virago 750 1992

: 02 listopada 2017, 14:32
autor: gazownik
Maszyna wygląda elegancko :), to za wiele ja nie najeździłeś :p.
Tak z ciekawości na jaką maszynę zmieniasz?

Re: Virago 750 1992

: 02 listopada 2017, 16:43
autor: janpola
Super zdjęcia .. Duża skrupulatność .. A maszynę mianuję niepowtarzalną okazją ;)

Re: Virago 750 1992

: 02 listopada 2017, 22:14
autor: piotreker
Dzięki za miłe słowa :D
@gazownik W sumie to dzięki temu forum naczytałem się dużo o turystyce motocyklowej i mnie to bardzo wciągnęło :D Ale jeśli się nie sprzeda to przyszły sezon będę śmigał jeszcze na niej ;)
Myślę o Tenerce 1200 albo 750, zależy ile kasy uzbieram. Takie turystyki to drogi gips niestety, a zależy mi na tej klasie turystyczne enduro :)

Re: Virago 750 1992

: 03 listopada 2017, 10:14
autor: gazownik
Tenere 1200 faktycznie kosztuje parę PLN, dość wysoko celujesz :D.
Osobiście się rozglądam za różnego rodzaju maszynami i tak mi się podoba FJR 1300, ewentualnie o wiele tańsza opcja XJ900. Na FJR miałem okazję siedzieć i mimo to że jestem nie za wysoki to bardzo fajnie mi leżała pod tyłkiem :D.

Re: Virago 750 1992

: 03 listopada 2017, 23:21
autor: piotreker
Właśnie wszystko zależy od funduszy ;)
Patrzyłem trochę za tymi enduro, ale rzeczywiście, z tego co widzę taniej wyjdzie tak jak mówisz FJR albo XJ. A jeszcze trochę czasu jest to się rozejrzę do wiosny ;)

Re: Virago 750 1992

: 06 listopada 2017, 12:45
autor: gazownik
XJ można kupić dość tanio za virago zamienił być na ostatni rocznik w full opcji :), a FJR no to bezkompromisowa maszyna :D.

Re: Virago 750 1992

: 11 listopada 2017, 11:13
autor: piotreker
Dzięki :D Ciekawa opcja, nie myślałem w sumie o tym. Będę myślał przez zimę ;)

Re: Virago 750 1992

: 25 grudnia 2017, 15:09
autor: piotreker
Zimowa cena ;) Pogoda nie najgorsza, więc zapraszam :)

Re: Virago 750 1992

: 07 stycznia 2018, 20:51
autor: piotreker
up

Re: Virago 750 1992

: 07 marca 2018, 16:08
autor: piotreker
Aktualne nadal ;)

Re: Virago 750 1992

: 11 marca 2018, 17:09
autor: xxxczokxxx6000
Ile kw w dowodzie ?

Re: Virago 750 1992

: 12 marca 2018, 07:57
autor: Top Gun
168,5 :wink: