puste Wydechy???

Jeżeli masz kłopoty ze swoją Virago lub nie wiesz jak coś naprawić to idealne miejsce by o tym napisać
Awatar użytkownika
kolo
Posty: 67
Rejestracja: 27 października 2012, 10:58
Motocykl: Virago XV 535 94'
Lokalizacja: Zblewo
Wiek: 27
Status: Offline

Re: puste Wydechy???

Post autor: kolo » 22 marca 2013, 08:44

1986XV1000 pisze:jeśli nie ma na delikwenta od razu paragrafu to się taki paragraf znajdzie.
Bardzo trafne spostrzeżenie. a jak się trafi na takiego co to 15 minut szuka to zawsze coś znajdzie. Panoszenie się tym, że są "władzą" jest zjawiskiem powszechnym. :evil:
ホンダ + ヤマハ =

andrzej535
Posty: 137
Rejestracja: 21 marca 2013, 19:41
Motocykl: Virago 535 `95
Lokalizacja: Otwock
Wiek: 35
Status: Offline

Re: puste Wydechy???

Post autor: andrzej535 » 22 marca 2013, 09:52

Trochę stary wątek, ale mam w tym temacie pewne spostrzerzenia. Kiedyś jeździłem XJ 600. założyłem pusty wydech 4 w 1 i największym plusem jest to, że żaden samochód nie zajechał mi drogi. Głośny wydech to poprawa bezpieczeństwa!!! Niestety więcej jest minusów, tj. wkur....ni sąsiedzi kiedy wyjeżdzałem o 6.00 do pracy i wygrzewałem moto na ssaniu, trasa dalsza niż 20 km to męczarnia nawet w stosunkowo cichym kasku nolana, pusty wydech nie pozostaje też bez wpływu na silnik. Mając na uwadze powyższe zamiast pustego wydechu poszukałbym czegoś głośniejszego w akcesoriach.

Awatar użytkownika
Cpt. Nemo
Posty: 1560
Rejestracja: 22 kwietnia 2011, 13:11
Motocykl: Yamaha Virago 535
Lokalizacja: Warszawa Wawrzyszew
Kontakt:
Status: Offline

Re: puste Wydechy???

Post autor: Cpt. Nemo » 22 marca 2013, 10:14

andrzej535 pisze:największym plusem jest to, że żaden samochód nie zajechał mi drogi. Głośny wydech to poprawa bezpieczeństwa!!!
Sa trzy rodzaje prawdy i to jest wlasnie ta trzecia prawda :)
Tak bylo, a i owszem, jeszcze w latach 90-tych kiedy wiekszosc samochodow nie miala klimatyzacji i latem jezdzila z otwartymi oknami :) A teraz to juz tylko urban legend jest.
Zapraszam do mojego czy dowolnego innego samochodu. Zamkniete okna, chodzi klima, gra radio w srodku i najglosniejsze wydechy slychac dopiero jak Cie mijaja lub nawet dopiero jak mina.
Wspolczesne samochody sa na tyle dzwiekoszczelne ze przy dzialajacym radiu tlumia zupelnie wszelkie zewnetrzne odglosy poza porzadnymi klaksonami :)
Wprawdzie Konstytucja gwarantuje wolność wypowiedzi, ale nie gwarantuje wolności po wypowiedzi...
Pozdrawiam, cpt. Nemo

Awatar użytkownika
Tomciog
Posty: 299
Rejestracja: 23 sierpnia 2012, 20:58
Motocykl: XV250, Division 249
Lokalizacja: Gościcino
Wiek: 46
Status: Offline

Re: puste Wydechy???

Post autor: Tomciog » 22 marca 2013, 10:36

Eeee tam - kiedyś jeździłem poldkiem , który był tak hałaśliwy w środku, że mimo lekko uchylonych okien nie słyszałem że na ogonie niemiłosiernie wyje mi Straż Pożarna.
Raz się żyje, raz się umiera. Potem to już tylko straszy ;) .

Awatar użytkownika
2007XV1700
Posty: 4096
Rejestracja: 03 czerwca 2011, 15:31
Motocykl: XV1000,XV1700,JAWA
Lokalizacja: Wrocław
Wiek: 36
Kontakt:
Status: Offline

Re: puste Wydechy???

Post autor: 2007XV1700 » 22 marca 2013, 10:43

Cpt. Nemo pisze:. Zamkniete okna, chodzi klima, gra radio w srodku i najglosniejsze wydechy slychac dopiero jak Cie mijaja lub nawet dopiero jak mina.
Wspolczesne samochody sa na tyle dzwiekoszczelne ze przy dzialajacym radiu tlumia zupelnie wszelkie zewnetrzne odglosy poza porzadnymi klaksonami :)
bulls**t

Skip napisz koledze Nemo jaki poziom hałasu mają sygnały dźwiękowe wozów pogotowia ratunkowego.
inna sprawa to modulacja sygnału, my możemy naszymi głośnymi wydechami też "modulować"

jeśli kolega Nemo jeździ autem wysokiej klasy i ma doskonałe wytłumienie(i klimatyzację), do tego Bose albo B&O gra orkiestrę znad Baryczy to nie usłyszy motocykla z odległości większej niż 5 metrów, zgadza się.

Nie można jednak pisać że Loud Pipes Save Lives to gówno prawda ponieważ kolega Nemo nie jest w większości użytkowników (Polskich) dróg.
Większość stanowią Skody, Volkswageny i Fiaty.
A te samochody nie należą do wyższego segmentu i nie mają doskonałego wygłuszenia i Bose albo B&O.
Co za tym idzie większość samochodów na naszych drogach nie jest "dźwiękoszczelna".

Jeśli "woźnica" powożący fiatem panda w momencie "wrzucania" lewego migacza usłyszy przerażający ryk pustych wydechów mijających go z zaskoczenia lewym pasem, to następnym razem zanim wrzuci kierunek spojrzy w lusterko i efekt zamierzony zostanie osiągnięty.

Awatar użytkownika
Cpt. Nemo
Posty: 1560
Rejestracja: 22 kwietnia 2011, 13:11
Motocykl: Yamaha Virago 535
Lokalizacja: Warszawa Wawrzyszew
Kontakt:
Status: Offline

Re: puste Wydechy???

Post autor: Cpt. Nemo » 22 marca 2013, 10:50

1986XV1000 pisze:
Cpt. Nemo pisze: Skip napisz koledze Nemo jaki poziom hałasu mają sygnały dźwiękowe wozów pogotowia ratunkowego.
inna sprawa to modulacja sygnału, my możemy naszymi głośnymi wydechami też "modulować"
Syreny wozow sa tak ustawione ze fala dzwiekowa wydobywa sie "do przodu", w znanych mi systemach motocyklowych wydechow ta fala biegnie "do tylu"
Zreszta co tu sie rozpisywac.
Kumpla do wozu niech jedzie do przodu, szybki zamkniete radyjko niezbyt glosno, a samemu podjezdzac z tylu. przeciez to tak latwo wykonac i samemu latwo sie przekonac - slychac czy nie :)
I woz wcale nie musi byc wysokiej klasy, byle opelek z klima daje rade wygluszyc na amen motocyklowe wydechy :)
Wprawdzie Konstytucja gwarantuje wolność wypowiedzi, ale nie gwarantuje wolności po wypowiedzi...
Pozdrawiam, cpt. Nemo

Awatar użytkownika
2007XV1700
Posty: 4096
Rejestracja: 03 czerwca 2011, 15:31
Motocykl: XV1000,XV1700,JAWA
Lokalizacja: Wrocław
Wiek: 36
Kontakt:
Status: Offline

Re: puste Wydechy???

Post autor: 2007XV1700 » 22 marca 2013, 11:05

a odbicia fal dźwiękowych, a efekt dudnienia, a rezonans?

Obrazek

anyway...
jak komuś się zachce pustych/wierconych tłumików to niech się ugada z innym motocyklistą który to ma nawiercone a chciałby mieć ciche wydechy.

gorzej z wami jak z babami jak macie ciche to chcecie głośne, jak macie głośne to chcecie ciche...

a jak się nawierci i wypruje to lipa z powrotem do oryginału powrócić, dlatego zamieniajcie się ludziki!

andrzej535
Posty: 137
Rejestracja: 21 marca 2013, 19:41
Motocykl: Virago 535 `95
Lokalizacja: Otwock
Wiek: 35
Status: Offline

Re: puste Wydechy???

Post autor: andrzej535 » 22 marca 2013, 11:15

Ja swoje wiem, na seryjnych wydechach miałem kilka razy serce na ramieniu, głównie w mieście, po wymianie tłumnika przez dwa lata nie pamiętam żadnej takiej akcjii. Poza tym teza kapitana Nemo to o wygłuszeniu samochodów to też trzecia prawda. Mój szef posiada S-klasse `09 i przy normalnym poziomie głośności audio słychać syreny pogotowia z daleka.

Awatar użytkownika
2007XV1700
Posty: 4096
Rejestracja: 03 czerwca 2011, 15:31
Motocykl: XV1000,XV1700,JAWA
Lokalizacja: Wrocław
Wiek: 36
Kontakt:
Status: Offline

Re: puste Wydechy???

Post autor: 2007XV1700 » 22 marca 2013, 14:27

andrzej535 pisze:po wymianie tłumnika.
co to takiego?

Awatar użytkownika
Cpt. Nemo
Posty: 1560
Rejestracja: 22 kwietnia 2011, 13:11
Motocykl: Yamaha Virago 535
Lokalizacja: Warszawa Wawrzyszew
Kontakt:
Status: Offline

Re: puste Wydechy???

Post autor: Cpt. Nemo » 22 marca 2013, 14:56

andrzej535 pisze:Mój szef posiada S-klasse `09 i przy normalnym poziomie głośności audio słychać syreny pogotowia z daleka.
Syreny slychac, a wybebeszonych tlumikow nie slychac :)
Ale to ze Wy to uporczywie negujecie nie zmienia faktu ze tak jest :)
Autko z nawet cicho wlaczonym radiem i tlumik w ruchu miejskim slychac przy wyprzedzaniu a na szosie to nawet nie ma o czym mowic :)
Ja mam fabryczne tlumiki i moze raz mi kiedys zajechana ostro droge ? Ostatnio tez mi jakos specjalnie nikt nie zajezdzal :) kierowcy puszek tez sie ucza.



Ale Pax, Pax miedzy motocyklisty :)
Wam pomaga, ja i tak ich w samochodzie nie slysze, co mi pomoglo w decyzji o nie wierceniu i nie wybebeszaniu i kazdy z nas jest zadowolony. Wy najwyzej musicie wziac pod uwage, ze z przodu w puszce moze siedziec taki osobnik jak ja i kompletnie nie slyszec waszego warkotu i przegazowek.
Jak uslyszy to juz bywa za pozno.
Ja w lusterka patrze zawsze i na moto i w autku - moze dla tego jeszcze zyje no i praktycznie nikomu nie ufam na drodze :)
Wprawdzie Konstytucja gwarantuje wolność wypowiedzi, ale nie gwarantuje wolności po wypowiedzi...
Pozdrawiam, cpt. Nemo

Awatar użytkownika
Mikey
Posty: 229
Rejestracja: 03 października 2010, 17:55
Motocykl: XV 535 '92 / '97
Lokalizacja: Poznań
Wiek: 40
Kontakt:
Status: Offline

Re: puste Wydechy???

Post autor: Mikey » 22 marca 2013, 16:38

Ja wybebeszyłem wydechy bo bardzo lubię ten basowy dźwięk :) I też jakoś motocykl kojarzy mi się z takim dudnieniem. Ale muszę przyznać, że po przejechaniu nawet kilkudziesięciu km strasznie dudni również w głowie i to już mi się nie podoba :)
Mimo to na razie jeszcze nie chcę mieć bezszelestnych tłumików :)
Michał

andrzej535
Posty: 137
Rejestracja: 21 marca 2013, 19:41
Motocykl: Virago 535 `95
Lokalizacja: Otwock
Wiek: 35
Status: Offline

Re: puste Wydechy???

Post autor: andrzej535 » 23 marca 2013, 07:50

1986XV1000 pisze:
andrzej535 pisze:po wymianie tłumnika.
co to takiego?

Przepraszam, ze wsi jestem!


A propos tematu - NIE MA PRAWDY OBIEKTYWNEJ - każdy swojej prawdy broni, jednak czy ci kierowcy słyszą, czy nie słyszą, to ja już i tak bebeszył nie będę, bo choć uważam, że bezpieczniej jest to i tak minusów jest więcej.

Awatar użytkownika
e_gregor
Posty: 2015
Rejestracja: 14 lutego 2010, 14:53
Motocykl: ZR7
Lokalizacja: Wrocław
Wiek: 36
Kontakt:
Status: Offline

Re: puste Wydechy???

Post autor: e_gregor » 23 marca 2013, 10:46

Jam mam przeciętne auto z fabrycznym radiem które rozkręcam mocniej tylko na autostradzie żeby zagłuszyć jęki żyłowanego silnika i szum powietrza i motocykli zanim zobaczę zazwyczaj nie słyszę. No chyba że stoję w korku i ktoś się przeciska dając po manetce. Sam mam parę dziurek w tłumiku ale tylko dlatego, że wnerwiało mnie, że przy 110km/h słyszałem tylko wiatr wokół kasku. Natomiast wnerwiają mnie maksymalnie głośne wydechy kiedy jestem w domu, spaceruję albo jadę swoją virką za takim "loud pipes..."
Głupota to największa choroba cywilizacyjna

Awatar użytkownika
Cpt. Nemo
Posty: 1560
Rejestracja: 22 kwietnia 2011, 13:11
Motocykl: Yamaha Virago 535
Lokalizacja: Warszawa Wawrzyszew
Kontakt:
Status: Offline

Re: puste Wydechy???

Post autor: Cpt. Nemo » 23 marca 2013, 11:11

e_gregor pisze:Jam mam przeciętne auto z fabrycznym radiem które rozkręcam mocniej tylko na autostradzie żeby zagłuszyć jęki żyłowanego silnika i szum powietrza i motocykli zanim zobaczę zazwyczaj nie słyszę.
No wlasnie caly czas mowie o tym samym i nie rozumiem jak niektorzy staraja mi sie wmowic ze slychac te ich "puste rury" :)

Ja rozumiem, ze ludziom sie podoba jak motocykl basowo dudni, mi sie tez podoba.
Ale jak jedzie za moim motocyklem :)
Miec takiego z przodu jest juz bardzo nie fajnie po krotkim czasie :)
No ale jedno to podobanie a drugie to slyszalnosc w samochodzie z przodu.
Wprawdzie Konstytucja gwarantuje wolność wypowiedzi, ale nie gwarantuje wolności po wypowiedzi...
Pozdrawiam, cpt. Nemo

Awatar użytkownika
e_gregor
Posty: 2015
Rejestracja: 14 lutego 2010, 14:53
Motocykl: ZR7
Lokalizacja: Wrocław
Wiek: 36
Kontakt:
Status: Offline

Re: puste Wydechy???

Post autor: e_gregor » 24 marca 2013, 11:58

Totalnie puste wydechy to po prostu egoizm. To może przejść tylko w pokazowym customie ale nie w motocyklu jeżdżonym normalnie po drogach. Dlaczego Ci od pustych rur nie pomyślą o ludziach śpiących po nockach, o dzieciach które śpią w wózku podczas spaceru, o ludziach którzy w kawiarni próbują porozmawiać itp. itd.

A tak na marginesie to się zastanawiam czy są jakieś statystki, choćby nieoficjalne, wypadków które uwzględniają głośność wydechu poszkodowanego motocyklisty
Głupota to największa choroba cywilizacyjna

andrzej535
Posty: 137
Rejestracja: 21 marca 2013, 19:41
Motocykl: Virago 535 `95
Lokalizacja: Otwock
Wiek: 35
Status: Offline

Re: puste Wydechy???

Post autor: andrzej535 » 24 marca 2013, 17:32

e_gregor pisze:Totalnie puste wydechy to po prostu egoizm. To może przejść tylko w pokazowym customie ale nie w motocyklu jeżdżonym normalnie po drogach.


To bardzo trafne twierdzenie. Dlatego komu się podoba dudnienie niech lepiej poszuka w akcesoryjnych wydechach, bo puste rury są uciążliwe i to zarówno dla motocyklisty jak i dla otoczenia.

Awatar użytkownika
stas
Posty: 1203
Rejestracja: 03 sierpnia 2012, 20:48
Motocykl: FJR 1300
Lokalizacja: Krosno
Status: Offline

Re: puste Wydechy???

Post autor: stas » 26 marca 2013, 17:39

A ja mam puste rury i nie zamienię ich na żadne inne ,może temu że jestem stary i gluchy lubie ten basik i po przejechaniu nawet dluższego kawalka ten dzwięk mnie rajcuje.Co do bezpieczeństwa?pewne bezpieczniej jak mnie slychać,a wkur...ia to mnie sąsiad ale jak pomyka co 5min tam i nazad przed moimi oknami przez godzinę i sprawdza chamulce,lub kosiarką ujeżdża trawnik . :D

Awatar użytkownika
e_gregor
Posty: 2015
Rejestracja: 14 lutego 2010, 14:53
Motocykl: ZR7
Lokalizacja: Wrocław
Wiek: 36
Kontakt:
Status: Offline

Re: puste Wydechy???

Post autor: e_gregor » 26 marca 2013, 21:57

Masz puste wydechy (bez puszki) czy tylko wybebeszone końcowe tłumiki? Bo to wielka różnica...
Głupota to największa choroba cywilizacyjna

Awatar użytkownika
Misiek87
Posty: 25
Rejestracja: 03 maja 2012, 22:32
Motocykl: Virago 535
Lokalizacja: Głogów
Wiek: 31
Status: Offline

Re: puste Wydechy???

Post autor: Misiek87 » 16 kwietnia 2013, 10:43

W tamtym roku też wybeszyłem wydechy. Na początku przewiercałem po kilka dziur, ale to za mało. Teraz jest super :chopper:

Awatar użytkownika
Cpt. Nemo
Posty: 1560
Rejestracja: 22 kwietnia 2011, 13:11
Motocykl: Yamaha Virago 535
Lokalizacja: Warszawa Wawrzyszew
Kontakt:
Status: Offline

Re: puste Wydechy???

Post autor: Cpt. Nemo » 16 kwietnia 2013, 11:24

Misiek87 pisze:Teraz jest super :chopper:
W kazdej kolumnie pozwalaja Ci jezdzic jako ostatniemu :)
Wprawdzie Konstytucja gwarantuje wolność wypowiedzi, ale nie gwarantuje wolności po wypowiedzi...
Pozdrawiam, cpt. Nemo

Awatar użytkownika
Flower
Posty: 1401
Rejestracja: 09 marca 2009, 21:59
Motocykl: Jędza - XV535 (2YL)
Lokalizacja: Krosno Odrzańskie
Wiek: 28
Kontakt:
Status: Offline

Re: puste Wydechy???

Post autor: Flower » 16 kwietnia 2013, 22:16

Oj Nemo, dużo motocykli ma glośniejsze wydechy niż 535. 535 jest stosunkowo cicha, a nabiera charakteru.

"Ci którzy rezygnują z Wolności w imię bezpieczeństwa, nie zasługują na żadne z nich."

Thomas Jefferson
Blunio pisze: wypada świat widzieć takim jaki jest, a nie taki jakby niektórzy chceli żebyś go widział.

Awatar użytkownika
MrScythe
Posty: 1209
Rejestracja: 13 stycznia 2012, 22:16
Motocykl: Virago 535
Lokalizacja: Poznań/Krzywiń
Wiek: 28
Status: Offline

Re: puste Wydechy???

Post autor: MrScythe » 16 kwietnia 2013, 22:25

Dużo motocykli z fabrycznymi wydechami jest głośniejszych niż 535 z wyprutymi. ;D
Obrazek

andrzej535
Posty: 137
Rejestracja: 21 marca 2013, 19:41
Motocykl: Virago 535 `95
Lokalizacja: Otwock
Wiek: 35
Status: Offline

Re: puste Wydechy???

Post autor: andrzej535 » 17 kwietnia 2013, 10:01

Najlepiej całkiem wywalić wydechy, będzie pare kilo mniej

Awatar użytkownika
stas
Posty: 1203
Rejestracja: 03 sierpnia 2012, 20:48
Motocykl: FJR 1300
Lokalizacja: Krosno
Status: Offline

Re: puste Wydechy???

Post autor: stas » 01 maja 2013, 14:00

Ja swoją sprawdzilem ma 94db-tak więc mieści się w normie ,a jak brzmi :mrgreen:

Awatar użytkownika
mopek
Posty: 54
Rejestracja: 21 kwietnia 2013, 09:43
Motocykl: virago 750
Lokalizacja: Turek
Wiek: 30
Status: Offline

Re: puste Wydechy???

Post autor: mopek » 25 lipca 2013, 10:48

A ja mam jeszcze takie głupie pytanie. Mam oryginalne wydechy i nie chce ich niszczyć.
Znacie jakiś sklep internetowy czy cokolwiek gdzie mogę kupić/zobaczyć jakieś fajne wydechy do vigargo 750 ?

Pozdrawiam!
Palić gwałcić i rabować
Żadnej dziewce nie darować
Siedzieć w karczmie i pić piwo
Taki wojownika żywot

ODPOWIEDZ