Co dzisiaj zrobiłem w/z moją Virażką.

Jeżeli masz kłopoty ze swoją Virago lub nie wiesz jak coś naprawić to idealne miejsce by o tym napisać
Awatar użytkownika
Raptor
Posty: 310
Rejestracja: 25 września 2007, 17:11
Motocykl: CBR 600 F3/Suzuki VX
Lokalizacja: Warszawa
Wiek: 32
Kontakt:
Status: Offline

Co dzisiaj zrobiłem w/z moją Virażką.

Post autor: Raptor » 07 grudnia 2007, 20:06

Zakładam temat, który widziałem już na kilku innych forach :P Wpisujemy co robiliśmy dzisiaj przy naszych motocyklach albo np. gdzie jeździliśmy. Można też opisywać jakieś proste problemy itp. Mam nadzieję, że temat się przyjmie :smile:

Ja dzisiaj próbowałem zmienić olej :P Niestety czynność ta się nie udała ze względu na korek spustowy, który za nic nie chciał się odkręcić... (wy też macie tą śrubkę w nim? to się najpierw odkręca czy jak?). Pewnie bym to odkręcił, gdybym miał swoje narzędzia... które zostały w samochodzie stojącym u mechanika :/
Dalej, postanowiłem zmienić filtr powietrza... po odkręceniu jednak okazał się być bialutki od wewnątrz, nie wiem jak z wierzchu, bo znowu nie miałem porządnego śrubokręta aby rozkręcić kopułkę.
Chyba sobie pod choinkę sprawię kilka przydatnych drobiazgów do garażu...

ARCHER
Posty: 1181
Rejestracja: 08 października 2007, 10:10
Motocykl: XV 750
Lokalizacja: Browary Książęce
Status: Offline

Re: Co dzisiaj zrobiłem w/z moją Virażką.

Post autor: ARCHER » 07 grudnia 2007, 21:07

Ja dzisiaj odpaliłem 535 i po 10 min inhalacji trzeba się było brać do pracy :(, 750 dalej stoi i czeka aż kupię miernik i sprawdzę gdzie podziewa się zasilanko.

Awatar użytkownika
kasia-jaro
Posty: 1037
Rejestracja: 02 października 2007, 19:26
Motocykl: wigry 3
Lokalizacja: Pcin Dolny
Wiek: 44
Kontakt:
Status: Offline

Re: Co dzisiaj zrobiłem w/z moją Virażką.

Post autor: kasia-jaro » 07 grudnia 2007, 21:31

Ja dziś tylko popatrzyłem na swoją ''V'' i stwierdziłem że
moto po raz kolejny kwalifikuje się do mycia
W najbliższym terminie planuję wymianę płynów
ustrojowych,wymiany filtrów i bardzo chętnie
poczytam ten temat
Obrazek

Awatar użytkownika
ayo007
Posty: 1206
Rejestracja: 12 września 2007, 21:51
Motocykl: yamaha virago 1100
Lokalizacja: Księstwo Cieszyńskie
Wiek: 50
Status: Offline

Re: Co dzisiaj zrobiłem w/z moją Virażką.

Post autor: ayo007 » 07 grudnia 2007, 21:44

Dzisiaj nic nie robiłem bo byłem w pracy, za to wczoraj ustawiłem sobie luzy zaworowe i wypolerowałem dekielki zaworów ssących na lusterko :mrgreen: ,lśnią się pieknie !
Virago 1100,na razie starczy..:)

Awatar użytkownika
strazak
Posty: 1407
Rejestracja: 29 listopada 2007, 00:21
Motocykl: XV 1000 GE USA 1984.
Lokalizacja: Piaseczno(złotokłos)
Wiek: 44
Kontakt:
Status: Offline

Re: Co dzisiaj zrobiłem w/z moją Virażką.

Post autor: strazak » 07 grudnia 2007, 21:53

ja dziś założyłem kółko prosto od gumiarza (kapeć) dodatkowo mnie załamał stwierdził że obręcz jest do wymiany a przynajmniej do czyszczenia z rdzy i tak dalej . Najgorsze w tym wszystkim jest to że cosik zaczeło mi obcierac w tyle i holera ja niewiem co już sie boje o co sie może rozchodzić ale i tak jeszcze troche sobie pośmigam coby sie rozruszało to trące ustrojstwo (prędzej znajde) a tak wogule to sama przyjemność turlać się po pustych drogach gdy brak konkurencji (czytaj innych motocyklistów) te pełne podziwu spojrzenia i tak dalej zresztą sami wiecie co ja wam będę tłumaczył
ADAM

ARCHER
Posty: 1181
Rejestracja: 08 października 2007, 10:10
Motocykl: XV 750
Lokalizacja: Browary Książęce
Status: Offline

Re: Co dzisiaj zrobiłem w/z moją Virażką.

Post autor: ARCHER » 07 grudnia 2007, 22:07

strazak pisze:..... a tak wogule to sama przyjemność turlać się po pustych drogach gdy brak konkurencji (czytaj innych motocyklistów) te pełne podziwu spojrzenia i tak dalej zresztą sami wiecie co ja wam będę tłumaczył


:) to typowe dla nas snobów i egocentryków , wiem jak to jest, czerwone światło na skrzyżowaniu mogło by się palić ze 10 min :):):):):):)

Awatar użytkownika
strazak
Posty: 1407
Rejestracja: 29 listopada 2007, 00:21
Motocykl: XV 1000 GE USA 1984.
Lokalizacja: Piaseczno(złotokłos)
Wiek: 44
Kontakt:
Status: Offline

Re: Co dzisiaj zrobiłem w/z moją Virażką.

Post autor: strazak » 08 grudnia 2007, 00:12

czerwone światło na skrzyżowaniu mogło by się palić ze 10 min


to tylko w nocy bo w dzień jak pełno pieszych to przynajmniej 20 a sam osobiście bym sie skłaniał tak koło 30 :)
ADAM

Awatar użytkownika
Adam
Posty: 2226
Rejestracja: 22 października 2007, 19:52
Motocykl: 1100, 92r. OGAR 200
Lokalizacja: Święta Anna
Wiek: 40
Kontakt:
Status: Offline

Re: Co dzisiaj zrobiłem w/z moją Virażką.

Post autor: Adam » 08 grudnia 2007, 00:34

dzisiaj nic nie zrobilem bo lało, za to wczoraj uruchomiłem wreszcie lightbary, zalozylem nawet dodatkowy wyłącznik zeby tak sobie zapalac i gasic kiedy sie mnie spodoba.

Awatar użytkownika
Dono
Posty: 2321
Rejestracja: 19 listopada 2007, 17:46
Motocykl: 1100 '91
Lokalizacja: Iskrzyczyn
Wiek: 34
Status: Offline

Re: Co dzisiaj zrobiłem w/z moją Virażką.

Post autor: Dono » 08 grudnia 2007, 11:14

a ja wczoraj zmokłem niemiłosiernie na parę kilosów od domu :cry:
i przekonałem się że jednak skórzane spodnie się przydadzą :twisted:
"Verba volant, scripta manent" (słowa ulatują, pismo zostaje).

Awatar użytkownika
wolbi
Site Admin
Posty: 1075
Rejestracja: 03 września 2007, 17:09
Lokalizacja: Poznań
Wiek: 35
Kontakt:
Status: Offline

Re: Co dzisiaj zrobiłem w/z moją Virażką.

Post autor: wolbi » 08 grudnia 2007, 12:05

ayo007: goraca prosba...czy moglbys zalozyc temat odnosnie luzow zaworowych i opisac jak sie wszyswtko reguluje. Mysle ze to dobre uzupelnienie tematu regulacji virago.

pozdrowka

Awatar użytkownika
Raptor
Posty: 310
Rejestracja: 25 września 2007, 17:11
Motocykl: CBR 600 F3/Suzuki VX
Lokalizacja: Warszawa
Wiek: 32
Kontakt:
Status: Offline

Re: Co dzisiaj zrobiłem w/z moją Virażką.

Post autor: Raptor » 08 grudnia 2007, 13:52

Krótka piłka... gdzie jest miernik poziomu oleju w 750, 96r. W serwisowce jest niby okienko ale albo jestem slepy albo jakas przeslonka na nim jest :P A bagneciku w korku nie mam...

Awatar użytkownika
robson
Posty: 1666
Rejestracja: 04 września 2007, 15:13
Motocykl: VIRAGO 1.1
Lokalizacja: Lędziny
Wiek: 45
Status: Offline

Re: Co dzisiaj zrobiłem w/z moją Virażką.

Post autor: robson » 08 grudnia 2007, 15:09

Po lewej stronie motocykla.Musisz uklęknąć i się dobrze schylić jest na pewno,wielkości 2cm na 1cm pod rozrusznikiem no prawie pod :mrgreen:
Jedyną ochroną motocyklisty jest jego ROZUM !!!

wojtek
Status: Offline

Re: Co dzisiaj zrobiłem w/z moją Virażką.

Post autor: wojtek » 08 grudnia 2007, 16:46

ja swoja mam w proszku ale rama jest juz pomalowana i powoli zaczynam skladac

ARCHER
Posty: 1181
Rejestracja: 08 października 2007, 10:10
Motocykl: XV 750
Lokalizacja: Browary Książęce
Status: Offline

Re: Co dzisiaj zrobiłem w/z moją Virażką.

Post autor: ARCHER » 08 grudnia 2007, 17:35

Ja dzisiaj odsypiałem " barbórkę " . Ale kupiłem mierniczek , coby poszukać przerwy w zasilaniu w 750.

Awatar użytkownika
Marek73
Posty: 5138
Rejestracja: 05 września 2007, 08:51
Motocykl: była Virago 750 jest CZARNY WALDEK
Lokalizacja: Kotla
Wiek: 45
Status: Offline

Re: Co dzisiaj zrobiłem w/z moją Virażką.

Post autor: Marek73 » 08 grudnia 2007, 18:27

A ja dzisiaj soją przestawiłem, żeby się dostać do szczotki w celu zamiecenia podjazdu. Ale ją przynajmniej dotnąłem. Mówię Wam, ona drżała gdy to robiłem.

Awatar użytkownika
zundapp600
Posty: 284
Rejestracja: 09 września 2007, 12:34
Motocykl: Virago Xv-750
Lokalizacja: Biłgoraj
Wiek: 55
Kontakt:
Status: Offline

Re: Co dzisiaj zrobiłem w/z moją Virażką.

Post autor: zundapp600 » 08 grudnia 2007, 18:43

A ja dzisiaj zamontowałem oparcie dla mojej towarzyszki podróży . ( czytaj żony ) .
Zamontowałem akumulator po ładowaniu . No i trzeba było sprzęta wypróbować po przerwie :mrgreen:
http://www.niewiadowki.pl Forum przyczep Niewiadów

http://www.zundapp.pl Web Seite

ARCHER
Posty: 1181
Rejestracja: 08 października 2007, 10:10
Motocykl: XV 750
Lokalizacja: Browary Książęce
Status: Offline

Re: Co dzisiaj zrobiłem w/z moją Virażką.

Post autor: ARCHER » 08 grudnia 2007, 18:51

Znam to , to jakieś "zboczenie" ale chyba w Wigilię trzeba by pójść z karnisterkiem i wlać jej co nieco no i pogadać :)

Awatar użytkownika
ayo007
Posty: 1206
Rejestracja: 12 września 2007, 21:51
Motocykl: yamaha virago 1100
Lokalizacja: Księstwo Cieszyńskie
Wiek: 50
Status: Offline

Re: Co dzisiaj zrobiłem w/z moją Virażką.

Post autor: ayo007 » 08 grudnia 2007, 19:18

wolbi pisze:ayo007: goraca prosba...czy moglbys zalozyc temat odnosnie luzow zaworowych i opisac jak sie wszyswtko reguluje. Mysle ze to dobre uzupelnienie tematu regulacji virago.

pozdrowka


..postaram sie w najbliższym czasie napisac parę słow o tej czynnosci, niestety nie dorobiłem sie jeszcze cyfrówki coby zrobic zdjecia pogladowe, ale mam nadzieje, ze dokładny opis wystarczy..pozdrawiam!
Virago 1100,na razie starczy..:)

zaor
Status: Offline

Re: Co dzisiaj zrobiłem w/z moją Virażką.

Post autor: zaor » 08 grudnia 2007, 19:26

ayo007 pisze:
wolbi pisze:ayo007: goraca prosba...czy moglbys zalozyc temat odnosnie luzow zaworowych i opisac jak sie wszyswtko reguluje. Mysle ze to dobre uzupelnienie tematu regulacji virago.

pozdrowka


..postaram sie w najbliższym czasie napisac parę słow o tej czynnosci, niestety nie dorobiłem sie jeszcze cyfrówki coby zrobic zdjecia pogladowe, ale mam nadzieje, ze dokładny opis wystarczy..pozdrawiam!



tak tak tak tak tak tak tak tak!!
a zdjęcia chociaż zrób komórką. bylejakie ale chociaż co nieco widać.


a w temacie: mój virasz stoi pod płachtą od kiery to gum i czeka na wolny weekend
właściciela celem polerki dekli, wymiany oleju i ostatecznej konserwacji zimowej.

Awatar użytkownika
wwwolti
Posty: 1672
Rejestracja: 17 października 2007, 15:02
Motocykl: był i będzie
Lokalizacja: Warszawa Bemowo
Status: Offline

Re: Co dzisiaj zrobiłem w/z moją Virażką.

Post autor: wwwolti » 08 grudnia 2007, 20:41

Ja dziś odwiedziłem lalkę w warsztacie. Jest już po wymianie łożyska główki ramy, oleju w silniku i tylnym kółku filterków i regulacji zaworków.

przedni błotnik pojechał do lakierowania.

wiecie co, .... jak ją zobaczyłem ze zdjętym bakiem to normalnie jej nie poznałem :oops: wstyd się przyznać.
pozdr
Wojtek

Awatar użytkownika
robson
Posty: 1666
Rejestracja: 04 września 2007, 15:13
Motocykl: VIRAGO 1.1
Lokalizacja: Lędziny
Wiek: 45
Status: Offline

Re: Co dzisiaj zrobiłem w/z moją Virażką.

Post autor: robson » 08 grudnia 2007, 21:02

No niestety ja tylko dziś pogłaskałem swoją :cry: Ale za to u kolegi to się napatrzałem jak rozebrał kardan.Jednak jest to Japońska technologia motocykl ma przejechane 30tyś a na trybach kardana nie widać użycia. Normalnie jak ze sklepu :shock:
Jedyną ochroną motocyklisty jest jego ROZUM !!!

edo
Posty: 98
Rejestracja: 28 listopada 2007, 06:51
Motocykl: virago535 95r
Lokalizacja: Gryfów Śląski
Wiek: 43
Status: Offline

Re: Co dzisiaj zrobiłem w/z moją Virażką.

Post autor: edo » 08 grudnia 2007, 21:08

ARCHER pisze:Znam to , to jakieś "zboczenie" ale chyba w Wigilię trzeba by pójść z karnisterkiem i wlać jej co nieco no i pogadać :)

Ty lepiej w wigilię do nie nie idz bo jeszcze przemówi i ci na wciska co nieco :wink:

edo
Posty: 98
Rejestracja: 28 listopada 2007, 06:51
Motocykl: virago535 95r
Lokalizacja: Gryfów Śląski
Wiek: 43
Status: Offline

Re: Co dzisiaj zrobiłem w/z moją Virażką.

Post autor: edo » 08 grudnia 2007, 21:13

a ja dzisiaj wymieniłem świece i naładowałem aku moze jutro bedzie ciepło to sie gdzieś brykne choć :lol: kawałek :lol:

ARCHER
Posty: 1181
Rejestracja: 08 października 2007, 10:10
Motocykl: XV 750
Lokalizacja: Browary Książęce
Status: Offline

Re: Co dzisiaj zrobiłem w/z moją Virażką.

Post autor: ARCHER » 08 grudnia 2007, 21:14

edo pisze:
ARCHER pisze:Znam to , to jakieś "zboczenie" ale chyba w Wigilię trzeba by pójść z karnisterkiem i wlać jej co nieco no i pogadać :)

Ty lepiej w wigilię do nie nie idz bo jeszcze przemówi i ci na wciska co nieco :wink:


Taa, chyba se daruję bo się nasłucham o serwisie i paru glebach :)

MuSStaFFa
Status: Offline

Re: Co dzisiaj zrobiłem w/z moją Virażką.

Post autor: MuSStaFFa » 08 grudnia 2007, 22:09

a ja dzis w Łodzi.. zrobilem 100km.... :-) bylo sloneczko.... (blenda w nolanie dzialala) .... temp..powyzej 10 stopni...bylo cooodownie.. szkoda tylko ze to chyba ostatni dzien taki byll.....a co zrobilem.. no dalem jej odetchnac :-)

ODPOWIEDZ