Co dzisiaj zrobiłem w/z moją Virażką.

Jeżeli masz kłopoty ze swoją Virago lub nie wiesz jak coś naprawić to idealne miejsce by o tym napisać
Awatar użytkownika
C-bool
Posty: 45
Rejestracja: 16 kwietnia 2016, 20:27
Motocykl: XV 535 Virago
Lokalizacja: Poznań
Wiek: 26
Status: Offline

Re: Co dzisiaj zrobiłem w/z moją Virażką.

Post autor: C-bool » 05 kwietnia 2018, 10:26

Odpowiedź kilka postów wyżej - do weryfikacji sprzęgła. Jak stwierdzę co trzeba wymienić to jeszcze minie trochę czasu zanim złożę moto i zastanawiam się jak przechować olej w tym czasie.
GS500F -> SV650S -> GSF600N -> XV535

gazownik
Posty: 413
Rejestracja: 22 stycznia 2015, 22:06
Motocykl: FJR1300, SHL M11 61r
Lokalizacja: Białystok
Kontakt:
Status: Offline

Re: Co dzisiaj zrobiłem w/z moją Virażką.

Post autor: gazownik » 06 kwietnia 2018, 09:03

C-bool pisze:Odpowiedź kilka postów wyżej - do weryfikacji sprzęgła. Jak stwierdzę co trzeba wymienić to jeszcze minie trochę czasu zanim złożę moto i zastanawiam się jak przechować olej w tym czasie.
Przechowanie oleju to raczej nie kłopot. Jeśli jest świeży czysty, to zlej go po prostu do czystej suchej bańki i tyle...

Awatar użytkownika
jarodex
Posty: 301
Rejestracja: 11 marca 2018, 21:30
Motocykl: xv1100
Lokalizacja: Szczecin
Wiek: 56
Kontakt:
Status: Offline

Re: Co dzisiaj zrobiłem w/z moją Virażką.

Post autor: jarodex » 06 kwietnia 2018, 10:47

Heyka.
Ja dziś zabieram się do wymiany oliwy w lagach, co prawda pierwszy raz w życiu... popatrzyłem, poczytałem i teraz będzie mój test :mrgreen: - co prawda to jakiś tam mózg mam i powinno się udać :bravo: . Nie wiem czy był już wymieniany bo niedawno kupiłem moto a co do czasokresu wymiany przez poprzednika nie mam informacji. Olej w silniku, przekładni, płyn hamulcowy, f.paliwa i świece już wymienione. Została mi jeszcze jedna z linek gazu - pęknięta plastykowa regulacja i zacinający się rolgaz, oraz nieszczelność na złączu wydechu (czekam na przesyłki). Poza tym jeszcze czeka mnie kontrola zaworów i gaźnika - poziom paliwa i synchro (troszkę nierówno pracuje). Tak więc pomalutku do celu a wiosna idzie.......
Świeć pomimo wszystko,
i bierz przykład ze słońca -
ma w d***e, czy kogoś razi!!


:chopper: .... i wwwrrrrummmmm....... :bravo:

Moja baza wiedzy o VIRAGO

Awatar użytkownika
2007XV1700
Posty: 4095
Rejestracja: 03 czerwca 2011, 15:31
Motocykl: XV1000,XV1700,JAWA
Lokalizacja: Wrocław
Wiek: 36
Kontakt:
Status: Offline

Re: Co dzisiaj zrobiłem w/z moją Virażką.

Post autor: 2007XV1700 » 07 kwietnia 2018, 10:47

:shit:
45825243 T78 A R.I.P 2029
Obrazek
Obrazek

Po co mieć jedną brodę skoro można mieć dwie?

Awatar użytkownika
C-bool
Posty: 45
Rejestracja: 16 kwietnia 2016, 20:27
Motocykl: XV 535 Virago
Lokalizacja: Poznań
Wiek: 26
Status: Offline

Re: Co dzisiaj zrobiłem w/z moją Virażką.

Post autor: C-bool » 07 kwietnia 2018, 13:01

Podczas jazdy na przegląd zgubiłem tablicę rej., której brak zauważył dopiero diagnosta. Na szczescie znalazla sie kolo domu.
Stwierdzam, ze na przegladzie warto mieć tablicę :D

Chyba mam wyjątkowe szczęście, bo podczas drogi na przegląd samochodu w zeszłym roku pękła mi ceramiczna (chyba) część przy amortyzatorze i przeglądu nie dostałem.
GS500F -> SV650S -> GSF600N -> XV535

Awatar użytkownika
Darek Adamczewski
Posty: 538
Rejestracja: 09 lutego 2015, 18:53
Motocykl: XV1100, Iż49, MZ 250
Lokalizacja: Alex woj. łódzkie
Wiek: 53
Status: Offline

Re: Co dzisiaj zrobiłem w/z moją Virażką.

Post autor: Darek Adamczewski » 07 kwietnia 2018, 13:29

C-bool pisze:Podczas jazdy na przegląd zgubiłem tablicę rej., której brak zauważył dopiero diagnosta. Na szczescie znalazla sie kolo domu.
Stwierdzam, ze na przegladzie warto mieć tablicę :D
Dlatego warto zamówić ramkę od naszego forumowego kolegi. :wink:
Denerwować się, to tracić własne zdrowie z powodu cudzej głupoty.

Awatar użytkownika
TomReds
Posty: 41
Rejestracja: 07 lutego 2016, 11:38
Motocykl: virago 1100 oraz 125
Lokalizacja: Radom-Makowiec
Wiek: 32
Status: Offline

Re: Co dzisiaj zrobiłem w/z moją Virażką.

Post autor: TomReds » 07 kwietnia 2018, 18:14

A ja dziś odpaliłem swoją 125 -tke, za pomocą mojej żony :) tzn namówiłem ją żeby ona odpaliła gdyż ja od dwóch miesięcy nie chodzę bo zerwałem ścięgno achillesa. Wreszcie mogłem posłuchać silnika i namówiłem ją żeby trochę pouczyła się jeździć. A na moje 1100 zakupionego na jesieni muszę jeszcze poczekać :( aż zacznę chodzić :( Narazie patrzę przez okno jak inni jeżdżą.
"You'll never drive alone" :chopper:

Awatar użytkownika
MarcinS
Posty: 91
Rejestracja: 03 grudnia 2017, 19:07
Motocykl: Virago XV535 2YL
Lokalizacja: Tarnowskie Góry
Wiek: 35
Status: Offline

Re: Co dzisiaj zrobiłem w/z moją Virażką.

Post autor: MarcinS » 07 kwietnia 2018, 22:47

Dzisiaj był pracowity dzień! Rano zdjęte koła i zawiezione do wulkanizatora na zmianę opon. Virago stoi już na nowych gumach. :bravo:
Potem wymiana filtra oleju i oleju w silniku i przekładni. Przy okazji skorzystałem z tutorialu kolegi toooomelo i sprawdziłem smok pompy oleju, ale na szczęście był czysty.
Jednak na jazdę chyba za wcześnie, bo niepokoi mnie praca silnika. Odpala "z półobrotu" na pełnym ssaniu, ale musi na ssaniu strasznie długo chodzić. Jakąś minutę na pełnym i potem przez kilka-kilkanaście minut schodziłem ze ssaniem do zera. W końcu chodziła i nie gasła przy dodawaniu gazu. Przy schodzeniu z obrotów lekko tylko kicha w wydech. Sprawdziłem membrany, ale są całe i elastyczne. Tłoczki membran też chodzą swobodnie. Ciśnienia sprężania na obu cylindrach 11 bar, więc raczej ok.
Gaźniki miały być po czyszczeniu i regulacjach.
Dodam też, że gdy silnik chodził juz bez ssania, miernik pokazywał 500-700 obrotów. Otwarcie ssania na maks powodowało wzrost obrotów.
Chyba czeka mnie regulacja gaźników...
I trzeba będzie na to poświęcić nowe świece, bo teraz mam jedną ngk z niewiadomym przebiegiem i jedną denso z nalotem kilku kkm na lpg w aucie. :mrgreen:
Mam tylko nadzieję, że nie będę musiał czyścić całych gaźników.
"When I'm walking a dark road
I am a man who walks alone"

Awatar użytkownika
IRE
Posty: 107
Rejestracja: 22 kwietnia 2016, 18:51
Motocykl: M72-w reanimacji
Lokalizacja: opolskie
Status: Offline

Re: Co dzisiaj zrobiłem w/z moją Virażką.

Post autor: IRE » 08 kwietnia 2018, 02:45

Jak masz 500-700 obr/min to je podkręć do 1100obr/min , jak masz zastrzeżenia do świec, to je wymień - tylko je wygrzej, czyli po wymianie świec, odpal, siądź na moto, zrób sobie kilkanaście kilometrów, w trakcie jazdy ściągnij ssanie na zero. To że masz dwie różne świece, to jeszcze nie przestępstwo! ważniejszy jest kolor świeć, czyli skład mieszanki. Odpal, przegoń moto kilka, kilkanaście kilometrów- tym bardziej że, myślę że jest to pierwsze odpalenie po zimie. Nie szukaj problemów na siłę - jeśli później moto będzie źle paliło, nierówno chodziło - to wtedy można coś pomyśleć na temat regulacji, czyszczenia itp. ,,Nie raz pomaga wymiana paliwa na świeże, a nieraz remont kapitalny silnika''
:motorcycle:
Najlepsza dieta-dieta roślinna
Chmiel, żyto, tytoń, konopie

Awatar użytkownika
leopold
Posty: 557
Rejestracja: 07 stycznia 2011, 09:12
Motocykl: Virago 750
Lokalizacja: Dolny Śląsk
Status: Offline

Re: Co dzisiaj zrobiłem w/z moją Virażką.

Post autor: leopold » 10 kwietnia 2018, 19:54

Diagnoza: brak hamowania przodem.
Terapia: czyszczenie zacisków, polerowanie tłoczków, wymiana uszczelnień, instalacja przewodów ze stalowym oplotem, nowy płyn hamulcowy.
Rezultat: hamowanie bardzo skuteczne i proporcjonalne do nacisku.
Pozdrawia sanacyjny Leopold

Awatar użytkownika
jarodex
Posty: 301
Rejestracja: 11 marca 2018, 21:30
Motocykl: xv1100
Lokalizacja: Szczecin
Wiek: 56
Kontakt:
Status: Offline

Re: Co dzisiaj zrobiłem w/z moją Virażką.

Post autor: jarodex » 10 kwietnia 2018, 21:48

Hejka... Zabawa z lagami.. a tu super pogoda :frustrated:
Więcej w poście: tutaj
Świeć pomimo wszystko,
i bierz przykład ze słońca -
ma w d***e, czy kogoś razi!!


:chopper: .... i wwwrrrrummmmm....... :bravo:

Moja baza wiedzy o VIRAGO

Awatar użytkownika
_CioneK_70
Posty: 1724
Rejestracja: 25 listopada 2014, 21:30
Motocykl: Virago 1100
Lokalizacja: Kalisz
Wiek: 48
Status: Online

Re: Co dzisiaj zrobiłem w/z moją Virażką.

Post autor: _CioneK_70 » 14 kwietnia 2018, 01:32

Właśnie wróciłem z garage.... 1:06..... rodzina spi....Miało być pięknie wyszła kupa .... :shit: w planach było wymiana oleju, filtra oleju oraz czujnika luzu ( w starym tulejka plastykowa była tak zjechana że przez zimę wyciekło tyle oleum że włosy stają dęba....) Szło dobrze do momentu wymiany czujnika... Podczas wkręcania jedna mikrochwila dokręcania i struktura czujnika zmieniła swoją postać w ukręcony czujnik z pozostałą tulejka w korpusie silnika.....reszta wypadła... :frustrated: udalo się resztki wykręcić...uffff :roll: wyjazd do Kletna na Moto stanął pod znakiem zapytania... :( W sobotę próba ściagniecia na gwalt czujnika....zobaczymy....
Jest tylko cienka czerwona linia pomiędzy rozsądkiem a szaleństwem....

Awatar użytkownika
jarodex
Posty: 301
Rejestracja: 11 marca 2018, 21:30
Motocykl: xv1100
Lokalizacja: Szczecin
Wiek: 56
Kontakt:
Status: Offline

Re: Co dzisiaj zrobiłem w/z moją Virażką.

Post autor: jarodex » 14 kwietnia 2018, 09:25

_CioneK_70 pisze:Właśnie wróciłem z garage...
Czyżby... Piątek - 13'ego?! Ja nie wychylam nosa za 4y ściany, chyba że... :nazdrowie:

...powodzenia!
Świeć pomimo wszystko,
i bierz przykład ze słońca -
ma w d***e, czy kogoś razi!!


:chopper: .... i wwwrrrrummmmm....... :bravo:

Moja baza wiedzy o VIRAGO

Awatar użytkownika
2007XV1700
Posty: 4095
Rejestracja: 03 czerwca 2011, 15:31
Motocykl: XV1000,XV1700,JAWA
Lokalizacja: Wrocław
Wiek: 36
Kontakt:
Status: Offline

Re: Co dzisiaj zrobiłem w/z moją Virażką.

Post autor: 2007XV1700 » 16 kwietnia 2018, 08:24

w 4dni zdąży przyjść
45825243 T78 A R.I.P 2029
Obrazek
Obrazek

Po co mieć jedną brodę skoro można mieć dwie?

Awatar użytkownika
Snake
Posty: 820
Rejestracja: 30 sierpnia 2016, 14:15
Motocykl: Yamaha Virago 535
Lokalizacja: Biała Podlaska
Wiek: 37
Status: Offline

Re: Co dzisiaj zrobiłem w/z moją Virażką.

Post autor: Snake » 17 kwietnia 2018, 11:51

_CioneK_70 pisze:Właśnie wróciłem z garage.... 1:06..... rodzina spi....Miało być pięknie wyszła kupa .... :shit: w planach było wymiana oleju, filtra oleju oraz czujnika luzu ( w starym tulejka plastykowa była tak zjechana że przez zimę wyciekło tyle oleum że włosy stają dęba....) Szło dobrze do momentu wymiany czujnika... Podczas wkręcania jedna mikrochwila dokręcania i struktura czujnika zmieniła swoją postać w ukręcony czujnik z pozostałą tulejka w korpusie silnika.....reszta wypadła... :frustrated: udalo się resztki wykręcić...uffff :roll: wyjazd do Kletna na Moto stanął pod znakiem zapytania... :( W sobotę próba ściagniecia na gwalt czujnika....zobaczymy....
Witaj w klupie ukręconych. Tyle że tłumik. U mnie stoi, nie wiem, nie próbowałem. Dwie śruby w kolanie jedna w głowicy.
Czekam już tydzień na uszczelki dekli...
Generalnie Lypa...
Dekle prawie wypolerowane, pomalować puchę wydechu, skręcić w kupę i jazda.
5000 Kilometrów -> 2 Ludzi -> 2 Motocykle -> 1 Cel

Awatar użytkownika
jarodex
Posty: 301
Rejestracja: 11 marca 2018, 21:30
Motocykl: xv1100
Lokalizacja: Szczecin
Wiek: 56
Kontakt:
Status: Offline

Re: Co dzisiaj zrobiłem w/z moją Virażką.

Post autor: jarodex » 17 kwietnia 2018, 14:48

Też wróciłem z garażu - zabawa z wydechem, wszystko było by oki co by rura od 1go gara chciała zejść ze szpilek... a to za CHRL nie dygała... a wydech nie chciał się zmieścić przy montażu na kolanka. Dopiero po demontażu stopki central., seta, hamulca lekko ruszyła na bok i tyle... dalej zleźć nie chciała. Ale jakoś na tyle luzu się zrobiło że wydech jakoś wskoczył na swe miejsce :) Więc poskręcałem do kupy i finito... Wydech odfajkowany po renowacji i uszczelnieniu, słowem nie dmucha na lewo i prawo.
Świeć pomimo wszystko,
i bierz przykład ze słońca -
ma w d***e, czy kogoś razi!!


:chopper: .... i wwwrrrrummmmm....... :bravo:

Moja baza wiedzy o VIRAGO

gazownik
Posty: 413
Rejestracja: 22 stycznia 2015, 22:06
Motocykl: FJR1300, SHL M11 61r
Lokalizacja: Białystok
Kontakt:
Status: Offline

Re: Co dzisiaj zrobiłem w/z moją Virażką.

Post autor: gazownik » 17 kwietnia 2018, 19:48

A ja zaraz idę zrobic drinka i idę do garażu wymienia membrany w gaźnikach. I mam nadzieję że kupiłem nowe membrany zasadnie...
No zobaczymy jak wymienię wyreguluję i sie przejadę maszyną. mam nadzieję że wrócę z bananem na ustach :D

Awatar użytkownika
trzezwy
Posty: 188
Rejestracja: 23 kwietnia 2013, 20:12
Motocykl: xv 700 86r. :-D
Lokalizacja: Parczew
Wiek: 34
Status: Offline

Re: Co dzisiaj zrobiłem w/z moją Virażką.

Post autor: trzezwy » 17 kwietnia 2018, 20:53

U mnie przybyło kilka drobiazgów.
Nowy boczek 3148, 3149.
Zestaw wakumometrów 3150 i sprawdzają się super.
Oraz zestawy naprawcze gaźników 3151.
Po wymianie elementów przedni chodzi od strzała lecz tylny zaczęło zalewać ale powalczę z poziomem paliwa i powinno być git. Mam tylko pytanie do szanownej braci. W owym zestawie jest pewna pastylka i nie mam zielonego pojęcia gdzie powinna się znajdować. Kilka razy przeglądałem schemat i nic.
A chodzi mi o to 3152.
Obrazek

Awatar użytkownika
tylust
Posty: 2693
Rejestracja: 13 stycznia 2014, 09:26
Motocykl: XV 750 1982r.
Lokalizacja: Kalisz - Wlkp.
Wiek: 45
Status: Offline

Re: Co dzisiaj zrobiłem w/z moją Virażką.

Post autor: tylust » 18 kwietnia 2018, 12:22

W standardzie fabrycznym otwory śrub regulacji składu mieszanki były zaślepione to znaczy producent nie przewidywał regulacji składu w warunkach domowych. Myślę, że te pastylki służą do wtórnego zaślepienie tych otworów po wymianie śrub. Sam innego przeznaczenia dla nich nie wynalazłem :wink:
Tomek

Awatar użytkownika
Doniu
Posty: 195
Rejestracja: 21 lutego 2016, 13:39
Motocykl: Yamaha xv 1100 virag
Lokalizacja: Wielkopolska
Status: Offline

Re: Co dzisiaj zrobiłem w/z moją Virażką.

Post autor: Doniu » 18 kwietnia 2018, 15:09

"Myślę, że te pastylki służą do wtórnego zaślepienie tych otworów po wymianie śrub"
......... i tutaj masz rację....do tego właśnie służą ,może nie od razu po wymianie śrub, ale na pewno po regulacjach :mrgreen:
Ale dane niech mi będzie. Wał kardana mieć w napędzie...

Awatar użytkownika
trzezwy
Posty: 188
Rejestracja: 23 kwietnia 2013, 20:12
Motocykl: xv 700 86r. :-D
Lokalizacja: Parczew
Wiek: 34
Status: Offline

Re: Co dzisiaj zrobiłem w/z moją Virażką.

Post autor: trzezwy » 18 kwietnia 2018, 18:53

A to ciekawe. W sobotę będę wyciągał gaźniki to przymierzę.
Obrazek

Awatar użytkownika
jarodex
Posty: 301
Rejestracja: 11 marca 2018, 21:30
Motocykl: xv1100
Lokalizacja: Szczecin
Wiek: 56
Kontakt:
Status: Offline

Re: Co dzisiaj zrobiłem w/z moją Virażką.

Post autor: jarodex » 18 kwietnia 2018, 20:59

A ja poszedłem do garażu - popatrzyłem, pogłaskałem... i dałem jej dziś na luz, niech odpoczywa :)
Świeć pomimo wszystko,
i bierz przykład ze słońca -
ma w d***e, czy kogoś razi!!


:chopper: .... i wwwrrrrummmmm....... :bravo:

Moja baza wiedzy o VIRAGO

Awatar użytkownika
Pawlas
Posty: 179
Rejestracja: 03 lutego 2010, 16:35
Motocykl: XV1100/ST1300
Lokalizacja: Kraków
Wiek: 48
Status: Offline

Re: Co dzisiaj zrobiłem w/z moją Virażką.

Post autor: Pawlas » 25 kwietnia 2018, 11:08

Klocki Lucas (24kkm, XII 2014) piszczały jak zarzynane i jakoś tak słabiutko trzymały choć było ich jeszcze dużo. Mając w innym temacie dobre doświadczenia z Vesrah'em zanabyłem VD-255JL (uwaga bo w katalogu Vesraha XV1100 '97 ma zacisk jednotłoczkowy, co nie jest prawdą i proponują inny model klocków). Efekt był porażający - już zapomniałem, że Viga może tak hamować ...
Tylko bez kolejnych dyskusji pt. "jakie moto hamuje a jakie nie "
:chopper:
Ostatnio zmieniony 16 maja 2018, 13:16 przez Pawlas, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
MarcinS
Posty: 91
Rejestracja: 03 grudnia 2017, 19:07
Motocykl: Virago XV535 2YL
Lokalizacja: Tarnowskie Góry
Wiek: 35
Status: Offline

Re: Co dzisiaj zrobiłem w/z moją Virażką.

Post autor: MarcinS » 27 kwietnia 2018, 19:03

Ja po powrocie z roboty jeszcze raz przejrzałem membrany. Są całe i przepustnice chodzą bez oporów. No to zmieniłem świece (wpadły Denso W22EPR-U), odpaliłem, troszkę zagrzałem na postoju i wreszcie na drogę! :bravo:
Zrobiłem swoje pierwsze 37km na Virago. :D
Wrażenia pierwszorzędne. Przyzwyczajenia wymagała pozycja za kierownicą, a przede wszystkim wysunięte sety i ale było miodzio. :)
Pozwoliłem sobie pojechać maks 100 na "niezabudowanym", bo nie miałem czasu próbować autostrady, ale ta setka to na piątce i przy leciutkim gazie.
Motocykl przyspiesza, skręca i hamuje. Sprawdziłem też działanie wyłącznika zapłonu przy stopce i automatyczne wyłączanie kierunków. Wszystko działa. :)
Po powrocie sprawdziłem jałowe obroty i były ciut za wysokie - 1450-1500/min. Ustawiłem na 1200 obr/min. Silnik elegancko reagował na śrubkę jałowych.
Muszę się też nauczyć zmieniać biegi, bo czasem coś weszło ze stuknięciem, ale może to też przez te obroty. Redukcje wychodziły lepiej niż zmiana w górę.
Po przestygnięciu silnika wykręciłem świece , ale generalnie niewiele się zmieniły względem nówek. Mam wrażenie, że dostały lekko brązowego odcienia. Ale grunt, że nie są czarne ani białe.
Generalnie jestem zadowolony. :) Po 5miesiącach od kupna pierwsze kilometry za mną. :rock:
Ostatnio zmieniony 27 kwietnia 2018, 20:58 przez MarcinS, łącznie zmieniany 1 raz.
"When I'm walking a dark road
I am a man who walks alone"

Awatar użytkownika
leszekk
Posty: 3878
Rejestracja: 26 kwietnia 2009, 21:35
Motocykl: BMW F800ST
Lokalizacja: Warszawa
Wiek: 60
Status: Offline

Re: Co dzisiaj zrobiłem w/z moją Virażką.

Post autor: leszekk » 27 kwietnia 2018, 20:52

Wprawdzie nie Virago, ale dzisiaj wreszcie zmusiłem się do poprawienia cybantu na wydechu bo mi się centralna stopka tłukła o tenże cybant. O dziwo śruba nie była zapieczona więc po trzech minutkach pracy motocykl wreszcie po cichy przeskakuje przez dziury i garby na drodze,
In God we Trust -- all others must submit an X.509 certificate.

ODPOWIEDZ