Gniazdo zapalniczki

Tematy związane z ukladem elektrycznym Virago
Awatar użytkownika
Top Gun
Posty: 1999
Rejestracja: 25 sierpnia 2015, 16:23
Motocykl: XV1100, CRF 1000
Lokalizacja: Wrocław
Wiek: 55
Status: Offline

Re: Gniazdo zapalniczki

Post autor: Top Gun » 24 listopada 2017, 13:52

Właśnie się dowiedziałem że o podłączeniu dwóch przewodów do akumulatora można książkę napisać :D co to będzie jak trzeba będzie gwożdzia w scianę wp....lić :lol:
,,Nie rezygnuj z marzeń, nigdy nie wiesz kiedy okażą się potrzebne,,

Awatar użytkownika
grzegorzbr2
Posty: 4714
Rejestracja: 13 listopada 2012, 21:00
Motocykl: XV 535, 1100, 1700
Lokalizacja: Świętokrzyskie - TOP
Wiek: 47
Status: Offline

Re: Gniazdo zapalniczki

Post autor: grzegorzbr2 » 24 listopada 2017, 21:09

Top Gun pisze:Właśnie się dowiedziałem że o podłączeniu dwóch przewodów do akumulatora można książkę napisać :D co to będzie jak trzeba będzie gwożdzia w scianę wp....lić :lol:
Nie dziw się, nie każdy jest taki mądry jak...

Awatar użytkownika
Snake
Posty: 929
Rejestracja: 30 sierpnia 2016, 14:15
Motocykl: Yamaha Virago 535
Lokalizacja: Biała Podlaska
Wiek: 37
Status: Offline

Re: Gniazdo zapalniczki

Post autor: Snake » 24 listopada 2017, 22:07

Top Gun pisze:Właśnie się dowiedziałem że o podłączeniu dwóch przewodów do akumulatora można książkę napisać :D co to będzie jak trzeba będzie gwożdzia w scianę wp....lić :lol:
Uwierz nie każdy potrafi wbić gwoździa... :nazdrowie:
5000 Kilometrów -> 2 Ludzi -> 2 Motocykle -> 1 Cel

Awatar użytkownika
Hessus
Posty: 83
Rejestracja: 22 października 2016, 19:59
Motocykl: V750
Lokalizacja: Czę100chowa
Wiek: 41
Status: Offline

Re: Gniazdo zapalniczki

Post autor: Hessus » 15 kwietnia 2018, 15:10

W wolnej chwili przy jasnym pełnym też założyłem gniazdo pod ładowarkę telefonu. Wybrałem jednak gniazdo USB nie gniazdo zapalniczki. Niby daleko moją motorynką nie pojadę ale czasami krążę po obcych terenach. Musząc skorzystać z nawigacji lepiej wtedy mieć możliwość podpięcia i doładowania telefonu. Pół godzinki roboty i po bólu. U siebie podpiąłem bezpośrednio za stacyjkę żeby mieć napięcie po zapłonie. Gniazdo umieściłem za szybą. O dziwo - chińszczyzna ale działa i ładuje Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Ściśle przestrzegam diety: wino, śpiew i kobiety...

Awatar użytkownika
Piter7011
Posty: 128
Rejestracja: 07 stycznia 2018, 15:00
Motocykl: Virago 535 Vstrom650
Lokalizacja: Kalisz
Wiek: 49
Status: Offline

Re: Gniazdo zapalniczki

Post autor: Piter7011 » 08 lutego 2019, 19:00

Witam ja własnie zakupiłem taką i zastanawiam się jak ją podłączyć czy bezpośrednio do aku bo ma wbudowany wyłącznik i bezpiecznik a może tradycyjnie jak inni np. pod klakson . Osobiście jednak wole wbijać gwożdzie niż łączyć kabelki brak wprawy i odpowiedniej wiedzy ale też dam radę tylko czasu więcej potrzeba . https://www.aliexpress.com/item/Socket- ... 5c0flm3tlJ

Awatar użytkownika
Snake
Posty: 929
Rejestracja: 30 sierpnia 2016, 14:15
Motocykl: Yamaha Virago 535
Lokalizacja: Biała Podlaska
Wiek: 37
Status: Offline

Re: Gniazdo zapalniczki

Post autor: Snake » 11 lutego 2019, 10:40

Piter7011 pisze:
08 lutego 2019, 19:00
Witam ja własnie zakupiłem taką i zastanawiam się jak ją podłączyć czy bezpośrednio do aku bo ma wbudowany wyłącznik i bezpiecznik a może tradycyjnie jak inni np. pod klakson . Osobiście jednak wole wbijać gwożdzie niż łączyć kabelki brak wprawy i odpowiedniej wiedzy ale też dam radę tylko czasu więcej potrzeba . https://www.aliexpress.com/item/Socket- ... 5c0flm3tlJ
:motorcycle:
Bezpośrednio: luzujesz śrubki na klemach, wciskasz kable + i -, dokręcasz, przykręcasz do kierownika gniazdo, chowasz kable. Koniec. Tylko zostawisz gdzieś moto i tak na widoku ładowanie znajdzie się śmieszek co będzie chciał użyczyć Twojego prądu. :bravo:
Osobiście mam też gniazdo bezpośrednio do aku, ale schowane pod siedzeniem pasażera, a do klaksonu mam wpięte drugie gniazdo przykręcone na kierownicy, które działa tylko po przekręceniu kluczyka w stacyjce.
:nazdrowie:

PS. Spora ta puszka. Potrzebne Ci aż tyle wejść? Dwa USB jeszcze zapalniczka? Nie za dużo? Wygląda jak do OFF-ROADowego auta a nie motocykla.
5000 Kilometrów -> 2 Ludzi -> 2 Motocykle -> 1 Cel

Awatar użytkownika
Piter7011
Posty: 128
Rejestracja: 07 stycznia 2018, 15:00
Motocykl: Virago 535 Vstrom650
Lokalizacja: Kalisz
Wiek: 49
Status: Offline

Re: Gniazdo zapalniczki

Post autor: Piter7011 » 11 lutego 2019, 15:54

PS. Spora ta puszka. Potrzebne Ci aż tyle wejść? Dwa USB jeszcze zapalniczka? Nie za dużo? Wygląda jak do OFF-ROADowego auta a nie motocykla.
[/quote]
Faktycznie trochę wielka no ale teraz nie oddam trzeba założyć a za jakiś czas i tak pewnie się pożegnam z virką

-Ostry-
Posty: 124
Rejestracja: 17 grudnia 2013, 21:50
Motocykl: w trakcie spawania
Status: Offline

Re: Gniazdo zapalniczki

Post autor: -Ostry- » 12 lutego 2019, 08:52

Podstawowa zasada, której uczą w "samochodówkach" w pierwszej klasie i na warsztatach "od akumulatora mają wychodzić TYLKO klemy" :idea: :idea:
Dopinając czy dolutowywując tam jakieś kable (druty) to dosłownie i w przenośni "DRUCIARSTWO"....chyba że ktoś lubi wymieniać później popaloną wiązkę, albo nawet latać jak ze sraczką wokół dymiącego motocykla z gaśnicą w ręku.

Do podłączania takich rzeczy są odpowiednie miejsca w instalacji, np. zaciski przy puszcze bezpieczników. W niektórych instalacjach, przy kostce alternator-regulator jest czasem wolny kabel. To "pusty +", na którym pojawią się napięcie dopiero po przekręceniu kluczyka. Wtedy masz pełną kontrolę nad gniazdkiem. W innym przypadku bezwzględnie takie coś musi mieć osobny bezpiecznik i najlepiej ukryty mikrowłącznik zasilania. Nie raz widziałem i robiłem sprzęty z niezabezpieczonymi gniazdami, gdzie wspaniała "brać motocyklowa", czy jakiś złamas na mieście, nawtykała komuś do tegoż gniazdka kawałki gwoździ, spinaczy biurowych czy zwiniętych odizolowanych kabelków....i było wielkie zdziwienie. :evil: :evil:
EOT

Awatar użytkownika
Snake
Posty: 929
Rejestracja: 30 sierpnia 2016, 14:15
Motocykl: Yamaha Virago 535
Lokalizacja: Biała Podlaska
Wiek: 37
Status: Offline

Re: Gniazdo zapalniczki

Post autor: Snake » 12 lutego 2019, 10:24

-Ostry- pisze:
12 lutego 2019, 08:52
Podstawowa zasada, której uczą w "samochodówkach" w pierwszej klasie i na warsztatach "od akumulatora mają wychodzić TYLKO klemy" :idea: :idea:
Dopinając czy dolutowywując tam jakieś kable (druty) to dosłownie i w przenośni "DRUCIARSTWO"....chyba że ktoś lubi wymieniać później popaloną wiązkę, albo nawet latać jak ze sraczką wokół dymiącego motocykla z gaśnicą w ręku.

EOT
Polemizował bym. W Samochodach idzie często wiązka kabli, albo nakładana jest kość aby niektóre elementy były spięte bezpośrednio pod aku. Chociażby alarm.
A co do bezpiecznika to chyba logiczne, że każdy nowy element elektroniczny ma być zabezpieczony bezpiecznikiem. Kolega ma bezpiecznik już wmontowany w zestawie. Więc ma gotową robotę.
A tak swoją drogą ciekawe czy jak ktoś odpala auto z drugiego auta kablami ma bezpiecznik na kablu. Hę?
:nazdrowie:
5000 Kilometrów -> 2 Ludzi -> 2 Motocykle -> 1 Cel

Andrze786
Posty: 23
Rejestracja: 28 października 2018, 15:13
Motocykl: XV125
Wiek: 25
Status: Offline

Re: Gniazdo zapalniczki

Post autor: Andrze786 » 12 lutego 2019, 14:06

Snake pisze:
12 lutego 2019, 10:24
Kolega ma bezpiecznik już wmontowany w zestawie. Więc ma gotową robotę.
Ten bezpiecznik zabezpiecza puszkę, a nie jego instalację.

-Ostry-
Posty: 124
Rejestracja: 17 grudnia 2013, 21:50
Motocykl: w trakcie spawania
Status: Offline

Re: Gniazdo zapalniczki

Post autor: -Ostry- » 12 lutego 2019, 15:02

Ja tylko mówię co sądzę o takich podłączeniach - każdy może sobie do swojego motocykla podłączać co chce i jak chce.
Nie mam sezonu, żebym na warsztacie nie musiał ratować nieboraków, bo było tak jak opisałem wyżej. Naprzyczepiał sobie kabelków i motocykl zaczął śmierdzieć jak spalona suszarka albo lokówka babci Zosi - generalnie dla mnie to "w to graj" bo roboczogodzina przy elektryce jest wyższa, więc interes się kręci....
Ja tylko przestrzegam.
Snake pisze:
12 lutego 2019, 10:24
A tak swoją drogą ciekawe czy jak ktoś odpala auto z drugiego auta kablami ma bezpiecznik na kablu. Hę?
Hę...w profilu masz wpisany wiek 37 lat, więc młodszy jesteś ode mnie i nie wiem jakie masz doświadczenia w mechanice samochodowej i motocyklowej...ale dobrze, że ruszyłeś ten temat. W kolejce na warsztat mam trzy auta, całkiem nowe, właśnie po odpalaniu na kable :mrgreen: :mrgreen: , całkiem nowe, całkiem markowe. Odpalane od taksiarza, skacowanego sąsiada czy jeszcze tam kogoś....wszystkie z popalonymi kompami, sterownikami, cewkami, ECU itd. Skończyły się czasy z chamskimi kablami, gdzie w samochodach elektronika jest delikatniejsza niż w laptopie. Do odpalania awaryjnego takich aut służą specjalne urządzenia. No chyba, że ktoś jeździ Zaporożcem, Skodą 120 albo Poldkiem od Borewicza :lol:

Ale ja tylko przestrzegam....ale jakby coś to podeślę na siebie namiary....zapraszam....spoko spoko....mam kasę fiskalną :rock:

Awatar użytkownika
Snake
Posty: 929
Rejestracja: 30 sierpnia 2016, 14:15
Motocykl: Yamaha Virago 535
Lokalizacja: Biała Podlaska
Wiek: 37
Status: Offline

Re: Gniazdo zapalniczki

Post autor: Snake » 13 lutego 2019, 08:33

Andrze786 pisze:
12 lutego 2019, 14:06
Snake pisze:
12 lutego 2019, 10:24
Kolega ma bezpiecznik już wmontowany w zestawie. Więc ma gotową robotę.
Ten bezpiecznik zabezpiecza puszkę, a nie jego instalację.
Zabezpiecza urządzenie podłączone do puszki, a nie samą puszkę. Chyba że ów bezpiecznik zabezpiecza jedynie zegarek na gnieździe. Wtedy dodatkowy na plusie.
PS. Zaraz Wesoły Cię odeśle. :bravo:

Ostry, a co do tego ma mój wiek? Ze jesteś starszy? To szacunek!
Spalenie czegoś w autach to chyba przez nieumiejętne podłączanie, rozłączanie lub ewentualne zwarcie po przez styk plusa z minusem. I takie zapewne do Ciebie trafiają.
PS. A złotówa chce jeszcze zarobić i nie tylko odpalić, ale i odwieźć nieszczęśnika do domu.
5000 Kilometrów -> 2 Ludzi -> 2 Motocykle -> 1 Cel

Awatar użytkownika
Wesoly
Posty: 1556
Rejestracja: 20 lutego 2011, 11:14
Motocykl: Fat Bob
Lokalizacja: Poznań
Wiek: 49
Status: Offline

Re: Gniazdo zapalniczki

Post autor: Wesoly » 13 lutego 2019, 16:21

Snake pisze:
13 lutego 2019, 08:33

PS. Zaraz Wesoły Cię odeśle. :bravo:
już kieruje we właściwe miejsce ( Andrze786 )
:arrow: https://www.virago.com.pl/viewforum.php?f=7 :mrgreen:
Jacek

ODPOWIEDZ