[virago 125] Problem z mocą

Tematy związane z gażnikami
Awatar użytkownika
mpendzik
Posty: 158
Rejestracja: 04 września 2016, 21:35
Motocykl: Yamaha Virago 125
Lokalizacja: Kielce
Status: Offline

Re: [virago 125] Problem z mocą

Post autor: mpendzik » 16 września 2016, 08:20

Jeżeli chodzi o pracę na wolnych obrotach to ogólnie silnik chodzi równo i jak się go przegazuje to też wraca do wolnych obrotów ładnie i nie gaśnie. Odpala od strzała rano bez ssania - co mnie trochę dziwi, bo jakby nie było to chłodno już jest na zewnątrz. (cały czas wydaje mi się że to ssanie nie działa prawidłowo - znaczy że działa cały czas).
Wczoraj jak pojeździłem to sytuacja wygląda tak, że jak startuje od 1-go biegu i zmieniam biegi przy wyższych obrotach to jest super. Jak zmienię bieg przy niższych, to wtedy następuje zmulenie - nieraz pomaga delikatne ujmowanie gazu i moto załapuje i jedzie - przejdzie ten moment kryzysu i dostaje mocy jakby się turbo załączyło.
Ogólnie jak się jeździ na wysokich obrotach to moto się nie dławi i zapierdziela - taki wniosek jest.
Pozdrawiam

Awatar użytkownika
jacek64
Posty: 505
Rejestracja: 15 października 2012, 23:22
Motocykl: XVS 1,3
Lokalizacja: Inowrocław
Wiek: 54
Status: Offline

Re: [virago 125] Problem z mocą

Post autor: jacek64 » 16 września 2016, 08:37

Czyli dalej jest problem w odpowiedniej dawce paliwa. Jak zapalisz zimny bez ssania i jeszcze bez gazu to mieszanka jest zbyt bogata. Sam swoje odpalę bez ssania ale to tylko żeby przypadkiem nie zalać. Potem i tak załączam ssanie. Siedzi pewnie jakiś mały "babol" i przytyka kanał albo dyszę.

Awatar użytkownika
mpendzik
Posty: 158
Rejestracja: 04 września 2016, 21:35
Motocykl: Yamaha Virago 125
Lokalizacja: Kielce
Status: Offline

Re: [virago 125] Problem z mocą

Post autor: mpendzik » 16 września 2016, 08:45

Wiem że za dużo tych pytań, ale dziś wyjmę gaxnik, tylko nie mogę znaleźć instrukcji jak odpiąć linkę gazu z gaźnika. Do tej pory wypatrzyłem tylko że jest ona nawinięta na takie metalowe kółko... a wcześniej przechodzi przez metalową tuleje - tam gdzie się reguluje.
Podpowie ktoś z Panów jak odpiąć linkę ?
Pozdrawiam

Awatar użytkownika
jacek64
Posty: 505
Rejestracja: 15 października 2012, 23:22
Motocykl: XVS 1,3
Lokalizacja: Inowrocław
Wiek: 54
Status: Offline

Re: [virago 125] Problem z mocą

Post autor: jacek64 » 16 września 2016, 09:16

W miejscu gdzie jest pancerz mocowany do gaźnika są zapewne nakrętki ( tak powinno być w większości ). Popuszczasz je, odkręcasz maksymalnie nakrętkę od strony przepustnicy żeby wyciągnąć pancerz z mocowania i gdy jest już całkowicie luźna możesz wyciągnąć wkład linki z tego kółka. Na samym początku linka ma zaprasowany taki bolczyk który wyciągniesz w odpowiedniej pozycji przez szczelinę z kółka. Nie mam 125-ki ale technika mocowania jest chyba podobna. :mrgreen: Przy montażu postępujesz odwrotnie z tym że pancerz musisz tak podokręcać nakrętkami żeby wkład nie był napięty.

Awatar użytkownika
mpendzik
Posty: 158
Rejestracja: 04 września 2016, 21:35
Motocykl: Yamaha Virago 125
Lokalizacja: Kielce
Status: Offline

Re: [virago 125] Problem z mocą

Post autor: mpendzik » 16 września 2016, 21:37

Ogólnie stała się rzecz straszna :D W związku z tym, że umówiłem jednak wizytę u mechanika w poniedziałek, postanowiłem chociaż wymienić linkę sprzęgła i poprowadzić inaczej linkę ssania. Po tych zabiegach założyłem zbiornik paliwa i siedzenie które zdjąłem wczoraj, podłączyłem wężyki, ustawiłem kranik na PRI, poczekałem chwilę po czym przełączyłem na ON i odpaliłem. Silnik załapał chyba dopiero za 5 albo 6 razem, ale gasł jak tylko puściłem gaz. Więc potrzymałem lekko na gazie przez parenaście sek. i pościłem manetkę. Od tej pory silnik reaguje z dużym opóźnieniem na gaz i pomału schodzi z obrotów, chodzi jako tako na jałowym ale jak tylko wrzucę 1-bieg, to ile bym nie dał gazu to i tak zgaśnie przy ruszaniu. Wywnioskowałem że dostaje bardzo dużo paliwa.
Co mogłem zrobić nie tak ? Jedyne czego dotykałem przy gaźniku to linka ssania. Może wyczepić ją całkiem przy manetce ?
Help :D
Pozdrawiam

Awatar użytkownika
jacek64
Posty: 505
Rejestracja: 15 października 2012, 23:22
Motocykl: XVS 1,3
Lokalizacja: Inowrocław
Wiek: 54
Status: Offline

Re: [virago 125] Problem z mocą

Post autor: jacek64 » 16 września 2016, 21:54

Jak masz podpiętą linkę ssania to mozesz zobaczyć czy w takiej pozycji mechanizm nie jest załączony. Można ją odpiąć całkowicie - najwyżej ciężej będzie odpalić.
- kranik pewnie jest podciśnieniowy - wężyk od podciśnienia jest podłączony z obydwu stron ? no i czy jest cały ?
- a może świeca padła i poprostu nie pali na jeden cylinder ?

Awatar użytkownika
mpendzik
Posty: 158
Rejestracja: 04 września 2016, 21:35
Motocykl: Yamaha Virago 125
Lokalizacja: Kielce
Status: Offline

Re: [virago 125] Problem z mocą

Post autor: mpendzik » 16 września 2016, 22:14

Wszystkie wężyki do kranika podłączone tak jak powinny być - specjalnie sobie oznaczyłem...Najgorsze jest to, że widać tylko jak linka od ssania wchodzi do gaźnika i tyle.... chyba ten mechanizm jest w środku gaźnika, bo nie widać nic jak naciągam linkę, żeby cokolwiek się ruszało przy gaźniku... Co do świecy - sprawdzę jutro ale na wolnych było słychać równiutko dwa cylindry. Może jak ustawiłem kranik na PRI to coś się pozalewało ? W sumie to tylko chwilę był w tej pozycji... masakra jakaś :)
Pozdrawiam i dzięki za cierpliwość.

Awatar użytkownika
kapitanwasyl
Posty: 504
Rejestracja: 13 października 2011, 21:27
Motocykl: WSK , Junak...XV 250
Lokalizacja: Wszędzie blisko ... bo prawie z samego centrum :)
Wiek: 42
Status: Offline

Re: [virago 125] Problem z mocą

Post autor: kapitanwasyl » 16 września 2016, 22:37

A podciągnij leciutko ssanie i wtedy zobacz co będzie .

Awatar użytkownika
mpendzik
Posty: 158
Rejestracja: 04 września 2016, 21:35
Motocykl: Yamaha Virago 125
Lokalizacja: Kielce
Status: Offline

Re: [virago 125] Problem z mocą

Post autor: mpendzik » 17 września 2016, 07:27

Gaśnie momentalnie. Zaraz sprawdzę świece ale jak będą ok, tzn że coś z tym mechanizmem ssania musi być... Rozumiem że aby dosta ćsię do tego mechanizmu trzeba gaźnik rozkręcić?
Pozdrawiam.

Awatar użytkownika
jacek64
Posty: 505
Rejestracja: 15 października 2012, 23:22
Motocykl: XVS 1,3
Lokalizacja: Inowrocław
Wiek: 54
Status: Offline

Re: [virago 125] Problem z mocą

Post autor: jacek64 » 17 września 2016, 08:47

Do mechanizmu włączania ssania musi być dojście z zewnątrz. Porozkręcaj z zewnątrz żeby mieć dojście do miejsca gdzie pancerz linki wchodzi. Nie miałem u siebie 125-ki i nie będę się mądrzył gdzie co jest. Generalnie wszystko opiera się na takiej samej zasadzie działania, czy to 125 czy 1100. Różnica tylko w budowie.

Awatar użytkownika
mpendzik
Posty: 158
Rejestracja: 04 września 2016, 21:35
Motocykl: Yamaha Virago 125
Lokalizacja: Kielce
Status: Offline

Re: [virago 125] Problem z mocą

Post autor: mpendzik » 17 września 2016, 10:51

Na prawdę z zewnątrz nic nie widać oprócz miejsca gdzie linka wchodzi w gaźnik. Wymieniłem świece i zrobiłem próbę szczelności za pomocą tego samostartu. Psikałem po kolektorze i w tą gumę u góry gdzie gaźnik wchodzi w ramę i żadnej reakcji nie było. Odczepiłem ssanie od manetki i odpaliłem moto. Wrażenie mam jakby jednak ssanie się gdzieś zablokowało, bo moto od strzału zapalił i silnik chodził na podwyższonych obrotach. Ale postanowiłem się przejechać i w sumie to samo. Muszę albo manetke delikatnie oodkręcić i tak trzymać -wtedy płynnie przyspiesza. Jak odrazu dam gazu to go muli. Jak dam delikatnie gazu i się wwkręci na średnie obroty to później mogę dać gaz na full i ładnie rwie do przodu.
Aha... zdjąłem filtr powietrza i zatkałem dziurę w ramie i tylko trochę silnik zzszedł z obrotów - im dłużej zatkałem tym bardziej sschodził ale nie zgasł :-)
Taka sytuacja...

Awatar użytkownika
jacek64
Posty: 505
Rejestracja: 15 października 2012, 23:22
Motocykl: XVS 1,3
Lokalizacja: Inowrocław
Wiek: 54
Status: Offline

Re: [virago 125] Problem z mocą

Post autor: jacek64 » 17 września 2016, 11:36

Ot coś tam znalazłem - może pomoże
viewtopic.php?t=11281

Awatar użytkownika
mpendzik
Posty: 158
Rejestracja: 04 września 2016, 21:35
Motocykl: Yamaha Virago 125
Lokalizacja: Kielce
Status: Offline

Re: [virago 125] Problem z mocą

Post autor: mpendzik » 17 września 2016, 12:39

Już widziałem wwcześniej :D . Wieczorem wstawię foto, to może ktoś wypatrzy jakiegoś zonka...Pozdrawiam

Awatar użytkownika
mpendzik
Posty: 158
Rejestracja: 04 września 2016, 21:35
Motocykl: Yamaha Virago 125
Lokalizacja: Kielce
Status: Offline

Re: [virago 125] Problem z mocą

Post autor: mpendzik » 17 września 2016, 19:57

Zrobiłem około 50 km w koło komina i sytuacja wygląda tak, że jeździ się super pod warunkiem że gaz trzymam minimalnie odkręcony ok 5% albo odkrecony więcej nniż 50 %. Między tym 5 a 50 % następuje zmulenie. Powyżej 50% też jest super. Tak to teraz wygląda... ogólnie da się jeździć ale ciężko jest utrzymać stałą prędkoś , bo albo przyspiesza za szybko albo za wolno ;-)

PROGRES
Posty: 69
Rejestracja: 18 września 2015, 22:06
Motocykl: 250
Wiek: 57
Status: Offline

Re: [virago 125] Problem z mocą

Post autor: PROGRES » 17 września 2016, 21:03

W mojej 250-tce ssanie szwankowało wykręciłem ten mosiężny pierdolnik przy gaźniku co do niego linka wchodzi i okazało się że jest tam sprężyna ,która cofa zaworek ( na którym jest oring) przy zmniejszaniu ssania . Była pordzewiała i nie domykała , wymieniłem na taką z długopisu i jest ok.

Awatar użytkownika
mpendzik
Posty: 158
Rejestracja: 04 września 2016, 21:35
Motocykl: Yamaha Virago 125
Lokalizacja: Kielce
Status: Offline

Re: [virago 125] Problem z mocą

Post autor: mpendzik » 19 września 2016, 09:01

Trochę się boję rozkręcać gaźnik, tym bardziej że muszę ustalić czemu olej ma zapach benzyny. Jak wymieniłem ttydzień temu olej, to deczko przelałem i teraz nie wiem czy coś przybyło... Na wszelki wypadek spuściłem ten olej i wałem nowy. Ten co zlałem (elf 20w50) po 140 przejechanych km. był czarny... Możliwe że poprzedni fachura zostawił kranik w pozycji PRI, tylko czy to by było pprzyczyną dostania się paliwa do oleju? Czytałem że to jeszcze może być nieszczelny zaworek iglicowy... Straszne dużo sie tego nazbierało ; -)
Pozdrawiam

Awatar użytkownika
jacek64
Posty: 505
Rejestracja: 15 października 2012, 23:22
Motocykl: XVS 1,3
Lokalizacja: Inowrocław
Wiek: 54
Status: Offline

Re: [virago 125] Problem z mocą

Post autor: jacek64 » 19 września 2016, 09:50

Jeśli czujesz paliwo w oleju to musi ci przepuszczać zaworek. Olej najlepiej lać do takiego poziomu żebyś mógł kontrolować jego stan ( ubywanie, przybywanie ). Przy pozycji PRI i szczelnym zaworku iglicowym nie może paliwo ci przeciekać. Jeżeli masz nieszczelność to wpływa to na uruchamianie i samą pracę silnika. Jeżeli pisałeś że mechanik wyczyścił i sprawdził ci gaźnik to każdy uznał że zrobił to dobrze a tu widzisz - zong. Co do tego czy sam to zrobisz - musisz wiedzieć czy masz do tego predyspozycje. Nie jest to coś trudnego do zrobienia, ale trzeba mieć jeszcze to coś.. :D . Gdyby każdy był alfą i omegą to po co warsztaty? Sam auto daję komuś do zrobienia jeśli stwierdzam że zajmie mi to za dużo czasu. Jeśli chcesz próbować to zawsze ktoś ci pomoże jak nie na forum to na telefon.

Awatar użytkownika
mpendzik
Posty: 158
Rejestracja: 04 września 2016, 21:35
Motocykl: Yamaha Virago 125
Lokalizacja: Kielce
Status: Offline

Re: [virago 125] Problem z mocą

Post autor: mpendzik » 19 września 2016, 10:55

Dzięki serdeczne. Postaram się oddać moto do innego mechanika ale powoli wychodzi, że jak człowiek sam się nie zainteresuje to nikt inny tego nie zrobi.
Jeszcze raz dzięki serdeczne. Oddaje moto w środę więc może w sobote odbiorę i dam znać
Pozdrawiam.

Awatar użytkownika
mpendzik
Posty: 158
Rejestracja: 04 września 2016, 21:35
Motocykl: Yamaha Virago 125
Lokalizacja: Kielce
Status: Offline

Re: [virago 125] Problem z mocą

Post autor: mpendzik » 24 września 2016, 11:21

Witam ponownie.
Chciałem się zapytać o pewną kwestię - otóż moto u mechanika cały czas - miał być dziś zrobiony ale okazało się, że wszystkiemu winny jest "czujnik impulsu" ... Tak powiedział mechanik. Jedyne o czym słyszałem to impulsator i nie wiem czy o to mu chodziło i ogólnie czy ta część może powodować takie problemy jak miałem... W każdym bądź razie w środę się okaże.
Pozdrawiam serdecznie i proszę o pomo .

Awatar użytkownika
jacek64
Posty: 505
Rejestracja: 15 października 2012, 23:22
Motocykl: XVS 1,3
Lokalizacja: Inowrocław
Wiek: 54
Status: Offline

Re: [virago 125] Problem z mocą

Post autor: jacek64 » 25 września 2016, 18:23

Czujnik impulsów albo impulsator to to samo. Element między kołem magnesowym a uzwojeniem alternatora

http://www.cmsnl.com/yamaha-xv125s-2000 ... ml#results

Przekazuje sygnał położenia wału do modułu zapłonowego. Zepsuty nie daje sygnału i silnik nie odpala. Ewentualnie może źle działać gdy "nagrzeje się". Teoretycznie trzeba mieć pecha żeby się zepsuł. Sprawdzić go można znając oporność jaką powinien mieć. W/g mnie, uszkodzony - albo nie zapali albo będzie źle pracował w całej skali obrotów. Jeżeli ma "doła" od dolnych partii to nie to. Jeżeli powie że go wymienił to musi być ruszona lewa kapa silnika, czyli powinna być nowa uszczelka lub będziesz widział że z tej strony było coś odkręcane. Druga opcja - zawsze mogę się mylić :mrgreen:
Jeżeli zrobi i będzie ok, skasuje w normie to może nawet powiedzieć że ciśnienie w kołach musiał zmienić :P . Liczy się efekt końcowy i zadowolenie klienta.

Awatar użytkownika
mpendzik
Posty: 158
Rejestracja: 04 września 2016, 21:35
Motocykl: Yamaha Virago 125
Lokalizacja: Kielce
Status: Offline

Re: [virago 125] Problem z mocą

Post autor: mpendzik » 25 września 2016, 20:28

Aż się boje... oddałem moto do niby gościa, który w Kielcach uważany jest za lepszego majstra od motocykli... czekam cierpliwie do tej środy i zobaczę... dziwi mnie bardzo jego diagnoza... jeżeli wymieni ten czujnik a moto dalej będzie miało problem to chyba się popłacze...
Dzięki i pozdrawia .

Awatar użytkownika
jacek64
Posty: 505
Rejestracja: 15 października 2012, 23:22
Motocykl: XVS 1,3
Lokalizacja: Inowrocław
Wiek: 54
Status: Offline

Re: [virago 125] Problem z mocą

Post autor: jacek64 » 25 września 2016, 21:19

Jeżeli wymieni, skasuje a ty się przejedziesz i będzie stary problem to po prostu nie płać. Ma robić aż będzie dobrze. No i w razie co to niech ci da części które wymienił. Jeśli będzie gość ok to nie będzie robił z tego żadnego problemu. Nie odbieraj niesprawnego sprzętu ot co.

Awatar użytkownika
mpendzik
Posty: 158
Rejestracja: 04 września 2016, 21:35
Motocykl: Yamaha Virago 125
Lokalizacja: Kielce
Status: Offline

Re: [virago 125] Problem z mocą

Post autor: mpendzik » 25 września 2016, 21:43

No to jest jasna sprawa - tylko boli, że taka ładna pogoda a jeździć nie można :( No cóż - czekam cierpliwie. Jeszcze raz dziękuję i pozdrawiam - w razie co dam znać :-)

Awatar użytkownika
mpendzik
Posty: 158
Rejestracja: 04 września 2016, 21:35
Motocykl: Yamaha Virago 125
Lokalizacja: Kielce
Status: Offline

Re: [virago 125] Problem z mocą

Post autor: mpendzik » 27 września 2016, 14:27

Chciałem tylko powiedzieć, że mechanik stwierdził uszkodzony czujnik impulsu - twierdzi że iskra była albo tylko na niskich obrotach albo na wysokich a środka nie było.... niby ten czujnik nie zczytywał. Poza tym reguluje gaźnik jeszcze i jutro będzie moto do odbioru. Z tego co wyczytałem to ten czujnik albo działa albo nie działa a tu takie kwiatki.... no cóż - jutro się okaże.
Pozdrawiam :-)

Awatar użytkownika
mpendzik
Posty: 158
Rejestracja: 04 września 2016, 21:35
Motocykl: Yamaha Virago 125
Lokalizacja: Kielce
Status: Offline

Re: [virago 125] Problem z mocą

Post autor: mpendzik » 02 października 2016, 21:03

Sytuacja wygląda tak, że moto odebrałem wczoraj. Mechanik wymienił ten czujnik, o którym pisałem wyżej, filtr powietrza, a także dwie dysze w gaźniku i iglicę i ponoć ustawił luzy zaworowe. Twierdził, że ktoś kombinował wcześniej z tym gaźnikiem, bo nie było takich dysz, jakie w oryginale powinny być. W każdym bądź razie motocykl jeździ ale... jakby słabiej niż wcześniej. Ogólnie rozpędziłem go jak się tylko dało i do 90 km/h leci ładnie, a później już nie leci.... Dziwne że na 4 biegu się rozpędza do tej prędkości 90km.h, a na 5 biegu to nic się już nie dzieje.... żadnego przyspieszenia.... Nie prycha, nie kicha... po prostu obroty już nie rosną. Wszystko było by normalne, ale zdjąłem siedzenie, a tam moduł jak na zdjęciu poniżej z oznaczeniem P. Świece takie jak na zdjęciu poniżej... ogólnie mniej werwy ma motocykl...
Tak sobie tłumaczę, że to po tych wymianach dysz i iglicy się stało... No bo chyba nikt normalny nie podmieniłby modułu, zostawiając opakowanie i zmieniając środek. Ogólnie widać na obudowie modułu ślady śrubokręta, a mechanik twierdzi że już ktoś tam kiedyś grzebał... No i poradźcie Panowie... co tu robić - niby wszystko fajnie, ale czy jak wykręcę te dysze, to będzie na nich oznaczenie jakieś ? Pytam, bo chyba nie obejdzie się bez tego, żeby się przekonać, co tam w środku jest...
Pozdrawiam serdecznie.
Załączniki
20161002_092544.jpg
moduł
20161002_080237.jpg
świece

ODPOWIEDZ