Wymieniać czy nie...

Wszysto co związane z silnikami naszych Virago
Awatar użytkownika
radziu63
Posty: 218
Rejestracja: 18 grudnia 2013, 10:59
Motocykl: Jędza 250, 92'
Lokalizacja: Okolice Krosna Odrzańskiego
Wiek: 34
Status: Offline

Wymieniać czy nie...

Post autor: radziu63 » 03 stycznia 2015, 07:58

Witam, mam dylemat co do wymiany oleju i filtra oleju, otóż w tamtym roku w kwietniu wymieniłam olej wraz z filtrem. Przez cały sezon zrobiłem tylko 1.300 km i teraz się zastanawiam czy jest sens znowu wymieniać na nowe pomimo tak małego przebiegu? Wiem ze zaleca się wymienić olej wraz z początkiem sezonu... Podpowiedzcie coś :?

skarbek70
Posty: 56
Rejestracja: 14 lipca 2014, 07:37
Motocykl: Virago1100
Lokalizacja: Bieszczady
Wiek: 48
Status: Offline

Re: Wymieniać czy nie...

Post autor: skarbek70 » 03 stycznia 2015, 09:23

Witam, odnośnie wymiany oleju to serwisant Husquvarny podczas gdy kupiłem traktorek do koszenie ( silnik kawasaki dwucylindrowy oczywiście chłodzony powietrzem) poinformował mnie, żeby olej wymieniać nie na poczatku sezonu ale na zimę. Uzasadnił to tym, że pływające zanieczyszczenia w oleju przez okres zimy spadną na dno miski olejowej tworząc osad. Tu się z nim akurat zgadzam. Widziałem takie osady w starych silnikach. Natomiast filtr oleju kosztuje 15 zł jak to jest oszczędność to sobie sam odpowiedz.

Awatar użytkownika
Artur
Posty: 262
Rejestracja: 29 lipca 2013, 14:15
Motocykl: CX500, BMW-R71
Status: Offline

Re: Wymieniać czy nie...

Post autor: Artur » 03 stycznia 2015, 11:18

Jesli na oleju zrobione było tylko 1300 km to normalnie możesz jeździć dalej, ja wiem ze będzie krzyk "ze olej wymieniamy co roku itd", ale tym najbardziej sa zainteresowani ci co produkują olej i nim handlują, wiec normalnie możesz śmigać do pełnego przebiegu przewidzianego przez producenta silnika
Trzeba tez wziąć pod uwage to ze obecne oleje sa dużo lepsze niz te jakie były dostępne wtedy gdy nasze virki były nowe
ps: oczywiscie zmieniajac olej zmieniamy tez filtr

Awatar użytkownika
radziu63
Posty: 218
Rejestracja: 18 grudnia 2013, 10:59
Motocykl: Jędza 250, 92'
Lokalizacja: Okolice Krosna Odrzańskiego
Wiek: 34
Status: Offline

Re: Wymieniać czy nie...

Post autor: radziu63 » 03 stycznia 2015, 19:32

Przyznam Ci rację do tego co napisałeś Artur... Słyszałem tez takie stwierdzenie ze podczas zimy w silniku skrapla się woda i tez z tego powodu wymienia się olej...

mnap89
Posty: 94
Rejestracja: 10 marca 2012, 19:10
Motocykl: xv 250
Lokalizacja: stargard szczeciński
Wiek: 28
Status: Offline

Re: Wymieniać czy nie...

Post autor: mnap89 » 03 stycznia 2015, 20:16


Awatar użytkownika
leszekk
Posty: 3872
Rejestracja: 26 kwietnia 2009, 21:35
Motocykl: BMW F800ST
Lokalizacja: Warszawa
Wiek: 60
Status: Offline

Re: Wymieniać czy nie...

Post autor: leszekk » 04 stycznia 2015, 20:45

radziu63 pisze:Przyznam Ci rację do tego co napisałeś Artur... Słyszałem tez takie stwierdzenie ze podczas zimy w silniku skrapla się woda i tez z tego powodu wymienia się olej...
Tak jedno zdanie jak i drugie jest poprawne. Przy czym osady, osiadające rzekomo przez zimę w karterze to małe piwko. Chodzi o to, że przepracowany olej zawiera produkty spalania, w tym głównie związki siarki, które w połączeniu z wodą (wilgocią z powietrza) tworzą kwasy, które zżerają silnik od wewnątrz. Dlatego lepiej na dłuższy okres odstawki zostawić silnik zalany świeżym olejem.
Ci, którzy twierdzą, że lepiej na wiosnę też mają odrobinę racji bo olej w silniku starzeje się i traci właściwości.
Moim osobistym skromnym zdaniem utrata właściwości oleju w czasie zimy jest zdecydowanie mniejsza niż szkodliwa działalność kwasów i dlatego namawiam do wymiany przed zimą.
A czy wymieniać filtr przy każdej wymianie oleju to napisali o tym w instrukcji
In God we Trust -- all others must submit an X.509 certificate.

Awatar użytkownika
roboluch
Posty: 75
Rejestracja: 28 września 2014, 18:33
Motocykl: XV 125
Lokalizacja: Lubsko
Wiek: 48
Kontakt:
Status: Offline

Re: Wymieniać czy nie...

Post autor: roboluch » 10 stycznia 2015, 03:53

cyt. "...bo olej w silniku starzeje się i traci właściwości" taa, a ten wyprodukowany dwa lata temu, rozlany we flaszki nie traci właściwości? Na okręcie jest kilkaset ton oleju silnikowego, który pracuje od początku do końca życia takiego statku, czyli kilkadziesiąt lat :mrgreen: i nikt go nie wymienia, tylko uzdatnia.
U mnie w garażu stoi puszka z 2000r. w dieslu TD nakręcone 330tys. km i olej wymieniam jak przelata 25 tys. km (półsyntetyk), czasami raz na rok a czasami raz na dwa lata i tak przez 10 lat. W aucie żony raz na dwa lata, bez względu na przejechane km.
Jak kogoś stać i ma taki kaprys to niech sobie olej wymienia raz w miesiącu.
Ludzie nie popadajmy w paranoje. Wymieniajmy oliwę w okresie przewidzianym przez producenta i to wystarczy.
Tylko dwie rzeczy są nieskończone, wszechświat i ludzka głupota, chociaż co do pierwszego nie mam pewności.
Albert Einstain

Awatar użytkownika
radziu63
Posty: 218
Rejestracja: 18 grudnia 2013, 10:59
Motocykl: Jędza 250, 92'
Lokalizacja: Okolice Krosna Odrzańskiego
Wiek: 34
Status: Offline

Re: Wymieniać czy nie...

Post autor: radziu63 » 10 stycznia 2015, 06:16

No właśnie, w autach tez się wymienia co jakiś tam dystans km i nie ważne czy nastąpi to za rok czy za dwa lata a w motocyklach trzeba co sezon i tego nie kapuje... Roboluch ma trochę racji!

Awatar użytkownika
tylust
Posty: 2689
Rejestracja: 13 stycznia 2014, 09:26
Motocykl: XV 750 1982r.
Lokalizacja: Kalisz - Wlkp.
Wiek: 45
Status: Offline

Re: Wymieniać czy nie...

Post autor: tylust » 10 stycznia 2015, 10:07

Różnica polega głównie na tym, że auto użytkujemy praktycznie cały rok, a moto u wielu pół roku stoi nieużywane. Do tego silniki motocyklowe generalnie są bardziej wysilone (może akurat nie Virago) i pracują w zakresie wyższych obrotów.

Do tego roboluch piszesz, że robisz tak jak producent nakazuje.... Otóż dla Virago wg serwisówki wymiana oleju powinna sie obywać co 4000km lub 6 miesięcy !!!! Clymer YAMAHA 535-1100 strona 53 tabela nr 1.

Z zaznaczeniem, że bardziej patrzymy na wskazany OKRES niż faktyczny przebieg z powodów, które przypomniał powyżej Leszek, a które w ten sam sposób opisuje serwisówka.
Tomek

Awatar użytkownika
leszekk
Posty: 3872
Rejestracja: 26 kwietnia 2009, 21:35
Motocykl: BMW F800ST
Lokalizacja: Warszawa
Wiek: 60
Status: Offline

Re: Wymieniać czy nie...

Post autor: leszekk » 10 stycznia 2015, 15:22

roboluch, radziu63, nie znam instrukcji od auta (podajcie link, jeśli takie gdzieś są), w których jedyny wymóg wymiany oleju określono przebiegiem. Wprost przeciwnie, w każdej mi znanej jest napisane, że nie rzadziej niż co rok (może gdzieś ktoś zdecydował się na dwa lata, ale nie sądzę).
Inną sprawą są silniki okrętowe, gdzie prędkości obrotowe wału, wartości obciążeń panewek i praktycznie wszystkie parametry pracy są takie, że można by użyć margaryny Rama do smarowania. Zapomniałeś roboluch napisać, że przed uruchomieniem takiego silnika należy przez kilkanaście godzin silnik rozgrzewać (bynajmniej nie w czasie pracy) aż nabierze temperatury pozwalającej na wykonanie próby obrócenia wałem ... Przypomnij mi ile trwa rejs z Gdyni do Szanghaju a ile trwa postój w porcie?
Dla nabywców Waszych motocykli ważna uwaga - nie sugeruj się wyglądem chromów czy stanem licznika - posłuchaj czy taka eksploatacja silnika już dała pierwsze objawy ;-)
In God we Trust -- all others must submit an X.509 certificate.

Awatar użytkownika
radziu63
Posty: 218
Rejestracja: 18 grudnia 2013, 10:59
Motocykl: Jędza 250, 92'
Lokalizacja: Okolice Krosna Odrzańskiego
Wiek: 34
Status: Offline

Re: Wymieniać czy nie...

Post autor: radziu63 » 10 stycznia 2015, 19:29

Hmmm...po przeczytaniu wypowiedzi leszka stwierdziłem ze jednak wymienię oliwę... 36 zł/za litr to nie majątek a ja będę miał psychiczny spokój :lol:
A tak wogóle to już raz mi pomogłeś leszek i tym razem tez Cie posłucham :bravo:

goral
Posty: 367
Rejestracja: 06 stycznia 2011, 20:57
Motocykl: 700 1985 serce 1,1o
Lokalizacja: Meszna/Irlandia
Wiek: 39
Status: Offline

Re: Wymieniać czy nie...

Post autor: goral » 10 stycznia 2015, 20:08

PANOWIE I PANIE !.Olej starzeje się DOPIERO I JUŻ po pierwszym rozgrzaniu silnika i co dzień się starzeje później czy jeździmy czy też nie.Wymieniać na zimę motoru nie odpalamy !.Dopiero na wiosnę .Prosty przykład frytkownicy domowej co ile zmieniajcie olej ?Jeżeli go nie zmienimy jak on wygląda ?Na wiosnę odpalamy i w drogę na świerzym oleju.

Awatar użytkownika
HaCaT
Posty: 671
Rejestracja: 04 sierpnia 2009, 10:46
Motocykl: terenia
Lokalizacja: Warszawa
Wiek: 35
Status: Offline

Re: Wymieniać czy nie...

Post autor: HaCaT » 10 stycznia 2015, 21:21

ludzie poczytajcie trochę a nie pierdzielicie farmazony. Stwierdzenie, że olej się starzeje może odnosić się tylko do jego przepracowania. Nowy olej wlany do silnika, który następnie nie pracuje, nie starzeje się.

Problemem jak już było wcześniej wspomniane są produkty rozpadu powstające w procesach oksydacji oleju podczas pracy silnika.

Zrobiłeś w sezonie wskazany przez producenta przebieg (albo jesteś bliski), wymień olej na zimę, przykryj moto i zajrzyj do niego wtedy gdy będziesz chciał, podkreślam, pojeździć.

Zrobiłeś 1000 km od ostatniej wymiany, daruj sobie kolejną, przykryj moto i postępuj jak wyżej lub nie przykrywaj i jeździj dalej. :D

Obecnie paliwo jakie stosujemy (bezołowiowa o niskiej zawartości siarki, zawierająca masę dodatków) i oleje (zawierające przeciwutleniacze, surfaktanty, inhibitory korozji, substancje neutralizujące etc.) skutecznie minimalizują zjawisko korozji ułożyskowania oraz osprzętu cylindrów.

edit:
uzupełnię tylko, że największym problem w kontekście przepracowania oleju jest zmiana jego lepkości, a tym samym zdolności do smarowania. Korozja to mniejszy problem.

ODPOWIEDZ