Wał korbowy XV 1100 - głupi jestem...

Wszysto co związane z silnikami naszych Virago
Awatar użytkownika
_CioneK_70
Posty: 1643
Rejestracja: 25 listopada 2014, 21:30
Motocykl: Virago 1100
Lokalizacja: Kalisz
Wiek: 47
Status: Offline

Wał korbowy XV 1100 - głupi jestem...

Post autor: _CioneK_70 » 03 lutego 2017, 21:42

Czolem,

Może ktoś będzie posiadał lepsze wiadomości niż ja. Czy w 1100 przez te wszystkie lata produkcji wal korbowy podlegał jakimś modyfikacjom? Np czy wał rocznikowo '88 a '97 będzie się czymś rożnił czy będzie wymienno-zamienny? Z tego co prześledziłem jeden i drugi wał maja ten sam numer katalogowy w Yamasze "CRANKSHAFT
1TA-11411-00-00". W razie jakby ktoś miał widzimisie i chcial takowy kupić :wink: dla ciekawostki na stronie Yamahy nowy stoi 3900 PLN :shock: po rozmowie z autoryzowanym serwisem udalo nam się zejsc do 3100 PLN... a po dalszych utyskiwaniach cena negocjacyjna nowego wału zamknęła się 2600 PLN. Ot tak ciekawostka :mrgreen: Ale i tak kupa szmalcu. Tak więc jeszcze raz zapytam o to co na początku czy włożenie wału '88 do silnika z '97 będzie możliwe? :|
Jest tylko cienka czerwona linia pomiędzy rozsądkiem a szaleństwem....

Awatar użytkownika
barg
Posty: 584
Rejestracja: 15 września 2011, 23:44
Motocykl: XV 700 '84 ST1100
Lokalizacja: Oświęcim
Wiek: 47
Status: Offline

Re: Wał korbowy XV 1100 - głupi jestem...

Post autor: barg » 03 lutego 2017, 22:57

_CioneK_70 pisze:... czy włożenie wału '88 do silnika z '97 będzie możliwe? :|
Tak to jest dokładnie ten sam wał. Zresztą łożyska panewki korbowód i tłoki też nie były zmieniane. Jak coś jest doskonałe to się tego nie ulepsza.
Funkcjonariusz milicji? Na wódkę? W biały dzień? W godzinach pracy? Z największą przyjemnością!

Awatar użytkownika
Top Gun
Posty: 1692
Rejestracja: 25 sierpnia 2015, 16:23
Motocykl: XV1100, CRF 1000
Lokalizacja: Wrocław
Wiek: 54
Status: Offline

Re: Wał korbowy XV 1100 - głupi jestem...

Post autor: Top Gun » 03 lutego 2017, 23:03

barg pisze:
_CioneK_70 pisze:... czy włożenie wału '88 do silnika z '97 będzie możliwe? :|
Tak to jest dokładnie ten sam wał. Zresztą łożyska panewki korbowód i tłoki też nie były zmieniane. Jak coś jest doskonałe to się tego nie ulepsza.
Siedzimy z Markiem przy :nazdrowie: i naszym zdaniem Piotruś, daj swój wał do szlifu, i dorobienia panewek. To chyba jednak najlepsza opcja :motorcycle:
,,Nie rezygnuj z marzeń, nigdy nie wiesz kiedy okażą się potrzebne,,

Awatar użytkownika
_CioneK_70
Posty: 1643
Rejestracja: 25 listopada 2014, 21:30
Motocykl: Virago 1100
Lokalizacja: Kalisz
Wiek: 47
Status: Offline

Re: Wał korbowy XV 1100 - głupi jestem...

Post autor: _CioneK_70 » 03 lutego 2017, 23:59

Top Gun pisze: Siedzimy z Markiem przy :nazdrowie: i naszym zdaniem Piotruś, daj swój wał do szlifu, i dorobienia panewek. To chyba jednak najlepsza opcja :motorcycle:
He.. he... no to pozdrów Marka... Ja też rozkminiam wieczór przy piwku... Biorę i ta propozycję pod uwagę.... Jednak cały czas mam na uwadze i to że juz mialem "modyfikowane" panewki i to jakoś takoś nie działało dobrze.... Człowiek cały czas się uczy.... Bo niby górna panewka korobowodu tylniego cylindra musi mieć dwa otwory olejowe ale że dodatkowo kanał smarny kierujący olej w kierunku panewki dolnej to pewnie nie wiedziałeś, hę? :wink: A ja już to wiem... Dlatego, może i natura moja taka, jak najdlużej chce zostać przy fabrycznych rozwiązaniach, jednakże azalisz ... i tą wersję biore pod uwagę....
Jest tylko cienka czerwona linia pomiędzy rozsądkiem a szaleństwem....

Awatar użytkownika
_CioneK_70
Posty: 1643
Rejestracja: 25 listopada 2014, 21:30
Motocykl: Virago 1100
Lokalizacja: Kalisz
Wiek: 47
Status: Offline

Re: Wał korbowy XV 1100 - głupi jestem...

Post autor: _CioneK_70 » 04 lutego 2017, 00:02

barg pisze:
_CioneK_70 pisze:... czy włożenie wału '88 do silnika z '97 będzie możliwe? :|
Tak to jest dokładnie ten sam wał. Zresztą łożyska panewki korbowód i tłoki też nie były zmieniane. Jak coś jest doskonałe to się tego nie ulepsza.
Yogi babu... brawo Jasiu... tzn Barg... :D Lejesz miód na me uszy... Czy jeszcze ktoś to potwierdzi...? :wink: A tak na marginesie. Jak to się stało Barg że sie w Kletnie nie spikneliśmy....? :shock: Miałem cuś dla ciebie... :wink:
Jest tylko cienka czerwona linia pomiędzy rozsądkiem a szaleństwem....

ODPOWIEDZ