luz zacisków hamulcowych

Tematy związane z układem hamulcowym
szaman2207
Posty: 27
Rejestracja: 19 lutego 2015, 13:37
Motocykl: yamaha virago 535
Status: Offline

luz zacisków hamulcowych

Post autor: szaman2207 » 26 lutego 2015, 20:44

Witam. Czy po wymianie klocków hamulcowych może być taki milimetrowy luz zacisku? Jak złapie go w rękę to mogę poruszać nim poprzecznie do tarczy hamulcowej. Nie sprawdzilem przed wymianą klocków czy był taki luz i teraz nie wiem czy tak może być.

Awatar użytkownika
2007XV1700
Posty: 3954
Rejestracja: 03 czerwca 2011, 15:31
Motocykl: XV1000,XV1700,JAWA
Lokalizacja: Wrocław
Wiek: 36
Kontakt:
Status: Offline

Re: luz zacisków hamulcowych

Post autor: 2007XV1700 » 27 lutego 2015, 10:52

nie może być luzu między zaciskiem a widelcem, może być luz przy pływającym zacisku ale zacisk-zacisk nie zacisk-laga
45825243 T78 A R.I.P 2029
Obrazek
Obrazek

Po co mieć jedną brodę skoro można mieć dwie?

szaman2207
Posty: 27
Rejestracja: 19 lutego 2015, 13:37
Motocykl: yamaha virago 535
Status: Offline

Re: luz zacisków hamulcowych

Post autor: szaman2207 » 27 lutego 2015, 12:07

Wczesniej wdusilem tloczek i ten luz powstal miedzy tloczkiem a klockiem, wczoraj to dokladnie sprawdzilem. A taki luz moze byc?

Awatar użytkownika
2007XV1700
Posty: 3954
Rejestracja: 03 czerwca 2011, 15:31
Motocykl: XV1000,XV1700,JAWA
Lokalizacja: Wrocław
Wiek: 36
Kontakt:
Status: Offline

Re: luz zacisków hamulcowych

Post autor: 2007XV1700 » 27 lutego 2015, 12:09

a sprężynki pozakładał?

szaman2207
Posty: 27
Rejestracja: 19 lutego 2015, 13:37
Motocykl: yamaha virago 535
Status: Offline

Re: luz zacisków hamulcowych

Post autor: szaman2207 » 27 lutego 2015, 12:13

Tak pozakladalem. Jak myslisz odkrecic i sprawdzic wszystko

szaman2207
Posty: 27
Rejestracja: 19 lutego 2015, 13:37
Motocykl: yamaha virago 535
Status: Offline

Re: luz zacisków hamulcowych

Post autor: szaman2207 » 27 lutego 2015, 12:16

Tak sobie mysle no przeciez klocek nie moze dociskac do samej tarczy wiec chyba musi byc delikatny luz no chyba ze nie

Awatar użytkownika
2007XV1700
Posty: 3954
Rejestracja: 03 czerwca 2011, 15:31
Motocykl: XV1000,XV1700,JAWA
Lokalizacja: Wrocław
Wiek: 36
Kontakt:
Status: Offline

Re: luz zacisków hamulcowych

Post autor: 2007XV1700 » 27 lutego 2015, 12:18

najlepiej. rozebrać i poskładać może spręzynki pozamieniałeś albo przetyczki no nie wiem. dużo pracy przy tym nie ma, to rozbierz i poskładaj raz jeszcze. klocki muszą się trzymać sztywno.
luz ma być jak się cofną tłoczki przy puszczeniu klamki, klocki nie mogą "latać jak żyd po pustym sklepie" w zacisku.
45825243 T78 A R.I.P 2029
Obrazek
Obrazek

Po co mieć jedną brodę skoro można mieć dwie?

szaman2207
Posty: 27
Rejestracja: 19 lutego 2015, 13:37
Motocykl: yamaha virago 535
Status: Offline

Re: luz zacisków hamulcowych

Post autor: szaman2207 » 27 lutego 2015, 12:21

Okej ide jeszcze raz zlozyc

Awatar użytkownika
tylust
Posty: 2685
Rejestracja: 13 stycznia 2014, 09:26
Motocykl: XV 750 1982r.
Lokalizacja: Kalisz - Wlkp.
Wiek: 45
Status: Offline

Re: luz zacisków hamulcowych

Post autor: tylust » 27 lutego 2015, 12:38

Pytanie czy tylko złożyłeś czy używałeś już hamulców ? Jak dociśniesz klamkę tłoczek dociska klocek, a klocek dochodzi do tarczy i robi się ciasno. Jak puszczasz hamulec to zmniejsza się ciśnienie w układzie i tłoczek odpuszcza, ale nie mówmy o "cofaniu się tłoczka" bo nigdzie on się nie cofa.... a na pewno nie o jakieś widzialne gołym okiem wielkości - mówimy o ułamkach milimetra. Przy odpuszczonym hamulcu klocki praktycznie dotykają tarczy tak, że kartki papieru się w szparę nie włoży. Nawet jak opuścisz klamkę to tłoczek cały czas powinien przylegać do klocka. Luz może być jak wciśniesz palcami tłoczek do środka i założysz nowe klocki, ale po naciśnięciu klamki wszystko powinno sie ułożyć na sztywno.
Między innymi dlatego limit na bicie tarcz hamulcowych np. w moim modelu to 0,15mm. jak jest większe to tarczę powinno sie przetoczyć.
Tarcza hamulcowa nowa ma 7mm, a poniżej 6,5mm nadaje się wg serwisówki do wymiany.... o takich rzędach wielkości mówimy jeśli chodzi o spasowanie hamulców tarczowych... Milimetr w te czy wewte to już są GIGANTYCZNE wielkości.
Co do ruchu zacisku w stosunku do goleni. Nie wiem jak jest w 535, ale w mojej babci zacisk jest jednotłoczkowy - tłoczek jest tylko po jednej stronie, więc zacisk MUSI się ruszać względem tarczy, a tym samym goleni bo inaczej zużywałby się klocek tylko od strony tłoczka. W moi zacisku tłoczek dociska klocek do tarczy i jednocześnie dociąga zacisk do tarczy i tym samym klocek z drugiej strony dociąga do tarczy. Między innymi dlatego okładziny w klockach mojego modelu są skośne

Obrazek
Tomek

Awatar użytkownika
vinny
Posty: 704
Rejestracja: 03 marca 2011, 00:00
Motocykl: xv 750 92 4FY
Lokalizacja: Gdańsk , Ballinasloe co Galway ROI
Status: Offline

Re: luz zacisków hamulcowych

Post autor: vinny » 27 lutego 2015, 15:19

szaman2207 pisze:Witam. Czy po wymianie klocków hamulcowych może być taki milimetrowy luz zacisku? Jak złapie go w rękę to mogę poruszać nim poprzecznie do tarczy hamulcowej. Nie sprawdzilem przed wymianą klocków czy był taki luz i teraz nie wiem czy tak może być.

Jakbyś nie mógl przesunąć zacisku to znaczyłoby , że masz zapiecone swożnie pływakowe :D , jak mozes przesuwać to znaczy , ze wszystko jest perfekt.
vinny ROI
Ride free!!
You'll never see a Bike Outside a Shrink's Office

Awatar użytkownika
Blunio
Posty: 5503
Rejestracja: 11 marca 2008, 10:21
Motocykl: Suzuki V-strom DL650
Lokalizacja: Warszawa Bemowo
Wiek: 66
Status: Online

Re: luz zacisków hamulcowych

Post autor: Blunio » 27 lutego 2015, 16:08

W Virażce jest zacisk typu pływającego, to znaczy że ma luz poosiowy (i możliwość przemieszczania się) względem tarczy hamulcowej, bo musi się względem niej ustawiać, zwłaszcza w miarę zużywania się okładzin klocków. Jak zmontujesz zacisk po naprawie lub konserwacji ten luz będzie spory, ale po parokrotnym naciśnięciu klamki luz wybierzesz i będzie on praktycznie niezauważalny (jak pisał tylust). Zawsze po naprawie hamulców przed jazdą należy skasować luzy, bo można mieć poważny problem z zatrzymaniem pojazdu z powodu braku siły hamowania :kawa:
Nadzieja to ogień. To ogień, który chce płonąć nawet wtedy, gdy jest gaszony. Nadzieja to nieodparte dążenie, by odnajdywać sens w bezsensie i odkrywać prawdę w zamęcie kłamstw.
Samochód z Niemiec a kobieta z Polski - nigdy odwrotnie!!!

Awatar użytkownika
pisior
Posty: 5287
Rejestracja: 21 sierpnia 2009, 12:55
Motocykl: 535,1100vn1500gsf125
Lokalizacja: kostrzyn nad odra
Wiek: 40
Kontakt:
Status: Offline

Re: luz zacisków hamulcowych

Post autor: pisior » 27 lutego 2015, 19:23

JUŻ ZROBIL ,ZLE ODPOWIETRZAŁ :)
Obrazek

szaman2207
Posty: 27
Rejestracja: 19 lutego 2015, 13:37
Motocykl: yamaha virago 535
Status: Offline

Re: luz zacisków hamulcowych

Post autor: szaman2207 » 27 lutego 2015, 21:49

zrobiłem. Dzieki wielkie wszystkim. Jeszcze musze dwa dni poczekać bo dałem pare części do chromowania i w końcu na drogę.

szaman2207
Posty: 27
Rejestracja: 19 lutego 2015, 13:37
Motocykl: yamaha virago 535
Status: Offline

Re: luz zacisków hamulcowych

Post autor: szaman2207 » 27 lutego 2015, 21:54

pisior dla ciebie szczególne podziękowania

Awatar użytkownika
micek1968
Posty: 675
Rejestracja: 25 października 2009, 12:26
Motocykl: VIRAGO XV 750
Lokalizacja: Zgierz
Wiek: 49
Kontakt:
Status: Offline

Re: luz zacisków hamulcowych

Post autor: micek1968 » 30 lipca 2015, 23:54

A to ja jeszcze odkopię temat dotyczący luzu ale nie chodzi mi o luz na zaciskach tylko luz na klockach. Czy klocki powinny latać? (przy okazji chyba brzęczeć podczas jazdy). Mam wrażenie że kiedyś (przed wymianą w warsztacie tarcz) nie latały tak luźno i miały jakąś sprężynkę czy coś co powodowało że były bardziej nieruchome.
Pozdrawiam
Micek
Obrazek

Awatar użytkownika
Darek Adamczewski
Posty: 464
Rejestracja: 09 lutego 2015, 18:53
Motocykl: XV1100, Iż49, MZ 250
Lokalizacja: Alex woj. łódzkie
Wiek: 53
Status: Offline

Re: luz zacisków hamulcowych

Post autor: Darek Adamczewski » 09 sierpnia 2015, 22:58

Co do "latania klocków", to powinny za to odpowiadać takie sprężynki wyglądające jak powyginane blaszki. Mają takie języczki. Przy wymianie klocków powinno się je lekko podgiąć, żeby klocek był trzymany w zacisku. Dzięki temu nie kolebocze się i nie obija o tarczę i swoje gniazdo w zacisku.. To są niewielkie siły, ale wystarczają do ustabilizowania klocków. Tylko nie przeholuj, bo można łatwo złamać blaszki i będzie kiszka.
Denerwować się, to tracić własne zdrowie z powodu cudzej głupoty.

ODPOWIEDZ