Trący hamulec przód

Tematy związane z układem hamulcowym
Kirin
Posty: 222
Rejestracja: 15 maja 2016, 17:18
Motocykl: Virago 535
Lokalizacja: Poznań
Wiek: 31
Status: Offline

Trący hamulec przód

Post autor: Kirin » 05 maja 2018, 20:51

Witam

Oddałem koło do centrowania. Niestety w trakcie gdy było zdemontowane przeprowadziłem pierwsze odpalenie motyckla po zimie. Niestety, gdyż ponieważ tak się podjarałem odpalonym moto, że sprawdziłem sprawność pozostałych układów w tym hamulca przedniego :frustrated: (na odkręconym kole).

Przy ponownym montażu koła trochę się napociłem żeby tarcza zmieściła się między klockami. Teraz w trakcie prowadzenia motocykla bez odpalonego silnika słyszę wyraźne tarcie klocków o tarczę. Zastanawiam się czy coś z tym robić, czy zostawić aż samo przejdzie czyt. klocki się wytrą. :pomocy:

Awatar użytkownika
leopold
Posty: 557
Rejestracja: 07 stycznia 2011, 09:12
Motocykl: Virago 750
Lokalizacja: Dolny Śląsk
Status: Offline

Re: Trący hamulec przód

Post autor: leopold » 06 maja 2018, 22:28

Oj tam, oj tam. Tłoczki w zaciskach zawsze można deczko wcisnąć. Są nawet do tego specjalne narzędzia, ale ścisk stolarski działa rewelacyjnie.
Warto uchylic pokrywke zbiornika płynu, coby nie sprężać powietrza. No i robić to z wyczuciem, żaby nie wypchnąc płynu za zbiornika.
W czasie jazdy tłoczki też się cofają, tylko że znacznie mniej, dzieki sprężystości uszczelek.
Pozdrawia oszczedny Leopold

Awatar użytkownika
Blunio
Posty: 5556
Rejestracja: 11 marca 2008, 10:21
Motocykl: Suzuki V-strom DL650
Lokalizacja: Warszawa Bemowo
Wiek: 66
Status: Offline

Re: Trący hamulec przód

Post autor: Blunio » 07 maja 2018, 08:29

Myślę że jednak kolega powinien zdemontować zacisk, wyczyścić i spróbować na spokojnie wepchnąć tłoczki. Brutalne wpychanie ich z powrotem może doprowadzić do zniszczenia uszczelnień.
Nadzieja to ogień. To ogień, który chce płonąć nawet wtedy, gdy jest gaszony. Nadzieja to nieodparte dążenie, by odnajdywać sens w bezsensie i odkrywać prawdę w zamęcie kłamstw.
Samochód z Niemiec a kobieta z Polski - nigdy odwrotnie!!!

Awatar użytkownika
leopold
Posty: 557
Rejestracja: 07 stycznia 2011, 09:12
Motocykl: Virago 750
Lokalizacja: Dolny Śląsk
Status: Offline

Re: Trący hamulec przód

Post autor: leopold » 07 maja 2018, 10:49

Blunio pisze:Myślę że jednak kolega powinien zdemontować zacisk, wyczyścić i spróbować na spokojnie wepchnąć tłoczki. Brutalne wpychanie ich z powrotem może doprowadzić do zniszczenia uszczelnień.
Oczywiście!
Pozdrawia Leopold

Kirin
Posty: 222
Rejestracja: 15 maja 2016, 17:18
Motocykl: Virago 535
Lokalizacja: Poznań
Wiek: 31
Status: Offline

Re: Trący hamulec przód

Post autor: Kirin » 07 maja 2018, 14:03

Dzięki. W zeszłym roku tłoczki były tak zapieczone że nie mogłem ich wypchnąć. Oddałem do mechanika on przeczyścił i złożył. Uszczelnień nie wymieniał bo powiedzial ze sa jeszcze dobre. Przypuszczam że nie do końca.

ODPOWIEDZ