Siłowanie się z kierownicą w zakrętach

Tematy związane z oponami, kołami, układem kierowniczym
Awatar użytkownika
exMagic
Posty: 24
Rejestracja: 28 maja 2018, 23:26
Motocykl: Virago 1100 93r
Lokalizacja: Norwegia
Wiek: 32
Status: Offline

Siłowanie się z kierownicą w zakrętach

Post autor: exMagic » 10 czerwca 2018, 00:21

Hej moja Virago 1100 to mój pierwszy motocykl tego typu, więc chaiłem sie zapytać fachowców...
Podczas pokonywania zakrętów muszę dosyć mocno ciągnąć do siebię zewnętrzną manetkę i mocno odpychać wewnętrzną. Wiem że tak działa przeciwskręt, ale w nigdy wcześniej aż takiej siły nie musiałem używać na moto. Fakt że mam porównanie raczej do motocykli sportowo turystycznych o mniejszej masie i właśnie dla tego pytam doświadczonych kierowców Virago.
Czy to normalne?
Aktualnie czekam na nowe opony i mam cichą nadzieję że po wymianie może będzie lepiej. Opony które mam teraz są dosłownie łyse na środku i prawie nowe na krawędziach, tak jak by ktoś na nich jeździł tylko na wprost. :shock: Domyślam się że tak zjechany kształt opon może mieć wpłych na zachowanie motocykla w przechyle.
Czy moja nadzieja jest słuszna?
Aha no i z tyłu mam założoną opone 170 szerokości czyli szersza niż oryginał a z przodu normalne 100 szerokości więc może to też mam wpływ? :roll:

tutaj trochę widać stan mego ogumienia :lol:

Obrazek
Obrazek

Nowy zestaw zamówiłem:
Metzeler ME880 Marathon 160/80-15
Metzeler ME888 Marathon Ultra 110/90-19
więc nie wiem czy nie żałować że nie zamówiłem w oryginalnych rozmiarach.
zamówiłem też prostą kierownicę, ale to raczej będzie miało wpływ na moją pozycję, a nie na siłę z jaką muszę trzymać kierownicę podczas skrętu.

gdzieś widziałem na forum że łożyska główki ramy mogą mieć na to wpływ... dobrze widziałem? ja u siebie raczej luzów nie wyczuwam?
Jeśli był już gdzieś podobny temat to przepraszam ale nie bardzo wiem pod jaką frazą szukać w wyszukiwarce.
..:: Nie spinaj się za ortografię. Jak inni pisali dyktanda ja rysowałem motocykle na marginesach! :rock: ::..

Awatar użytkownika
2007XV1700
Posty: 4058
Rejestracja: 03 czerwca 2011, 15:31
Motocykl: XV1000,XV1700,JAWA
Lokalizacja: Wrocław
Wiek: 36
Kontakt:
Status: Offline

Re: Siłowanie się z kierownicą w zakrętach

Post autor: 2007XV1700 » 10 czerwca 2018, 02:23

po zmianie opon przeciwskręt potrzebny do skrętu potrzebny będzie mniejszy A prowadzenie w zakrętach bardziej neutralne.

140/90 - 15 vs 160/80 -15

+14.5% szerokość , +1% wysokość


100/90 - 19 vs 110/90 - 19

+10% szerokość , + 10% wysokość


przednia opona będzie za wąska i za wysoka co negatywnie wpłynie na prowadzenie w zakręcie.
trzeba było zamówić standardowe.

nie najlepszy dobór rozmiaru opon.
czym się kierowałeś?
Ostatnio zmieniony 11 czerwca 2018, 02:41 przez 2007XV1700, łącznie zmieniany 3 razy.
45825243 T78 A R.I.P 2029
Obrazek
Obrazek

Po co mieć jedną brodę skoro można mieć dwie?

Leon_
Posty: 63
Rejestracja: 13 sierpnia 2017, 09:05
Motocykl: Virago 750 92r.
Lokalizacja: Sosnowiec
Wiek: 34
Status: Offline

Re: Siłowanie się z kierownicą w zakrętach

Post autor: Leon_ » 10 czerwca 2018, 21:39

exMagic pisze:Czy moja nadzieja jest słuszna?
Zapewne tak :cool:
Teraz masz mocno zużyte opony, których kształt utrudnia zmiany kierunku.
Nie dziwota, że musisz walczyć z motocyklem.
Co do prowadzenia w zakrętach, to moim zdaniem Virago 750-1100 prowadzi się wyjątkowo dobrze jak na ten typ motocykla.
Zużyte łożysko ramy, czy zużyte przednie zawieszenie, dramatycznie pogarszają prowadzenie i stabilność motocykla.

Awatar użytkownika
SoH
Posty: 367
Rejestracja: 28 maja 2014, 21:25
Motocykl: FJR1300 / VFR800VTec
Lokalizacja: Warszawa oraz okazjonalnie Lublin/Świdnik
Wiek: 32
Status: Offline

Re: Siłowanie się z kierownicą w zakrętach

Post autor: SoH » 11 czerwca 2018, 15:20

Za dużego doświadczenia na chopperach/cruiserach nie mam, ale z tych sprzętów co jeździłem to właśnie dużej siły do kierownicy przykładać nie trzeba było. To właśnie w sportowych i około sportowych motocyklach trzeba kierownicę mocniej pchnąć. Na przykład w mojej VFR'ce trzeba kierownicę zdecydowanie mocniej pchnąć niż w Virago 535 albo w Maximie.
3076

Awatar użytkownika
exMagic
Posty: 24
Rejestracja: 28 maja 2018, 23:26
Motocykl: Virago 1100 93r
Lokalizacja: Norwegia
Wiek: 32
Status: Offline

Re: Siłowanie się z kierownicą w zakrętach

Post autor: exMagic » 14 czerwca 2018, 10:49

Obrazek

No cóż opony w końcy przyjechały (takie jak zamówiłem) jutro powinienem odebrać je wyważone i założone na felgi.
Czym się kierowałem dobierając rozmiar? Chyba wyglądem :oops: – podobają mi się szersze, widziałem że ludzie zakładają 170 na tył i nie narzekają, moja stara opona tylnia tarła o wachacz jak jechałem obciążony w zakręcie. Więc postanowiłem zamówić trochę węższą. Wiem że w teorii powinno zakładać się tylko rozmiary przewidziane przez producenta, ale z drugiej strony tyle jest przerobionych motocykli, czasami widzi się nawet Custom-y które mają z przodu i z tyłu taki sam rozmiar, więc wnioskowałem że to nie powinno mieć negatywnego wpływy na przeciwskręt.
Trudno już przyjechały. Jak tylko je wypróbuje to dam znać jakie mam odczucia.
Nie wiem czy odczucia będą super obiektywne co do samych opon bo przy okazji wymieniam uszczalniacze i olej w lagach. Jedna z lag jest strarsznie zarzygana olejem... kto wie może i hamulce zaczną hamować, jak wymyje tarcze i zacisk :cool:

postaram się też zajrzeć do łożysk główki ramy. Jestem pełen nadzii skoro mówicie że Virago powinno się lekko prowadzić.
..:: Nie spinaj się za ortografię. Jak inni pisali dyktanda ja rysowałem motocykle na marginesach! :rock: ::..

Leon_
Posty: 63
Rejestracja: 13 sierpnia 2017, 09:05
Motocykl: Virago 750 92r.
Lokalizacja: Sosnowiec
Wiek: 34
Status: Offline

Re: Siłowanie się z kierownicą w zakrętach

Post autor: Leon_ » 14 czerwca 2018, 12:50

Te customy, to najczęściej tylko ładnie wyglądają na wystawie a z jazdą nie mają nic wspólnego...no może po prostym ;)
Będzie dobrze, zakładaj gumy i nawijaj kilometry!

Roberts
Posty: 123
Rejestracja: 22 czerwca 2016, 09:13
Motocykl: Virago 1100
Lokalizacja: Orły
Wiek: 46
Status: Offline

Re: Siłowanie się z kierownicą w zakrętach

Post autor: Roberts » 14 czerwca 2018, 14:10

Ja w w swojej zauważyłem ze lubi wejść w zakręt z lekkim przyśpieszeniem podczas pokonywania zakrętu, oczywiście to zależy od sytuacji na drodze.
wtedy wchodzi jak ulał.
Taką sytuację jak ty opisuję mam jak jadę z pasażerem który siedzi jak "kloc" i kompletnie nie wie jak zachować się na zakręcie. Ciągnę wtedy kierownicę tak że aż ręce bolą.

gazownik
Posty: 413
Rejestracja: 22 stycznia 2015, 22:06
Motocykl: FJR1300, SHL M11 61r
Lokalizacja: Białystok
Kontakt:
Status: Offline

Re: Siłowanie się z kierownicą w zakrętach

Post autor: gazownik » 14 czerwca 2018, 14:40

Powinno być dobrze po wymianie gum. W mojej były ładne ale stare zmieniłem na nowe i reakcja na skręt była ogromna. Co do wchodzenia w zakręty to też mogę zaryzykować stwierdzenie, że virago bardzo ładnie się zwija w zakrętach a zwłaszcza jak się umiejętnie gazem operuje :).

Awatar użytkownika
SoH
Posty: 367
Rejestracja: 28 maja 2014, 21:25
Motocykl: FJR1300 / VFR800VTec
Lokalizacja: Warszawa oraz okazjonalnie Lublin/Świdnik
Wiek: 32
Status: Offline

Re: Siłowanie się z kierownicą w zakrętach

Post autor: SoH » 14 czerwca 2018, 16:20

U mnie po wymianie opon ustało lekkie shimmy ktore czasami miałem przy 50-60km/h. Jednak mechanik miał rację mówiąc, że łożysko główki ramy jest ok. Nowe gumy są dobre, bo są dobre i nowe ;)
3076

Awatar użytkownika
Top Gun
Posty: 1756
Rejestracja: 25 sierpnia 2015, 16:23
Motocykl: XV1100, CRF 1000
Lokalizacja: Wrocław
Wiek: 54
Status: Offline

Re: Siłowanie się z kierownicą w zakrętach

Post autor: Top Gun » 14 czerwca 2018, 17:00

gazownik pisze:
14 czerwca 2018, 14:40
virago bardzo ładnie się zwija w zakrętach a zwłaszcza jak się umiejętnie gazem operuje :).
Hamulec = dochamowanie przed zakrętem :D , Zakręt = złożenie się do zakrętu :D Gaz = w momencie rozpoczęcia skrętu w palnik :mrgreen:
Tak w skrócie wygląda teoria wchodzenia w zakręt, i nie ma innej techniki :wink:
,,Nie rezygnuj z marzeń, nigdy nie wiesz kiedy okażą się potrzebne,,

Awatar użytkownika
SoH
Posty: 367
Rejestracja: 28 maja 2014, 21:25
Motocykl: FJR1300 / VFR800VTec
Lokalizacja: Warszawa oraz okazjonalnie Lublin/Świdnik
Wiek: 32
Status: Offline

Re: Siłowanie się z kierownicą w zakrętach

Post autor: SoH » 14 czerwca 2018, 18:46

Top Gun pisze:
14 czerwca 2018, 17:00
Hamulec = dochamowanie przed zakrętem :D , Zakręt = złożenie się do zakrętu :D Gaz = w momencie rozpoczęcia skrętu w palnik :mrgreen:
Tak w skrócie wygląda teoria wchodzenia w zakręt, i nie ma innej techniki :wink:
A no właśnie, to jest kolejna sprawa. Nie wiem jak w innych pojazdach, ale na motocyklu dodanie gazu to prawie zawsze dobry pomysł :mrgreen:
3076

gazownik
Posty: 413
Rejestracja: 22 stycznia 2015, 22:06
Motocykl: FJR1300, SHL M11 61r
Lokalizacja: Białystok
Kontakt:
Status: Offline

Re: Siłowanie się z kierownicą w zakrętach

Post autor: gazownik » 15 czerwca 2018, 08:13

Top Gun pisze:
14 czerwca 2018, 17:00
Hamulec = dochamowanie przed zakrętem :D
Nie popadajmy w przesadę, czasami trzeba dohamować delikatnie przed zakrętem (nie zawsze silnikiem da się prędkość wytracić). W momencie skrętu no to to już nie jest zbyt dobry pomysł :p
Z całą resztą się zgadzam (tylko z tym "w palnik" to też z wyczuciem) . Trzeba przyswoić teorię a potem tylko praktyka i wyczucie maszyny :).

Awatar użytkownika
SoH
Posty: 367
Rejestracja: 28 maja 2014, 21:25
Motocykl: FJR1300 / VFR800VTec
Lokalizacja: Warszawa oraz okazjonalnie Lublin/Świdnik
Wiek: 32
Status: Offline

Re: Siłowanie się z kierownicą w zakrętach

Post autor: SoH » 15 czerwca 2018, 08:43

gazownik pisze:
15 czerwca 2018, 08:13
Top Gun pisze:
14 czerwca 2018, 17:00
Hamulec = dochamowanie przed zakrętem :D
Nie popadajmy w przesadę, czasami trzeba dohamować delikatnie przed zakrętem (nie zawsze silnikiem da się prędkość wytracić).
(...)
Obawiam się, że TopGun akurat musi dohamować przed zakrętem i to mocno... if you know what I mean :P
3076

Awatar użytkownika
Top Gun
Posty: 1756
Rejestracja: 25 sierpnia 2015, 16:23
Motocykl: XV1100, CRF 1000
Lokalizacja: Wrocław
Wiek: 54
Status: Offline

Re: Siłowanie się z kierownicą w zakrętach

Post autor: Top Gun » 15 czerwca 2018, 09:35

gazownik pisze:
15 czerwca 2018, 08:13
Top Gun pisze:
14 czerwca 2018, 17:00
Hamulec = dochamowanie przed zakrętem :D
Z całą resztą się zgadzam (tylko z tym "w palnik" to też z wyczuciem) . Trzeba przyswoić teorię a potem tylko praktyka i wyczucie maszyny :).
Im więcej w palnik, tym większa przyczepność tylnego koła :wink::D oczywiście wszystko się kiedyś kończy :mrgreen: przyczepność też :lol:

Tylne koło może się uślizgiwać wiele razy :wink: przednie uśliżnie się tylko jeden raz :wink:
,,Nie rezygnuj z marzeń, nigdy nie wiesz kiedy okażą się potrzebne,,

gazownik
Posty: 413
Rejestracja: 22 stycznia 2015, 22:06
Motocykl: FJR1300, SHL M11 61r
Lokalizacja: Białystok
Kontakt:
Status: Offline

Re: Siłowanie się z kierownicą w zakrętach

Post autor: gazownik » 15 czerwca 2018, 14:26

Podobno najlepszy balans jest jak się ma podczas pokonywania zakrętu 0,2G... Tyle z teorii.
Co do zasad bezpiecznego pokonywania zakrętów, to tak naprawdę odkryłem je po ok dwóch sezonach (a niby znałem zasadę przeciwskrętu i myślałem że jestem kozak...), jak to się ma do dozowania gazem.

Awatar użytkownika
Top Gun
Posty: 1756
Rejestracja: 25 sierpnia 2015, 16:23
Motocykl: XV1100, CRF 1000
Lokalizacja: Wrocław
Wiek: 54
Status: Offline

Re: Siłowanie się z kierownicą w zakrętach

Post autor: Top Gun » 15 czerwca 2018, 21:01

Gazownik...Ty na Koniec Świata jesienią dawaj :wink: tam dyskusje do rana na takie tematy trwają. Dowiedzieć można się dużo :D tylko trzeba wiedzieć kogo pytać :D ostatnio było o rondach, dobrze że broń koledzy mieli nie nabitą :lol:

SoH :nazdrowie: What do You mean :roll: że niby przygadał kocioł garnkowi :lol:
,,Nie rezygnuj z marzeń, nigdy nie wiesz kiedy okażą się potrzebne,,

Awatar użytkownika
exMagic
Posty: 24
Rejestracja: 28 maja 2018, 23:26
Motocykl: Virago 1100 93r
Lokalizacja: Norwegia
Wiek: 32
Status: Offline

Re: Siłowanie się z kierownicą w zakrętach

Post autor: exMagic » 16 czerwca 2018, 00:26

uhh widzę że poruszyłem popularny temat :mrgreen:

Uroczyście chciał bym jednak rozwiązać zagadkę która nurtowała mnie podczas zakładania tego wątku...
--->>Jeśli na Virago musisz siłować się z kierwonicą w zakrętach to znaczy że coś w sprzęcie jest nie tak!<<--

Przed chwilą wróciłem z testowej jazdy, której w ogóle nie chciało mi się kończyć! Motocykl jedzie jak po sznurku! kierownica chodzi leciutko i precyzyjnie. Podczas zakretu mam wrażenie jak bym mógł w ogóle puścic kierownicę, a moto jechało by dalej płynnym łukiem. Zupełne przeciwieństwo tego co miałem wcześniej. Teraz wręcz mam wrażenie jak by odwrotne - jak kończy się zakręt to muszę lekko pociągnąć wewnętrzną manetkę do siebie żeby motocykl się wyprostował. Jak dla mnie RE WE LA CJA!!!

jak to osiągnąłem? Przedewszystkim OPONY, mimo że w rozmiarach nie takich jakie zaleca producent.
Dodatkowo wymieniłem uszczelniacze lag więc wlałem nowy olej do przednich amortyzatorów. Wcześniej jedna była zarzygana więc może po prostu brakowało w niej oleju.

Jak już miałem przód rozebrany to zajrzałem do łożysk główki. Po zdjęciu lag, półki z kierownicą miały jak by taki wyczuwalny minimalny przeskok w pozycji na wprost. (tak jak by łozyska były delikatnie zamocno dokręcone). przetarłem łozyska, dałem nowy smar i skręciłem ociupinke lżej, tak lekko że z pełnym zawieszeniem jak podniose przednie koło na centralnej stopce to jest nawet wyczuwalny minimini luz na główce. Tak sobie myślę że pewnie przydało by się te łozyska po prostu wymienić mimo że wyglądają naprawdę zdrowo smar był czysty itd.

Tak czy owak te trzy elementy OPONY, NOWY OLEJ W LAGACH i OBRÓCONE I NASMAROWANE ŁOŻYSKA GŁÓWKI RAMY
spowodowany że uwielbiam swój motocykl!!! :cool: i nie mogę się doczekać jak go jutro znowu odpalę :mrgreen:

Dzięki za liczne odpowiedzi i podpowiedzi!

Obrazek
Obrazek
..:: Nie spinaj się za ortografię. Jak inni pisali dyktanda ja rysowałem motocykle na marginesach! :rock: ::..

Awatar użytkownika
MarcinS
Posty: 85
Rejestracja: 03 grudnia 2017, 19:07
Motocykl: Virago XV535 2YL
Lokalizacja: Tarnowskie Góry
Wiek: 35
Status: Offline

Re: Siłowanie się z kierownicą w zakrętach

Post autor: MarcinS » 16 czerwca 2018, 00:34

Najważniejsze, że motocykl jeździ jak powinien. :)
Swoją drogą te Metzelery nieźle wyglądają. Też nad nimi myślałem, ale ostatecznie padło na Dunlopy 404.
"When I'm walking a dark road
I am a man who walks alone"

Awatar użytkownika
SoH
Posty: 367
Rejestracja: 28 maja 2014, 21:25
Motocykl: FJR1300 / VFR800VTec
Lokalizacja: Warszawa oraz okazjonalnie Lublin/Świdnik
Wiek: 32
Status: Offline

Re: Siłowanie się z kierownicą w zakrętach

Post autor: SoH » 18 czerwca 2018, 13:06

Top Gun pisze:
15 czerwca 2018, 21:01
(...)
SoH :nazdrowie: What do You mean :roll: że niby przygadał kocioł garnkowi :lol:
Chodziło mi o to, że akurat ty tak zapie..alasz, że jednak przed zakrętem musisz nieco przyhamować :) Ja jeżdżę powoli, więc nie muszę :)

exMagic pisze:
16 czerwca 2018, 00:26
(...)
Tak czy owak te trzy elementy OPONY, NOWY OLEJ W LAGACH i OBRÓCONE I NASMAROWANE ŁOŻYSKA GŁÓWKI RAMY
spowodowany że uwielbiam swój motocykl!!! :cool: i nie mogę się doczekać jak go jutro znowu odpalę :mrgreen:
Japończycy umieją robić motocykle. Jak wszystko sprawne i w należytym porządku utrzymane, to nawet i choppery/cruisery ładnie jeżdżą i skręcają. :)
3076

ODPOWIEDZ