Yamaha XV 750 SE Special 81r.

Jeżeli chcesz kupic motocykl, to najlepsze miejsce do tego celu.
bioly05
Posty: 26
Rejestracja: 19 lutego 2019, 09:08
Motocykl: Yamaha XV 750 SE 198
Status: Offline

Yamaha XV 750 SE Special 81r.

Post autor: bioly05 » 20 lutego 2019, 19:01

Witam mam okazję kupić YAMAHA XV 750 SE SPECiAL. Pytanie moje brzmi co sprawdzić przy oględzinach co się psuje jakie ma wady i zalety. Byłem na wstępnych oględzinach i motocykl ma problem z rozrusznikiem co podobno jest wadą fabryczną. Jaki jest koszt naprawy tego rozrusznika i czy sam jestem w stanie to naprawić ? Wizualnie motocykl wygląda na bardzo zadbany i widać, że ktoś traktował go godnie. Też chciałbym dostać opinie od ludzi, którzy posiadali owy motocykl i mi doradzą czy warto czy nie. Z góry dzięki za każdy post. Niżej załączam fotkę. Obrazek

Awatar użytkownika
Feniks
Posty: 551
Rejestracja: 18 listopada 2015, 19:44
Motocykl: Yamaha Virago 1100
Lokalizacja: Rybarzowice
Kontakt:
Status: Offline

Re: Yamaha XV 750 SE Special 81r.

Post autor: Feniks » 20 lutego 2019, 19:21


bioly05
Posty: 26
Rejestracja: 19 lutego 2019, 09:08
Motocykl: Yamaha XV 750 SE 198
Status: Offline

Re: Yamaha XV 750 SE Special 81r.

Post autor: bioly05 » 20 lutego 2019, 20:25

Zrobione

Awatar użytkownika
Feniks
Posty: 551
Rejestracja: 18 listopada 2015, 19:44
Motocykl: Yamaha Virago 1100
Lokalizacja: Rybarzowice
Kontakt:
Status: Offline

Re: Yamaha XV 750 SE Special 81r.

Post autor: Feniks » 20 lutego 2019, 22:54

Musisz sobie zdać sprawe i się z tym pogodzić że to wiekowe sprzęty. A co za tym idzie nie wszystko da sie kupić i nie każdy mechanik chce te sprzety naprawiać. Nieraz trza kombinować z używkami czy ebajami. Sprzegła rozrusznika to wada wrodzona tych maszyn, jeśli to tam teraz szwankuje, widziałem na allegro chyba po 450zł. Wymiana nie powinna być skomplikowana, moga tez zebatki być wyrobione. Ja mam XV1100 i niestety nie znam Specjalek

borgi
Posty: 97
Rejestracja: 22 czerwca 2016, 16:02
Motocykl: XV920J
Lokalizacja: Kraków/Zabrnie
Wiek: 38
Status: Offline

Re: Yamaha XV 750 SE Special 81r.

Post autor: borgi » 21 lutego 2019, 00:36

Cześć

Jak Feniks pisze to są już zabytki i różne rzeczy mogą się dziać ale jak to japońce dają radę jak nie wiem co. Moja 920stka z 82 roku mechanicznie nie wiele się różni od tej 750tki z 81 więc co nieco mogę napisać.
Jak ogarniasz trochę mechanikę to dużo idzie zrobić samemu. Wadą pierwszych Virago (gen 1) jest ogólnie cały układ rozruchowy od akumulatora zaczynając, przez przekaźnik rozrusznika, rozrusznik i sprzęgło rozrusznika. Jak jeden z tych elementów nie domaga to cała reszta się sypie. Ten typ tak ma. Ale idzie to zrobić samemu od początku do końca. Akumulator musi być sprawny czyli dawać kopa przy rozruchu. Połączenie elektryczne do rozrusznika musi być pewne jak (jak nie wiem co, kiedyś mówiło się że jak w banku). Rozrusznik oryginalny jest dwuszczotkowy, lepszy jest czteroszczotkowy ale i dwuszczotkowy powinien dawać radę. Jak nie jest uszkodzony mechanicznie, to może naprawisz go sam (ja swój zrobiłem - http://motor.eu.org/gallery/index.php?/category/122). Sprzęgło rozrusznika a dokładnie zasada jego działania jest pomyślana do dupy. Może to się sprawdzało jak było nowe ale ja z nowym się nie spotkałem więc nie mogę powiedzieć jak się sprawdzało. Konstruktorzy chyba wiedzieli i od razu dali magnes pod kołem zębatym przesuwnym żeby łapał opiłki. Efektem jest to że przy rozruchu grzechocze bo tryby trą o siebie. Pełno jest filmików na jutubie i u mnie parę w galerii jak to słychać. Czasem wstyd przy ludziach odpalać ale tak już ma. Ja swoje sprzęgiełko zrobiłem na tyle, że jestem zadowolony (http://motor.eu.org/gallery/index.php?/category/89) a musiałem się nim zająć jako pierwszą rzecz po kupnie moto bo się nawet nie zazębiało i na zimnym nie chciał palić. Zapomniałem napisać o gaźnikach. Hitachi to stare wysłużone wredne małpy i ludzie ich nie lubią, wymieniają na mikuni albo co innego lub robią single carb conversion. Ja swoje już lubię, bo dawały w kość i musiałem się nimi zająć poznając ich budowę, zasadę działania itp. (http://motor.eu.org/gallery/index.php?/category/99). Jak gaźniki są igła to grzechotania sprzęgła rozrusznika prawie nie ma bo silnik zaskakuje od pierwszego strzału. Obsługa sprzętu bardzo prosta. Regulacja zaworów śrubkami a nie podkładkami które musisz szukać po sklepach. Synchronizacja gaźników też prosta. Idzie dużo zrobić samemu a nie jeździć do warsztatu z każdą pierdołą.
Części - mogę napisać, że są. Ja zaopatruję się głównie w oryginały bo nie ufam podróbkom typu ItalyRacing itp. Do końca lutego Yamaha ma promocję na części (co roku taka akcja) i daje tyle % zniżki ile pojazd ma lat więc zrobiłem zakupy i mam 37% mniej do zapłaty. Nowe części są ogólnie drogie i bardzo drogie ale jest kilku zawodników na allegro co żyje ze sprzedaży używek i czasem coś od nich biorę. Zawsze jest coś do zrobienia i na części wydasz więcej niż na sam motocykl ale to rozkłada się w czasie i nie boli tak bardzo.

Na co zwrócić uwagę? Poza wspomnianym rozrusznikiem to na wycieki oleju z każdej strony silnika (głowice - szczególnie tylna, napinacze łańcuchów rozrządu, pokrywka filtra oleju) oraz elektrykę która po tylu latach może płatać figle. Musi działać kill switch na kierownicy, motocykl musi zgasnąć przy wrzuceniu jedynki i opuszczonej stopce bocznej, przy podniesionej stopce powinien dać się uruchomić na jedynce przy wciśniętym sprzęgle. Te typy popykują z wydechu przy schodzeniu z obrotów. Tak ma być i nie powinno się tego całkowicie eliminować. Można odłączyć MCV i trochę pomoże ale nie wyeliminuje. Dopiero później Yamaha zrobiła dodatki w gaźnikach wzbogacające mieszankę przy zamknięciu manetki.
Moto z foty widać, że było malowane. Czasem handlarze tak robią, żeby odpicować starego gruchota. Znam taką jedną 920tkę którą widziałem przy drodze do sprzedaży w opłakanym stanie niebieską a później trafiła tu na forum jako kupiona odpicowana czerwona :-) A Specjal nazywa się bo w tamtych czasach chyba wszystko z Japonii nazywało się specjal, super albo limited :-) Były też Midnight Specjal z malowanym silnikiem na czarno.
Nie wiem ile się sprzedawca ceni ale ogólnie jej wartość do 3-4 tyś. I za takie pieniądze jest to mega fajny motocykl dający dużo frajdy. Jak nie jest coś spieprzone to powinien zamykać licznik (moja 920tka zamyka choć ma licznik elektroniczny ale powyżej 140 już nie pokazuje więcej :-)).

To chyba tyle. Z Dębicy do mnie na wioskę masz 40km. Będę w weekend to napisz na pw i wpadnij jak będziesz chciał pogadać.

plyszczarz86
Posty: 11
Rejestracja: 15 sierpnia 2014, 21:17
Motocykl: XV1000 '84
Status: Offline

Re: Yamaha XV 750 SE Special 81r.

Post autor: plyszczarz86 » 21 lutego 2019, 10:15

Hej, Borgi bardzo precyzyjnie opisał bolączki Yamah z tamtych lat (ja mam xv1000'84, a kumpel xv1000SE'83). Od siebie dodam jeszcze problemy z kranikiem paliwa (wycieki), ale można to naprawić zestawem naprawczym za kilka złotych. Drugi temat to ogólne problemy z elektryką związane z dużą ilością złączek i konektorów na przewodach które lubią zaśniedzieć i robić dziwne rzeczy. Przed zakupem zobacz w jakim stanie jest puszka łącząca wydechy (między kołem a silnikiem) bo widywałem dziurawe jak sito. A z racji wieku spodziewaj się pozapiekanych śrub i ogólnej niechęci do współpracy z kluczem. Aha, z mocno wyrobionej stacyjki jesteś w stanie wyjąć kluczyk w każdej pozycji co grozi wypadnięciem podczas jazdy na dziurze, dodatkowo taki motor odpalisz czymkolwiek w stacyjce.

bioly05
Posty: 26
Rejestracja: 19 lutego 2019, 09:08
Motocykl: Yamaha XV 750 SE 198
Status: Offline

Re: Yamaha XV 750 SE Special 81r.

Post autor: bioly05 » 21 lutego 2019, 11:35

Dzięki wielkie właśnie takiej odpowiedzi oczekiwałem. Co do rozrusznika to zajmę się nim od razu po kupnie myślę, że sam dam rady bo trochę w silnikach szperałem. Co do wiekowości tego motocykla jestem całkiem świadom, że może nie być łatwo. Elektronika działa całkiem sprawnie jedyne czego nie ma, to nie świeci się kontrolka luzu. Kill switcha nie widziałem tam, ale może nie dopatrzyłem i sprawdzę czy motocykl gaśnie gdy położę stopkę. Ogólnie sprzedawca chce 4.5 tysiąca, ale myślę, że zejdzie z ceny. Wycieków nigdzie nie widziałem może dlatego, że był myty i od tamtej pory praktycznie nie uruchamiany. Ogólnie jestem coraz bardziej za kupnem tego motocykla. Borgi a co do propozycji jestem za, ale może gdy uporam się z rozrusznikiem to podjadę tą Yamahą i wtedy będziemy mogli konkretniej pogadać :-)

Awatar użytkownika
2007XV1700
Posty: 4396
Rejestracja: 03 czerwca 2011, 15:31
Motocykl: XV1000,XV1700,JAWA
Lokalizacja: https://maps.app.goo.gl/3ypZ5tgspCzyX9TW6
Wiek: 37
Kontakt:
Status: Offline

Re: Yamaha XV 750 SE Special 81r.

Post autor: 2007XV1700 » 21 lutego 2019, 11:52

jeśli wieniec na magneto jest zjedzony to koszt wymiany na używkę to ok 1000 PLN pod warunkiem że znajdziesz coś w przyzwoitym stanie.

Jeśli nie jesteś typem dłubacza to Virago SE odradzam, zużyty amortyzator centralny w 30 letniej maszynie nie działa a nie jest osiągalny oryginał ani zamiennik i trzeba kombinować z adaptacją amorka z innych maszyn.

Virago należy kupować po 1986r produkcji ze względu na poprawiony układ rozrusznika (elektromagnes zamiast zębatki nabiegowej i klipsów zwalniających)

ogólnie same problemy z elektryką, łożyskami, gaźnikami, hamulcami.
Jeśli celujesz w starsze egzemplarze (na amortyzatorze centralnym) to szykuj się na konkretne wydatki (wiadro piniędzy) jeśli chcesz doprowadzić motocykl do stanu używalności i względnej bezawaryjności.

poza tym Virago to wspaniały motocykl!

Awatar użytkownika
kodimk
Posty: 56
Rejestracja: 21 grudnia 2008, 21:14
Motocykl: virago 750
Lokalizacja: Magdalenka k wawy
Wiek: 46
Kontakt:
Status: Offline

Re: Yamaha XV 750 SE Special 81r.

Post autor: kodimk » 28 maja 2019, 19:36

mnie tylko rozr. wkur.....mam swietnie zachowany egz.. nie zuzyta.. rocznie robi z 300 km

mariusz362
Posty: 69
Rejestracja: 02 lipca 2014, 21:54
Motocykl: Yamaha XV750 Virago
Lokalizacja: Hrubieszów
Wiek: 49
Status: Offline

Re: Yamaha XV 750 SE Special 81r.

Post autor: mariusz362 » 29 sierpnia 2019, 20:38

Witam a ja mam z 82 rocznik xv750 i latam nią już 4 lata i prawda że czasem wstyd odpalać w tłumie bo hałasuje jak by coś miało się za chwile rozlecieć ale nigdy mnie nie zawiodła.Gaźniki ogarnięte elektryka też nie szwankuje a spalanie super bo ostatnio osiągnąłem wynik na trasie 4.02/100km i kocham go za to bo to poczciwy klasyk!!! :chopper: :D

Awatar użytkownika
Piter7011
Posty: 203
Rejestracja: 07 stycznia 2018, 15:00
Motocykl: Virago 535 Vstrom650
Lokalizacja: Kalisz
Wiek: 49
Status: Offline

Re: Yamaha XV 750 SE Special 81r.

Post autor: Piter7011 » 02 września 2019, 20:41

Pokażcie te wszystkie piękne swoje cacka w galeri

ODPOWIEDZ