Projekt XV920 cafe

Dodatki i przeróbki do Virago
Awatar użytkownika
tylust
Posty: 2689
Rejestracja: 13 stycznia 2014, 09:26
Motocykl: XV 750 1982r.
Lokalizacja: Kalisz - Wlkp.
Wiek: 45
Status: Offline

Re: Projekt XV920 cafe

Post autor: tylust » 05 stycznia 2017, 21:31

Prowadziłem tu wątek, ale kiedyś do niego zajrzałem i się mocno zdziwiłem bo zdjęcia, które miałem powstawiane wrzuciłem w jakiś kiepski hosting i wszystko mi uciekło. Zostało kilka nieciekawych fotek, a nie mam ostatnio czasu tego wszystkiego od nowa wstawiać. Miałem plany takie jak Ty, ale ostatecznie zrezygnowałem. Szkoda mi było tak ingerować w oryginał :wink: . Twój bardzo ładny. Kolor też super. Dobrze, że nie malowałeś całości na mat bo by się wszystko zlało. Z niczym nie można przesadzać :bravo:
http://virago.com.pl/viewtopic.php?f=6& ... &start=175
Tomek

Awatar użytkownika
Wheel&Steel
Posty: 78
Rejestracja: 17 września 2016, 11:27
Motocykl: XV 920
Lokalizacja: Kraków
Status: Offline

Re: Projekt XV920 cafe

Post autor: Wheel&Steel » 07 stycznia 2017, 11:38

A tutaj więcej, wpis na blogu o ostatnich postępach: http://www.wheelandsteel.com/malowanie/

Awatar użytkownika
Wheel&Steel
Posty: 78
Rejestracja: 17 września 2016, 11:27
Motocykl: XV 920
Lokalizacja: Kraków
Status: Offline

Re: Projekt XV920 cafe

Post autor: Wheel&Steel » 23 lutego 2017, 01:13

Dawno nie aktualizowałem postępu prac.

Odebrałem silnik z malowania, wygląda świetnie ;) Mogę już składać całość! Zacząłem od poskładania gaźników i zamontowałem je do głowic.

Silnik prosto po malowaniu: został całkowicie rozebrany, przeszedł gruntowny przegląd, kartery trafiły do piaskowania i malowania proszkowego. Całość po poskładaniu wygląda bardzo dobrze. Czeka mnie jeszcze zrobienie polerki dekli, ale to zostawiam sobie na koniec (bardzo żmudne zajęcie...).

Obrazek


Następnie zabrałem się za poskładanie gaźników:
  • najpierw bloki gaźników poddałem sodowaniu - dokładne czyszczenie z resztek farby, którą ktoś je wcześniej pomalował, jak widać wyszły jak nowe,
  • następnie zabrałem się za składanie, tutaj niezbędne były zdjęcia wykonane prze demontarzu i książka serwisowa,
  • gaźniki otrzymały nowe uszczelki, nowe krućce, wymieniłem też dysze (wszystko z zestawu naprawczego z Allegro),
  • drobne elementy pomalowanie proszkowo na czarny mat, wymagały tylko przeszlifowania otworów, farba jest dość gruba,
  • wszystkie śrubki nowe - dobieranie ich w sklepie zajmuje trochę czasu, a koszt kompletu śrub i nakrętek do gaźników - około 5 zł ;)
Efekt poniżej

Obrazek


I na koniec - zamontowałem gaźniki do głowic - nie sądziłem, że z tym będzie tak dużo pracy, szczerze mówiąc nie wyobrażam sobie zakładania ich na silniku w ramie, to musi być koszmar, mam nadzieję, że nie będę musiał ich prędko wyciągać ;)

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Radek434
Posty: 63
Rejestracja: 31 stycznia 2017, 15:08
Motocykl: VIRAGO 750
Lokalizacja: Bydgoszcz
Wiek: 36
Status: Offline

Re: Projekt XV920 cafe

Post autor: Radek434 » 24 lutego 2017, 10:13

Witam, super to zaczyna wyglądać... Mam pytanko liczysz koszty sobie??? Abyś na sam koniec mógł podać całościowy koszt projektu?
Pozdrawiam

Awatar użytkownika
Flower
Posty: 1401
Rejestracja: 09 marca 2009, 21:59
Motocykl: Jędza - XV535 (2YL)
Lokalizacja: Krosno Odrzańskie
Wiek: 27
Kontakt:
Status: Offline

Re: Projekt XV920 cafe

Post autor: Flower » 24 lutego 2017, 11:01

Widzę, że sporo przegapiłem przez swoją nieobecność. Piękne maszyny tu powstają. Powodzenia w projekcie, będę śledził.

"Ci którzy rezygnują z Wolności w imię bezpieczeństwa, nie zasługują na żadne z nich."

Thomas Jefferson
Blunio pisze: wypada świat widzieć takim jaki jest, a nie taki jakby niektórzy chceli żebyś go widział.

Awatar użytkownika
Wheel&Steel
Posty: 78
Rejestracja: 17 września 2016, 11:27
Motocykl: XV 920
Lokalizacja: Kraków
Status: Offline

Re: Projekt XV920 cafe

Post autor: Wheel&Steel » 24 lutego 2017, 12:41

Radek434 pisze:Witam, super to zaczyna wyglądać... Mam pytanko liczysz koszty sobie??? Abyś na sam koniec mógł podać całościowy koszt projektu?
Pozdrawiam
Jasne, wszystko mam podsumowane. można z tego fajne wnioski wyciągać do kolejnych projektów ;)

Awatar użytkownika
Wheel&Steel
Posty: 78
Rejestracja: 17 września 2016, 11:27
Motocykl: XV 920
Lokalizacja: Kraków
Status: Offline

Re: Projekt XV920 cafe

Post autor: Wheel&Steel » 04 marca 2017, 21:28

W ostatnich dniach trochę popracowałem wieczorami i zamontowałem ramę - od razu widać większy postęp w projekcie :)

Na miejscu znalazły się:
  • wszystkie przewody paliwowe +dopływ powietrza spięty z ramą (w Virago powietrze z filtra leci środkiem ramy),
  • rama osadzona na silniku (tu jest rama na silniku, a nie silnik w ramie),
  • podnóżek centralny,
  • zamontowałem też półki widelca: wymagały nabicie nowych prowadnic (metalowa rura + młotek) i wsadzenia nowych łożysk - teraz chodzą idealnie.
Sporo czasu zajęło mi ogarnięcie wszystkich przewodów, co do czego, itd. Oraz poprawienie gwintów - malowanie proszkowe nieco zapaprało gwinty, niektóre nie były wystarczająco osłonięte podczas malowania i wymagały poprawienia gwintownicą.

Całość zaczyna wyglądać jak motor ;)


Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

gazownik
Posty: 405
Rejestracja: 22 stycznia 2015, 22:06
Motocykl: FJR1300, SHL M11 61r
Lokalizacja: Białystok
Kontakt:
Status: Offline

Re: Projekt XV920 cafe

Post autor: gazownik » 05 marca 2017, 09:01

Silnik jak i gaźniki wyglądają naprawdę super. Na pewno "gra warta świeczki".
Powiedz mi/napisz gdzie malowałeś i ile to kosztowało razem z sodowaniem?
I jeszcze jedna kwestia. Jak zostały obrobione / zabezpieczone elementy które łączą się z sobą, czyli wszystkie uszczelnienia? Sam myślę o pomalowaniu kiedyś silnika, tylko ta kwestia nie daje mi spokoju. Czy na wszelkiego rodzaju łączenia farba nie poza pływa (się napyli) i będzie powodowa nieszczelności???

Awatar użytkownika
Wheel&Steel
Posty: 78
Rejestracja: 17 września 2016, 11:27
Motocykl: XV 920
Lokalizacja: Kraków
Status: Offline

Re: Projekt XV920 cafe

Post autor: Wheel&Steel » 05 marca 2017, 22:28

gazownik pisze:Powiedz mi/napisz gdzie malowałeś i ile to kosztowało razem z sodowaniem?
Malowanie proszkowe - Eltom w Katowicach, ul. Wiosny Ludów 91. Bardzo dobrze ogarniają temat motocykli, Tomek naprawdę ma spora wiedzę. Cena zależy od konkretnego przypadku, np. czy masz spawy do poprawki, ilość elementów, czy trzeba usuwać chrom czy nie, itd. Dopytaj o cenę.
Sodowanie - tu człowiek którego znalazłem na OLX: +48 696 441 383, soduje różne elementy, zapłaciłem jakieś 80 zł.

gazownik pisze:I jeszcze jedna kwestia. Jak zostały obrobione / zabezpieczone elementy które łączą się z sobą, czyli wszystkie uszczelnienia? Sam myślę o pomalowaniu kiedyś silnika, tylko ta kwestia nie daje mi spokoju. Czy na wszelkiego rodzaju łączenia farba nie poza pływa (się napyli) i będzie powodowa nieszczelności???
Tomek wszystko przed malowaniem oklejał - poniżej zdjęcia jak to było przygotowane (oczywiście silnik trzeba rozebrać, to mega dużo pracy). Generalnie - bardzo precyzyjna praca, nie ma się do czego przyczepić.
Poza tym np. w ramie gwinty też są zatkane, ale i tak nie unikniesz drobnych korekt, czyli na wszelki wypadek warto przelecieć gwinty gwintownicą żeby usunąć ewentualne drobinki farby. Niektóre krawędzie warto też flexem dociąć - odetniesz lakier idealnie na krawędzi. Warto.

Obrazek
Obrazek
Obrazek

gazownik
Posty: 405
Rejestracja: 22 stycznia 2015, 22:06
Motocykl: FJR1300, SHL M11 61r
Lokalizacja: Białystok
Kontakt:
Status: Offline

Re: Projekt XV920 cafe

Post autor: gazownik » 06 marca 2017, 21:53

Dzięki za namiar.
Naprawdę profesjonalnie to wygląda. Świetna robota.
Jak będę realizował swój plan w przyszłym roku to może się szarpnę... I tak częściowo silnik będę musiał rozebrać to dlaczego nie całkowicie :D.
Jeszcze jedno pytanko.
Osoba która sodowała silnik "leciała po całości"? Bo jakoś tak na logikę mi to wygląda, żeby nie uszkodzi powierzchni łączących się z sobą, to silnik z grubsza musiał by poskręcany?

bobbers
Posty: 873
Rejestracja: 12 grudnia 2012, 15:33
Motocykl: ćwiartka
Lokalizacja: Wrocław
Wiek: 20
Status: Offline

Re: Projekt XV920 cafe

Post autor: bobbers » 06 marca 2017, 23:06

W silniku zakochać się można :oops:
Sajmon ;)

Awatar użytkownika
Wheel&Steel
Posty: 78
Rejestracja: 17 września 2016, 11:27
Motocykl: XV 920
Lokalizacja: Kraków
Status: Offline

Re: Projekt XV920 cafe

Post autor: Wheel&Steel » 07 marca 2017, 00:46

gazownik pisze:Dzięki za namiar.
Naprawdę profesjonalnie to wygląda. Świetna robota.
Jak będę realizował swój plan w przyszłym roku to może się szarpnę... I tak częściowo silnik będę musiał rozebrać to dlaczego nie całkowicie :D.
Jeszcze jedno pytanko.
Osoba która sodowała silnik "leciała po całości"? Bo jakoś tak na logikę mi to wygląda, żeby nie uszkodzi powierzchni łączących się z sobą, to silnik z grubsza musiał by poskręcany?
Nie nie, silnik był całkowicie rozebrany i do PIASKOWANIA trafiły same kartery. Sodowałem tylko gaźnik, bo jego nie rozbierzesz tak całkiem do zera, a przynajmniej nie ma to sensu, no i gaźnika nie malowałem. Silnik za to trafił do piasku - same kartery jak widzisz na zdjęciach (kilka przykładów). Potem wszystko myte i wydmuchane, aby w środku nic nie zostało. Złożonego silnika nie ma co piaskować, bo na bank coś i tak wlezie do środka / zostanie na jakimś gwincie, itd. Lepiej więc od razu dać pojedyncze elementy i potem je umyć i wydmuchać. Poza tym jakimś cudem, ktoś wcześniej MALOWAŁ SILNIK W ŚRODKU..... więc i tak trzeba to było wyczyścić...
PS: silnik poszedł do piasku a nie do szkiełkowania bo i tak miałem go malować. Teraz się zastanawiam czy zostawienie surowego alu nie byłoby lepsze, ale jednak boję się że będzie śniedzieć... niemniej jednak czyste alu wygląda najlepiej :(

Tutaj zdjęcie rozłożonego silnika przed czyszczeniem:

Obrazek

Awatar użytkownika
robdk
Posty: 108
Rejestracja: 29 listopada 2015, 12:14
Motocykl: Kawasaki EN500
Lokalizacja: Końskie TKN
Status: Offline

Re: Projekt XV920 cafe

Post autor: robdk » 07 marca 2017, 07:53

No w środku to fabryka pomalowała ;)
POZDR robdk
Mój kanał Motogaraż robdk

Awatar użytkownika
Wheel&Steel
Posty: 78
Rejestracja: 17 września 2016, 11:27
Motocykl: XV 920
Lokalizacja: Kraków
Status: Offline

Re: Projekt XV920 cafe

Post autor: Wheel&Steel » 07 marca 2017, 07:55

robdk pisze:No w środku to fabryka pomalowała ;)
Jesteś pewien? wyglądało to na amatorskie malowanie (niedomalowane brzegi), a i gość który z silnikiem pomagał mówił, że nigdy nie widział malowanego wnętrza XV

gazownik
Posty: 405
Rejestracja: 22 stycznia 2015, 22:06
Motocykl: FJR1300, SHL M11 61r
Lokalizacja: Białystok
Kontakt:
Status: Offline

Re: Projekt XV920 cafe

Post autor: gazownik » 07 marca 2017, 22:02

Nie chodziło mi o sam fakt że piasek się dostanie do środka, tylko o fakt jak pistoletem się przeciągnie po społowieniu karterów (i innych tym podobnych). To powstaną pory przez które może potem coś się sączyć...

P.S. czyste aluminium po piaskowaniu "lubi" absorbować brud olej itp i ciężko to doczyścić ( takie moje doświadczenia).

Awatar użytkownika
Wheel&Steel
Posty: 78
Rejestracja: 17 września 2016, 11:27
Motocykl: XV 920
Lokalizacja: Kraków
Status: Offline

Re: Projekt XV920 cafe

Post autor: Wheel&Steel » 07 marca 2017, 22:06

Jak widzisz na zdjęciach - było wszystko oklejone, żeby właśnie powierzchnie łączące się nie miały żadnych uszkodzeń.

gazownik
Posty: 405
Rejestracja: 22 stycznia 2015, 22:06
Motocykl: FJR1300, SHL M11 61r
Lokalizacja: Białystok
Kontakt:
Status: Offline

Re: Projekt XV920 cafe

Post autor: gazownik » 08 marca 2017, 20:30

Ale to było oklejone po piaskowaniu czy przed piaskowaniem?

Awatar użytkownika
Wheel&Steel
Posty: 78
Rejestracja: 17 września 2016, 11:27
Motocykl: XV 920
Lokalizacja: Kraków
Status: Offline

Re: Projekt XV920 cafe

Post autor: Wheel&Steel » 08 marca 2017, 22:47

gazownik pisze:Ale to było oklejone po piaskowaniu czy przed piaskowaniem?
no przed oczywiście, a na zdjęciu widzisz efekt po całej operacji

borgi
Posty: 74
Rejestracja: 22 czerwca 2016, 16:02
Motocykl: XV920J
Lokalizacja: Kraków/Zabrnie
Wiek: 37
Status: Offline

Re: Projekt XV920 cafe

Post autor: borgi » 09 marca 2017, 11:43

Hej kamrat. Mam takie małe techniczne nic nie znaczące spostrzeżenie :-)

Pokrywkę zębatki łańcucha rozrządu z wyprowadzeniem odmy do króćców dolotowych gaźników zamocowałeś na głowicy tylniego cylindra. U mnie jest na głowicy przedniego cylindra.
Nie dawało mi to spokoju bo czasem widziałem na zdjęciach i tak i tak ale poszperałem głębiej jak to powinno być prawidłowo i z katalogu części oraz ze zdjęć reklamowych (czyli nikt tam nie dłubał wcześniej) wynika że jednak powinno być na głowicy przedniego cylindra.

A dlaczego nie ma to znaczenia? Bo to służy to odpowietrzeniu dołu silnika (komory korbowej, skrzyni itp.) zeby nie tworzyły się tam zbędne ciśnienia i podciśnienia które moga powodować rzyganie gdzieś olejem (kto miał styczność z Junakiem ten wie jakie to ma znaczenie), tyle że w przypadku silnika Virago obydwie głowice są połączone kanałami przez który przechodzą łańcuchy rozrządu z dołem silnika. Wiec wg. mnie nie ma to wielkiego znaczenia z której głowicy to ciśnienie jest równane - ma tylko wizualny aspekt, że powinno być z przedniego a nie tylnego :-) A może coś bredzę? :-)

ps, pięknie to wygląda

Awatar użytkownika
Wheel&Steel
Posty: 78
Rejestracja: 17 września 2016, 11:27
Motocykl: XV 920
Lokalizacja: Kraków
Status: Offline

Re: Projekt XV920 cafe

Post autor: Wheel&Steel » 09 marca 2017, 12:34

borgi pisze:Hej kamrat. Mam takie małe techniczne nic nie znaczące spostrzeżenie :-)

Pokrywkę zębatki łańcucha rozrządu z wyprowadzeniem odmy do króćców dolotowych gaźników zamocowałeś na głowicy tylniego cylindra. U mnie jest na głowicy przedniego cylindra.
Nie dawało mi to spokoju bo czasem widziałem na zdjęciach i tak i tak ale poszperałem głębiej jak to powinno być prawidłowo i z katalogu części oraz ze zdjęć reklamowych (czyli nikt tam nie dłubał wcześniej) wynika że jednak powinno być na głowicy przedniego cylindra.

A dlaczego nie ma to znaczenia? Bo to służy to odpowietrzeniu dołu silnika (komory korbowej, skrzyni itp.) zeby nie tworzyły się tam zbędne ciśnienia i podciśnienia które moga powodować rzyganie gdzieś olejem (kto miał styczność z Junakiem ten wie jakie to ma znaczenie), tyle że w przypadku silnika Virago obydwie głowice są połączone kanałami przez który przechodzą łańcuchy rozrządu z dołem silnika. Wiec wg. mnie nie ma to wielkiego znaczenia z której głowicy to ciśnienie jest równane - ma tylko wizualny aspekt, że powinno być z przedniego a nie tylnego :-) A może coś bredzę? :-)

ps, pięknie to wygląda
Ha ha ha, fajnie, że o tym napisałeś, bo też się chwilę zastanawiałem. Otóż zauważyłem podczas składania, że oryginalne rysunki pokazują, że to ma być przedni cylinder. A u mnie jest na tylnym, nie przez pomyłkę, tylko jak kupiłem moto, to już tak było to zamontowane. i jeździł ;) Nic więc nie zmieniałem, bo pomyślałem, że może były różne wersje. Dzięki więc za wyjaśnienie, że to nie ma większego znaczenia, będę spał spokojnie.

Za to inne pytanie - pokrywka zębatki łańcucha rozrządu ma to wyprowadzenie odmy - tam jest ta aluminiowa rurka, nabita do pokrywki, a na nią wchodzi wąś plastikowy. Chodzi o to, że u mnie ta rurka nie siedzi ciasno w pokrywce. Jeszcze mam to do zweryfikowania na koniec, ale czy ją należy nabić na siłę? czy np. osadzić na kleju?

Obrazek

borgi
Posty: 74
Rejestracja: 22 czerwca 2016, 16:02
Motocykl: XV920J
Lokalizacja: Kraków/Zabrnie
Wiek: 37
Status: Offline

Re: Projekt XV920 cafe

Post autor: borgi » 09 marca 2017, 12:59

Chodzi o to żeby było szczelne bo tą rurką lecą opary powietrza z olejem (które później mieszają sie z paliwem w gaźniku jak w dwusuwie ;-) ) Jak nie będzie to połączenie szczelne to będzie upaćkane olejem jak u mnie ;-)

http://www.motor.eu.org/gallery/picture ... ategory/99

Awatar użytkownika
Wheel&Steel
Posty: 78
Rejestracja: 17 września 2016, 11:27
Motocykl: XV 920
Lokalizacja: Kraków
Status: Offline

Re: Projekt XV920 cafe

Post autor: Wheel&Steel » 11 marca 2017, 18:25

Rozbierając tylne zawieszenie zauważyłem problem z przekładnią kątową - wał po wyjęciu obracał się ze sporym oporem. Poza tym zęby w przekładni były trochę pościnane. Kupiłem więc na allegro druga przekładnię (150 zł), nowe łożysko, simmering i tego wszystkiego udało się poskładać jeden sprawny komplet ;) wał z przekładnią poskładany, to już prawie ostatni element do układanki.

Tak wygląda przekładnia z wałem po złożeniu:
Obrazek
Obrazek
Obrazek


Czekam jeszcze aż tokarz wytoczy mi nową ośkę do wahacza i mogę składać tył. Niestety poprzedni właściciel trochę namieszał z wahaczem i fabryczna śruba nie pasuje. Chodzi o to, że ktoś wywalił uszkodzone łożyska od wahacza, w to miejsce wstawił mosiężne tulejki a przez nie przepuścił dorobioną do ich wymiaru ośkę. żeby jednak trzymała wahacz - rozwiercił wachacz do średnicy dorobionej ośki. Ja wstawiłem ponownie łożyska igiełkowe , w nie tulejkę jak w oryginale i przez to leci ośka. żeby jednak pasowała do otworu w wahaczu, musi być na końcu szersza. Poniżej rysunek co "zaprojektowałem" ;)

Obrazek

gazownik
Posty: 405
Rejestracja: 22 stycznia 2015, 22:06
Motocykl: FJR1300, SHL M11 61r
Lokalizacja: Białystok
Kontakt:
Status: Offline

Re: Projekt XV920 cafe

Post autor: gazownik » 12 marca 2017, 10:56

Wheel&Steel pisze:
gazownik pisze:Ale to było oklejone po piaskowaniu czy przed piaskowaniem?
no przed oczywiście, a na zdjęciu widzisz efekt po całej operacji
Ok rozumiem teraz już jestem spokojny ;). Nie powinien ciec olej.
Czekam aż skończysz projekt, maszyna powinna się super prezentować :motorcycle:

Awatar użytkownika
Wheel&Steel
Posty: 78
Rejestracja: 17 września 2016, 11:27
Motocykl: XV 920
Lokalizacja: Kraków
Status: Offline

Re: Projekt XV920 cafe

Post autor: Wheel&Steel » 12 marca 2017, 13:34

żeby było bardziej szczegółowo - cały proces tak wyglądał:
- najpierw wszystkie elementy trafiły do oczyszczania chemicznego
- potem oklejanie wszystkich elementów łącznych, zaklejanie gwintów, kanałów dolotowych, cylindrów itd.
- następnie szkiełkowanie tego co nie udało się oczyścić chemicznie
- na sam koniec jeszcze dekle zostały wypiaskowane (zapomnieli o nich podczas szkiełkowania, one były chromowane, myśleli że tak ma zostać).
- całość została jeszcze solidnie umyta, kilka razy mycie i przedmuchiwanie, żeby mieć pewność ze nie ma ani jednego ziarenka piasku lub szkła

Awatar użytkownika
Wheel&Steel
Posty: 78
Rejestracja: 17 września 2016, 11:27
Motocykl: XV 920
Lokalizacja: Kraków
Status: Offline

Re: Projekt XV920 cafe

Post autor: Wheel&Steel » 12 marca 2017, 13:37

gazownik pisze:
Wheel&Steel pisze:
gazownik pisze:Ale to było oklejone po piaskowaniu czy przed piaskowaniem?
no przed oczywiście, a na zdjęciu widzisz efekt po całej operacji
Ok rozumiem teraz już jestem spokojny ;). Nie powinien ciec olej.
Czekam aż skończysz projekt, maszyna powinna się super prezentować :motorcycle:
Spokojna głowa. oczywiście komplet nowych uszczelek. Ponadto w paru miejscach trzeba było poprawić powierzchnie łączące się - np jak popatrzyłem na komorę pływakową gaźnika pod światło po przyłożeniu jej do gaźnika - pojawiały się szpary. Trzeba było komorę splanować na kamieniu na równo. Potem uszczelki i jest idealny styk.

ODPOWIEDZ