Uszczelnienie wyprowadzenia kabli z alternatora
- elrychu
- Posty: 366
- Rejestracja: 13 września 2007, 21:57
- Motocykl: była 535, jest 750
- Lokalizacja: Gliwice
- Wiek: 45
- Status: Offline
Uszczelnienie wyprowadzenia kabli z alternatora
Za niedługo dostanę wypolerowane pokrywy silnika i będę musiał osadzić na jakimś uszczelniającym kleju wyprowadzenie kabli z alternatora.
Jaki klej do tego typu połączeń polecacie? Butapren będzie ok?
Jest to połączenie metal-guma w dodatku narażone na działanie oleju.
pozdrawiam
Jaki klej do tego typu połączeń polecacie? Butapren będzie ok?
Jest to połączenie metal-guma w dodatku narażone na działanie oleju.
pozdrawiam
-
demid
- Status: Offline
Re: Uszczelnienie wyprowadzenia kabli z alternatora
why na klej? tam sa podwojne gumy ktore wystaczajaco dobrze zatrzymuja olej...
po tym z tego co wiem nawet nie ma tam praktycznie zadnego cisnienia oleju wiec bez przesady, a mozna tym klejem wiecej szkody narobic niz pozytku... klej sie dostanie do srodka i jescze cos zatka
ja zdejmowalem kapy i zlozylem bez zadnego kleju i nic nie cieknie, nawet nie wygladalo tak jakby jakis klej kiedykolwiek tam byl
po tym z tego co wiem nawet nie ma tam praktycznie zadnego cisnienia oleju wiec bez przesady, a mozna tym klejem wiecej szkody narobic niz pozytku... klej sie dostanie do srodka i jescze cos zatka
ja zdejmowalem kapy i zlozylem bez zadnego kleju i nic nie cieknie, nawet nie wygladalo tak jakby jakis klej kiedykolwiek tam byl
- elrychu
- Posty: 366
- Rejestracja: 13 września 2007, 21:57
- Motocykl: była 535, jest 750
- Lokalizacja: Gliwice
- Wiek: 45
- Status: Offline
Re: Uszczelnienie wyprowadzenia kabli z alternatora
pytam dlatego, że widzę że jakiś klej tam był. Może rzeczywiście uszczelnienie na tyle jest samo w sobie dociśnięte że nie trzeba dawać kleju. No ale ja chyba i tak będę musiał to przejście jakoś zabezpieczyć bo każda z uszczelniających gum składa się z dwóch części: półkole+prostokąt, i te dwie części powoli się już rozklejają
- wwwolti
- Posty: 1672
- Rejestracja: 17 października 2007, 15:02
- Motocykl: był i będzie
- Lokalizacja: Warszawa Bemowo
- Status: Offline
Re: Uszczelnienie wyprowadzenia kabli z alternatora
ale czemu butapren? może jakiś silikon lepiej? myślę, że butapren pod wpływem wilgoci może się odklejać. Można go używać do sklejania jakiś elastycznych połączeń (właśnie do skóry). A tu bym napakował silikonu.
pozdr
Wojtek
Wojtek
- ROUTE 66 RIDER
- Posty: 1198
- Rejestracja: 05 września 2007, 21:54
- Motocykl: Virago XV750,VZR1800
- Lokalizacja: Warszawa
- Wiek: 62
- Status: Offline
Re: Uszczelnienie wyprowadzenia kabli z alternatora
zobacz na specyfiki LOKCITE czy jakoś tak podobnie. Wpisz w google lub allegro
szerokości
szerokości
VIRAGO XV 750
[you] -- pozdrówka z waffki
"JEŹDZIĆ TRZEBA, AŻ SIĘ NIE DA"

[you] -- pozdrówka z waffki
"JEŹDZIĆ TRZEBA, AŻ SIĘ NIE DA"

-
demid
- Status: Offline
Re: Uszczelnienie wyprowadzenia kabli z alternatora
no w teorii mozna by... a ze wlasnie sylikonu to inna sprawa, ale musi on tez byc odporny na temperature
ale ja jak juz to bym to robil dosc uwaznie zeby sie nie dostal do srodka kapy a z wierzchu nie smarowal bym wcale bo guma przylega dobrze do uszczelki... minimalnie przesmarowal bym te gumy w rowkach... ale naprawde minimalnie. cisnienia tam nie ma wiec tragedii napewno nie bedzie...
ale ja jak juz to bym to robil dosc uwaznie zeby sie nie dostal do srodka kapy a z wierzchu nie smarowal bym wcale bo guma przylega dobrze do uszczelki... minimalnie przesmarowal bym te gumy w rowkach... ale naprawde minimalnie. cisnienia tam nie ma wiec tragedii napewno nie bedzie...
- wwwolti
- Posty: 1672
- Rejestracja: 17 października 2007, 15:02
- Motocykl: był i będzie
- Lokalizacja: Warszawa Bemowo
- Status: Offline
Re: Uszczelnienie wyprowadzenia kabli z alternatora
niebieski silikon. odporny na temp. w każdym motoryzacyjnym sklepie można kupić.demid pisze:ale musi on tez byc odporny na temperature
pozdr
Wojtek
Wojtek
-
ANDY
- Posty: 26
- Rejestracja: 26 stycznia 2008, 13:52
- Motocykl: VS1,4 Vir535 już nie
- Lokalizacja: Warszawa
- Status: Offline
Re: Uszczelnienie wyprowadzenia kabli z alternatora
Przerabiałem ten temat dwa lata temu. Nie dawałem żadnego kleju ani też silikonu. Dobrze odtłuściłem obie uszczelki i oczywiście części metalowe też. Po skręceniu, do dziś nie cieknie. Pomimo iż jedna uszczelka była troszkę pęknięta.
- robson
- Posty: 1904
- Rejestracja: 04 września 2007, 15:13
- Motocykl: VIRAGO 1.1
- Lokalizacja: Lędziny
- Wiek: 53
- Status: Offline
Re: Uszczelnienie wyprowadzenia kabli z alternatora
No i wszystko jasne 
Jedyną ochroną motocyklisty jest jego ROZUM !!!
Re: Uszczelnienie wyprowadzenia kabli z alternatora
..tak tez zalecają dobre serwisy motocykloweANDY pisze:Przerabiałem ten temat dwa lata temu. Nie dawałem żadnego kleju ani też silikonu. Dobrze odtłuściłem obie uszczelki i oczywiście części metalowe też. Po skręceniu, do dziś nie cieknie. Pomimo iż jedna uszczelka była troszkę pęknięta.
Virago 1100,na razie starczy..
- piotrekk78
- Posty: 344
- Rejestracja: 20 czerwca 2020, 13:59
- Motocykl: XV 1700 Road Star
- Lokalizacja: woj. łódzkie
- Status: Offline
Re: Uszczelnienie wyprowadzenia kabli z alternatora
U mnie też zaczęło się pocić w miejscu, gdzie wychodzą kable z alternatora.
Z tego co wyczytałem tam jest jakaś gumowa uszczelka, która składa się z 2 elementów?
Pytania; czy tam jest tylko 1 uszczelka, która składa się z dwóch części, czy jest tego więcej?
Można takowe gumki dokupić, czy tylko w grę wchodzi reanimowanie starych i smarowanie silikonem?
może ktoś dysponuje chociaż zdjęciem lub rysunkiem tych uszczelek?
Ktoś pisał, że te uszczelki to półkole+prostokąt...
Z kolei w innym wątku, ktoś pisał, że jedną część tej uszczelki należy cieniutko potraktować silikonem, a drugą konkretnie, ale już nie było opisane, którą mocniej, a którą mniej.
Z tego co wyczytałem tam jest jakaś gumowa uszczelka, która składa się z 2 elementów?
Pytania; czy tam jest tylko 1 uszczelka, która składa się z dwóch części, czy jest tego więcej?
Można takowe gumki dokupić, czy tylko w grę wchodzi reanimowanie starych i smarowanie silikonem?
może ktoś dysponuje chociaż zdjęciem lub rysunkiem tych uszczelek?
Ktoś pisał, że te uszczelki to półkole+prostokąt...
Z kolei w innym wątku, ktoś pisał, że jedną część tej uszczelki należy cieniutko potraktować silikonem, a drugą konkretnie, ale już nie było opisane, którą mocniej, a którą mniej.
Mieć gdzieś jakiś własny ląd, choćby o te dziesięć godzin stąd 
- piotrekk78
- Posty: 344
- Rejestracja: 20 czerwca 2020, 13:59
- Motocykl: XV 1700 Road Star
- Lokalizacja: woj. łódzkie
- Status: Offline
Re: Uszczelnienie wyprowadzenia kabli z alternatora
Dzięki. Wierz mi, że szukałem tego...
Wychodzi na to, że jedyna opcja to reanimowanie starej uszczelki.
Pozostaje zatem zakup tylko uszczelki pod dekiel.
Wychodzi na to, że jedyna opcja to reanimowanie starej uszczelki.
Pozostaje zatem zakup tylko uszczelki pod dekiel.
Mieć gdzieś jakiś własny ląd, choćby o te dziesięć godzin stąd 
-
marcinz666
- Posty: 65
- Rejestracja: 31 maja 2018, 08:48
- Motocykl: XV 1100
- Lokalizacja: Rzeszów/ całe podkarpacie
- Wiek: 38
- Status: Offline
Re: Uszczelnienie wyprowadzenia kabli z alternatora
Witam, wieki całe mnie nie było na forum, bo nie było czasu na nic, na jazdę tym bardziej 
Teraz powoli ogarniam sprzęt (XV1100 '92r.) i właśnie wymieniłem stojan (przewód był przetarty) żeby odzyskać ładowanie.
Problem jaki widzę, to gumowe elementy/przelotki przewodów w zamienniku ktory zamontowałem, są jakby mniejsze i po włożeniu ich na miejsce, nie licują się z "krawędzią" kapy i olej jest wyrzucany górą, więc jakieś uszczelnienie będzie chyba jednak potrzebne.
Widzę, że wątek ma już kilka lat, ale może ktoś podpowie jak to rozwiązać?
Teraz powoli ogarniam sprzęt (XV1100 '92r.) i właśnie wymieniłem stojan (przewód był przetarty) żeby odzyskać ładowanie.
Problem jaki widzę, to gumowe elementy/przelotki przewodów w zamienniku ktory zamontowałem, są jakby mniejsze i po włożeniu ich na miejsce, nie licują się z "krawędzią" kapy i olej jest wyrzucany górą, więc jakieś uszczelnienie będzie chyba jednak potrzebne.
Widzę, że wątek ma już kilka lat, ale może ktoś podpowie jak to rozwiązać?
- PanG
- Posty: 814
- Rejestracja: 10 marca 2019, 09:59
- Motocykl: Twoja Stara 350
- Lokalizacja: Galaktyka Kurwix
- Wiek: 18
- Kontakt:
- Status: Offline
Re: Uszczelnienie wyprowadzenia kabli z alternatora
Tam ma być ciasno. Zarówno na styku przelotek z przewodami jak i na krawędziach przylgni karter-kapa. Jeśli zamiennik ssie, kup po prostu kawałek gumy NBR i dotnij na wymiar, oszlifowując jak najdokładniej krawędzie. Warto też w łączeniu karter - kapa użyć płynnych mas uszczelarskich.
-
marcinz666
- Posty: 65
- Rejestracja: 31 maja 2018, 08:48
- Motocykl: XV 1100
- Lokalizacja: Rzeszów/ całe podkarpacie
- Wiek: 38
- Status: Offline
Re: Uszczelnienie wyprowadzenia kabli z alternatora
Dzięki, spróbuję z masą, ostatnio też jej użyłem, ale do " zamocowania" przelotek w kapie, żeby ciasno siedziały, widocznie to za malo, ale uszczelkę kapy miałem z zamiennika, teraz wezmę oryginał.
Od strony sprzęgła zakładałem oryginalną i była prawie dwa razy grubsza, to też mogło zrobić robotę.
Od strony sprzęgła zakładałem oryginalną i była prawie dwa razy grubsza, to też mogło zrobić robotę.