Styki też czyszczone.
Teraz kolejny trop: jaki powinien być pobór prądu, gdy włączę kluczyk na "zapłon"?
Coś mi żre 4 Ampery prądu gdy tak zrobię. Oczywiście cała reszta wyłączona, a świeci się tylko NEUTRAL. Jak wyjąłem bezpiecznik "SIGNAL", to pobór spadł. Z wyjętym bezpiecznikiem mam trochę lepsze ładowanie (ale też bez rewelacji).
Cewki nie są przecież zasilane z tego bezpiecznika. Różne schematy widziałem i z tego bezpiecznika idzie tylko na:
- klakson
- tylny i przedni włącznik światła stop
- lampkę NEUTRAL
- przekaźnik kierunków
- oraz...
... na coś oznaczone na schemacie jako DIODE, które jest połączone z przekaźnikiem i włącznikiem od nóżki, który z kolei jest podpięty gdzieś dalej. Do czego to jest? Co może brać tyle prądu? Nie bardzo potrafię zlokalizować gdzie fizycznie się to znajduje. A może to przekaźnik kierunków? Jakaś podpowiedź?

