Cześć.
Czy przy odpowietrzaniu przedniego hamulca zdarzyło się komuś urwać odpowietrznik? wymieniałem tarcze i klocki na nowe więc przy tej okazji też chciałem wymienić płyn na nowy ale nie szło odkręcić z użyciem normatywnej siły a nie chciałem na użyć pełnej mocy.
Duży problem jak się urwie ?
Odpowietrzniki hamulca przód
- leszekk
- Posty: 4180
- Rejestracja: 26 kwietnia 2009, 21:35
- Motocykl: XV750 -> BMW R1200GS
- Lokalizacja: mazowieckie
- Status: Offline
Re: Odpowietrzniki hamulca przód
Użycie "normatywnej siły" dotyczy dokręcania śrubek. Zwykle odkręcenie wymaga nieco większego momentu niż dokręcenie gdyż zwykle gwinty ulegają lekkiej (naprawdę lekkiej) deformacji a dodatkowo pokonać musimy tarcie statyczne, co sprawia, że odkręcanie jest trudniejsze. Warto spróbować użycia wszelkiego rodzaju środków penetrujących (choćby WD-40, nafty) żeby dać sobie większą szansę na odkręcenie bez strat. Można spróbować zastosować metody termiczne (zagrzać, schłodzić) zacisk, brutalne opukiwanie młotkiem bym odpuścił, chociaż w ogólnym przypadku odkręcania zapieczonych gwintów pomaga.
Jak się nie da odkręcić i się urwie pozostają dwa rozwiązania i jedno ostateczne. Pierwsze - użycie wykrętaka do śrub, co przy niewielkiej średnicy odpowietrznika może być mało skuteczne, drugie - wywiercenie i nagwintowanie nowego otworu pod odpowietrznik o większym rozmiarze. Obydwa działania (jeśli jeszcze do tego nie doszedłeś) zdecydowanie wygodniej i pewniej zrobisz mając zacisk na stole a nie zamontowany w motocyklu. Ostatecznie pozostaje znalezienie na rynku wtórnym używanego zacisku z niezapieczonym odpowietrznikiem.
Mając na uwadze fakt, że spowalniacz to jednak element odpowiedzialny za bezpieczeństwo, dążyłbym do przeprowadzenia operacji w sposób nieniszczący
Jak się nie da odkręcić i się urwie pozostają dwa rozwiązania i jedno ostateczne. Pierwsze - użycie wykrętaka do śrub, co przy niewielkiej średnicy odpowietrznika może być mało skuteczne, drugie - wywiercenie i nagwintowanie nowego otworu pod odpowietrznik o większym rozmiarze. Obydwa działania (jeśli jeszcze do tego nie doszedłeś) zdecydowanie wygodniej i pewniej zrobisz mając zacisk na stole a nie zamontowany w motocyklu. Ostatecznie pozostaje znalezienie na rynku wtórnym używanego zacisku z niezapieczonym odpowietrznikiem.
Mając na uwadze fakt, że spowalniacz to jednak element odpowiedzialny za bezpieczeństwo, dążyłbym do przeprowadzenia operacji w sposób nieniszczący
In God we Trust -- all others must submit an X.509 certificate.
-
Shamrock
- Posty: 18
- Rejestracja: 16 stycznia 2025, 14:47
- Motocykl: xv750
- Lokalizacja: Białystok
- Wiek: 54
- Status: Offline
Re: Odpowietrzniki hamulca przód
Dzięki za wskazówki. Na razie odpuściłem bo była niedziela i brak ew. nowych odpowietrzników.